Hans Küng o fundamentalizmie, papieżu i pojednaniu z Kościołem

śro, 2 kwi 2003, 16:00:26

Autor: Dariusz Bruncz

Przed niespełna dwoma tygodniami jeden z najpopularniejszych tygodników niemieckich "Der Spiegel" opublikował wywiad ze szwajcarskim teologiem ks. prof. Hansem Küngiem, który ze względu na swoje kontrowersyjne wypowiedzi nt. nieomylności papieża został pozbawiony prawa nauczania teologii katolickiej. 19. marca Hans Küng obchodził swoje 75. urodziny.

W wywiadzie poruszone zostały aktualne problemy, związane z interwencją wojskową USA i Wielkiej Brytanii w Iraku, którą Küng określił jako niemoralną i bezprawną. Zapytany o swoją opinię nt. amerykańskiego prezydenta Georga W. Busha szwajcarski teolog powiedział: "W wieku 40 lat Bush przeżył jako alkoholik nawrócenie, które skierowało go ku Bogu. Bush jest przekonany, że gdyby nie to nawrócenie, pogrążyłby się w alkoholu. Wierzy on też, że do prezydentury również został powołany przez Boga, uprawiając politykę zagraniczną z Bogiem za plecami. Wspierany jest w tym przez chrześcijańskich fundamentalistów, którym w dużej mierze zawdzięcza zwycięstwo wyborcze."

Küng zapytany przez dziennikarza "Der Spiegel" czy prezydent Bush jest fundamentalistą odpowiedział: "Myślę, że trzeba go nazwać fundamentalistą w politycznym sensie, ale nie wszystkich w jego administracji. Richard Cheney i Rumsfeld są wyrachowanymi politykami siły. Ważne jest też działające w tle lobby pro izraelskie w osobie Paula Wolfowitza, Richarda Perle, Ari Fleischera i przyjaciół Sharona, także z chrześcijańskiej prawicy."

Nie jest tajemnicą, że Hansa Künga i brytyjskiego premiera Blaira łączy bliska znajomość. Dwa i pół roku temu Tony Blair wygłosił w Tybindze referat, w którym poparł ideę światowego etosu współpracy różnych religii świata na rzecz pokoju, podkreślając konieczność przekształcenia programu Künga w konkretne działania polityczne. Dziennikarze "Der Spiegel" zapytali Künga, czy uważa, że Tony Blair przeszedł mutację w zwolennika twardej linii, w posługującego się przemocą fundamentalistę. Küng odpowiedział, iż w to nie wierzy, ale wyraził swoje rozczarowanie, zaznaczając równocześnie, że Blair chciał powstrzymać Busha i, że to właśnie Blair spowodował, że do rokowań pokojowych włączono Radę Bezpieczeństwa ONZ. Küng ujawnił, iż mimo nawału zajęć Tony Blair napisał własnoręcznie list w odpowiedzi na krytyczne uwagi Künga ws. wojny w Iraku. Küng stwierdził, że wprawdzie nadal się nie zgadza z argumentacją Blaira, ale wierzy w szczerość intencji brytyjskiego premiera, że ten nie jest za wojną dlatego, by przypodobać się Amerykanom.

Na pytanie czy antywojenne przymierze między papieżem a buntownikiem Küngiem może zostać przeniesione na inne tematy Hans Küng odpowiedział: "Ten papież ma niestety dwa oblicza. Jedno pokazuje na zewnątrz: przyjazne, tolerancyjne, ukierunkowane na pojednanie, na prawa człowieka i pokój. Inne pokazuje we wnętrzu: dopuszcza się nietolerancji i stosuje inkwizycje. Prawa człowieka nie obowiązują wobec krytycznych teologów i innych ludzi Kościoła. Nadal jest przeciwko środkom antykoncepcyjnym i ordynacji kobiet, i utrzymuje rygorystyczną postawę wobec aborcji. Znacznie obciążył stosunki ekumeniczne. Summa summarum jest to najbardziej sprzeczny pontyfikat. Jednakże papież zdaje się zrozumiał, że istnieją pytania, które są o wiele bardziej ważniejsze niż wewnątrzkościelne kontrowersje."

Zapytany czy wiek 75 lat nie powinien go skłonić do zawarcia rozejmu ze swoim Kościołem Küng odpowiedział, że nie leży to w jego mocy, ponieważ zawsze był gotów do rozmów. "Ale to ten papież do dziś nie chce się ze mną spotkać" dodał Küng.

Jednocześnie Küng wyraził nadzieję, że Kościół doceni jego dorobek teologiczny i przywróci mu prawa teologa katolickiego, uznając że był wiernym synem Kościoła Katolickiego. "Der Spiegel" przypomniał, że ordynariusz diecezji Rottenburg-Stuttgart, bp Gebhard Fürst podjął się pośredniczenia w misji pojednawczej między Küngiem a Rzymem. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kard. Walter Kasper oraz przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich (DBK) kard. Karl Lehmann z Moguncji również wyrazili nadzieję na rychłe pojednanie Künga z Kościołem.

źródło: www.spiegel.de

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030331180026618