Ewangelicki biskup o prezydencie USA

czw, 20 lut 2003, 20:01:00

Autor: Dariusz Bruncz

Podczas rozmowy z Niemiecką Agencją Prasową (DPA) prezes Rady Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) i były zwierzchnik Ewangelickiego Kościoła Nadrenii ks. biskup Manfred Kock zarzucił amerykańskiemu prezydentowi fundamentalizm.

Biskup Kock skrytykował prezydenta Busha, że opisuje wojnę jako "środek świętego obowiązku, którego celem jest uwolnienie ludzkości." Ks. bp Kock zarzucił prezydentowi, że dzieli świat na dobry i zły. "Jestem przekonany, że islamscy fundamentaliści używają w gruncie rzeczy tej samej terminologii, odnoszącej się do boskiej świadomości posłannictwa celem uzasadnienia politycznych aktywności", dodał bp Kock.

Ewangelicka Grupa Robocza (EAK) opozycyjnej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) i bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) skrytykowała bp. Kock, zarzucając mu brak powściągliwości i jednostronność w prezentowaniu opinii nt. problemu irackiego. Werner Hoyer, zajmujący się polityką zagraniczną z ramienia partii liberalnej FDP ocenił wypowiedzi biskupa jako "absolutnie niedopuszczalne" i wezwał bp. Kocka do wystosowania przeprosin.

Biskup Kock przyznał, że jego słowa nt. prezydenta Busha mogły spowodować pewne nieporozumienie, zastrzegając jednak, że swoją wypowiedzią chciał jedynie skomentować mowę prezydenta Busha do narodu amerykańskiego, która "sprawiała wrażenie jakoby Bóg powołał Amerykanów, ażeby zwalczali wszelkie zło w świecie." Ks. Kock dodał, iż po protestach wobec jego wypowiedzi nauczył się, że "takie słowo jak fundamentalizm nie nadaje się do rzeczowej dyskusji" o pokoju światowym.

(idea/epd/ekd)

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030220200111750