Pro-choice wybiera pro-life

sob, 12 kwi 2003, 09:37:36

Autor: Robert Opala

Dwie kobiety, emerytowane sędziny Sądu Najwyższego USA, które w 1973 roku były najbardziej zaangażowane w uchwalenie prawa legislacyjnego o legalności aborcji w Stanach Zjednoczonych, zostały aktywnymi działaczkami katolickiej organizacji antyaborcyjnej "100% Pro-life".

Rue i Doe, jak najczęściej nazywano obie amerykańskie sędziny, włączyły się w działalność organizacji kobiecej, która wystąpiła do Sądu Najwyższego z wnioskiem o prawne określenie stanowiska w sprawie zadośćuczynienia, jakich mogą domagać się kobiety, które czują się skrzywdzone z tego powodu, że skorzystały z prawa do aborcji, nie przypuszczając, że konsekwencje tej decyzji mogą być tak duże. Organizacja "100% Pro-life" zrzeszająca około 700 Amerykanek, które zdecydowały się na usunięcie niechcianej ciąży, korzystając z tego że aborcja była prawnie dozwolona, czuje się dzisiaj ofiarami systemu legislacyjnego Stanów Zjednoczonych. Większość z nich nie przypuszczała, że cena za aborcję jest tak wysoka i trzeba za nią płacić niemal do końca życia. Najczęściej pojawiającymi się skutkami aborcji do trudne do przezwyciężenia cierpienia psychiczne, moralne i duchowe.

Zarząd organizacji z wdzięcznością przyjął wiadomość o tym, że sędzia Donna Whitman oraz sędzia Rosa Acuna z New Jersey zostały wpisane na jej listę. Obie zamierzają wesprzeć organizację swoją radą i doświadczeniem prawnym w kampanii antyaborcyjnej oraz zalegalizowaniem ustawy o karalności lekarzy podejmujących się przeprowadzania zabiegów aborcyjnych.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030412093736278