Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Koniec dialogu katolicko-prawosławnego w Polsce?

Grekokatolicy i prawosławni w Polsce nie doszli do porozumienia w sprawie 23 spornych cerkwi należących do Kościoła Greckokatolickiego a użytkowanych przez prawosławnych. Teraz ustalą, czy dialog będzie w ogóle kontynuowany.

Nad sprawą cerkwi dyskutowała 15 stycznia Wspólna Komisja Kościołów Prawosławnego i Grekokatolickiego.

Na wcześniejszym spotkaniu 4 listopada ubiegłego roku, strona prawosławna zaproponowała, aby 23 cerkwie grekokatolickie, które obecnie są przez nich użytkowane, przeszły oficjalnie na własność Kościoła prawosławnego. Według nich dopiero wówczas można będzie rozpocząć rozmowy o współużytkowaniu tych obiektów z grekokatolikami. Z kolei strona grekokatolicka zaproponowała, aby prawosławni przekazali im na własność cztery cerkwie: w Bilance, Wysowej, Mołdowicach i Przemyślu, a pozostałe 19 świątyń przeszłoby na własność prawosławną. Przedmiotem sporu jest również kaplica na górze Jawor koło Wysowej, stojącej na terenie, który w 2/3 jest własnością grekokatolików, a w 1/3 Lasów Państwowych. W czasie dzisiejszego spotkania prawosławni oświadczyli, że nie zgadzają się na rozwiązanie zaproponowane przez grekokatolików i podtrzymują swoje stanowisko: 23 sporne cerkwie oraz kaplica na górze Jawor mają przejść na ich własność.

- Niestety, nie udało się uzgodnić żadnego kompromisu - ubolewał w rozmowie z KAI bp Włodzimierz Juszczak, współprzewodniczący Komisji ze strony grekokatolickiej. Podkreślił, że cerkwie te są własnością jego Kościoła, natomiast po drugiej wojnie światowej przejęli je prawosławni. Zwrócił przy tym uwagę, że nawet ustawa o stosunku państwa do Kościoła prawosławnego w RP z 4 lipca 1991 r. nie przyznała spornych świątyń prawosławnym. W trakcie prac nad tą ustawą uzgodniono natomiast, że o własności obiektów zadecyduje Sejm po porozumieniu stron. Próby takiego porozumienia były podejmowane kilkakrotnie, jednak do rozstrzygnięcia w Sejmie nie doszło.

Strona prawosławna tłumacząc swoje stanowisko powołuje się na ustawę o stosunku państwa do Kościoła katolickiego z 1989 r. Prawosławny abp Jeremiasz z diecezji wrocławsko-szczecińskiej powiedział w wywiadzie udzielonym KAI, że w czasie prac nad tą ustawą doszło do uzgodnienia, iż oba Kościoły: prawosławny i katolicki zachowują majątkowe status quo, tzn. Kościół katolicki zachowuje kilkadziesiąt obiektów prawosławnych, natomiast Kościół prawosławny zachowuje dawne cerkwie grekokatolickie. Nie doszło jednak do całkowitego wypełnienia tego uzgodnienia: strona katolicka stała się prawnym właścicielem byłych obiektów prawosławnych, natomiast Kościół prawosławny nie jest właścicielem wspomnianych obiektów grekokatolickich, ze względu na brak rozstrzygnięcia w Sejmie.

Według bp Juszczaka uzgodnienie na jakie powołują się prawosławni nie obowiązuje Kościoła grekokatolickiego, ponieważ zawierali go przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego. Kościół grekokatolicki nie brał w tych rozmowach udziału i nie dawał żadnych obietnic w tej sprawie.

Ponieważ strony nie doszły do żadnego porozumienia, nie uzgodniono terminu następnego spotkania. Wobec braku kompromisu obie strony muszą się zastanowić czy dalsze rozmowy mają sens - stwierdził bp Juszczak.

Wspólnej Komisji Kościołów: Prawosławnego i Greckokatolickiego współprzewodniczą: ze strony Kościoła prawosławnego abp Abel, ordynariusz lubelsko-chełmski, a ze strony Kościoła greckokatolickiego bp Włodzimierz, ordynariusz wrocławsko-gdański.

Na podstawie KAI



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20030117094332497

No trackback comments for this entry.
Koniec dialogu katolicko-prawosławnego w Polsce? | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Koniec dialogu katolicko-prawosławnego w Polsce?
Temistokles pią, 13 cze 2003, 09:20:51
W związku z przewlekłym załatwianiem spraw związanych majątkowych, pismem z dnia 15 lutego 2002 Prawosławny Metropolita Warszawski i Całej Polski zwrócił się z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, o stwierdzenie słuszności zarzutów skierowanych przeciwko Państwu Polskiemu, że stosuje praktyki dyskryminacyjne. W uzasadnieniu można przeczytać, że zapisy w konkordacie i ustawach dotyczących indywidualnych Kościołów (również Rzymskokatolickiego) zawarte są przepisy je uprzywilejowujące w stosunku do PAKP.
Wniosek przeleżał w TK ponad rok, bo dopiero 2 kwietnia 2003 r. TK pokusił się o wydanie orzeczenia (sygn. akt K 13/02), z którym powinien się zapoznać każdy zainteresowany, żeby samodzielnie stwierdzić, że nie tylko sądy rejonowe wydają \"bzdurne\" orzeczenia w oparciu nie tyle o przepis prawa i jego wykładnię, ale w oparciu o życzenia \"jedynego prawdziwego Kościoła\" (Dominus Jesus).
Obecnie przegotowywane jest wnisek o wznowienie postępowania, który uzasadniony jest faktem złamania przez TK ustawy o Trybunale (w rozstrzyganiu udział wzięli m.in. sędziowie, którzy zgodnie z ustawą winni być z niego wyłączeni, bowiem można łatwo wykazać, że ich stanowisko w głosowaniu nad orzeczeniem mogło być stronnicze - brali udział przy tworzeniu zapisów prawnych zaskarżonych przez Metropolitę, będąc parlamentarzystami).
Wydaje mi się, że chęć Kościoła Katolickiego podporządkowania sobie innych związków wyznaniowych (chrześcijańskich) jest podstawową przyczyną, która doprowadziła m.in. do zerwania stosunków z Patriarchatem Moskwy, oziębiła stosunki z Konstantynopolem, w Polsce z Polską Radą Ekumeniczną itd.
A papież twierdzi: \"Drogi dochodzenia do Boga mogą być różne\"... Skąd się więc bierze chęć \"wzięcia pod but\" wszystkich innych\"?
Prezydent USA przed atakiem na Irak w przemówiniu telewizyjnym użył słowa \"krucjata\". Na efekty długo nie czekał... Islam ogłosił \"świętą wojnę\" w obronie religii tylko dlatego, że w USA nie czyta się książek dotyczących okresu katolickich krucjat błogosławionych przez papieży; czyta się jedynie informacje: gdzie, co i ile się znajduje, i analizuje w jaki sposób to przejąć.
Podobie Rzym. Po upadku bloku wschodniego zamarzył sobie Civitas Dei, którego nie udało się zrealizować w średniowieczu. Stąd \"ewangelizacje\", \"reewangelizacje\", stąd walka o chrzest Konstytucji Unii Europejskiej - tylko my mamy rację! Nikt jednak głośno nie mówi, że Kościół Rzymskokatolicki nie jest stroną podstawowego w państwach Unii dokumentu, jakim jest Europejska Konwencja Podstawowych Praw i Wolności, która zawiera jedynie minimalne standardy ochrony - prawo do życia, do uczciwego sądu, do wolności sumienia i wyznania (!). Kościół nie przystąpi do tej Konwencji, bowiem musiałby się do niej stosować! A Kościół Rzymskokatolicki (jako twór Boga) jest ponad prawem ludzki!!!
W państwach, gdzie katolicy są w większości, będą czynili wszystko by dokonać pacyfikacji \"inności\", która jest zagrożeniem i zmusza do myślenia i zadawania prostych pytać: dlaczego są oni inni..., a może mają rację...? itd.
Życzę Polskiemu Autokefalicznemu Kościołowi Prawosławnemu powodzenia w dochodzeniu swoich praw, a w konsekwencji traktowania przez państwo polskie na równi z innymi Kościołami. Żeby czuli, że RP jest również ich matką a nie macochą.

---
Temistokles
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń