Wielka Sobota - czekajmy przed grobem!

czw, 5 kwi 2012, 12:29:00

Autor: Robert Opala

Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. 1 Ptr 3:18-20(BT)


Kościół w drugim dniu Triduum Paschalnego czeka przed grobem Jezusa. Co się stało? Miał zbawić Izrael, a tymczasem umarł. Tylko jeden, jedyny fragment późnego, nieautentycznego Listu Piotra, daje się przytoczyć na potwierdzenie jakiejś odrębnej aktywności Jezusa pomiędzy Jego śmiercią a Wskrzeszeniem.

Fragment ten mówi o zabitym Chrystusie, który w duchowej postaci udał się do zamkniętych w więzieniu duchów ludzi, skazanych tam za dni Noego i Potopu z powodu okazania nieposłuszeństwa. Chrystus – jak mówi List Piotra – głosił im zbawienie. Jak rozumieć ów zagadkowy fragment, o którym nieskończenie wiele pisano, a którego wykładnia pozostała mimo to niespójna na przestrzeni całej historii Kościoła?

Czy chodzi tu o jakieś kazanie Jezusa w krainie zmarłych, którego celem było danie wszystkim zmarłym okazji do nawrócenia – jak mówiła o tym teologia grecka aż do czasów Klemensa Aleksandryjskiego? Czy też - zgodnie z tradycją augustiańską - o preegzystującego Chrystusa, który jeszcze zanim stał się człowiekiem już przemawiał do swojego Ludu? A może fragment ten ma na myśli po prostu śmierć Jezusa, którą – zdaniem Lutra i Kalwina – rozumieć należy także jako doznanie mąk piekielnych, będących udziałem potępionych? Czy w Piekle rozegrała się zatem dalsza część Pasji? Fragment walki z Szatanem, o której tak niewiele wiemy? Stojąc z całym Kościołem przed wejściem do Jego grobu łatwo o zwątpienie. Apostołowie prawie, że zwątpili. Zwątpili uczniowie. Tylko kobiety pełne miłości płakały, ale także i one płakały nad śmiercią Tego człowieka. Stójmy jednak cierpliwie przed tym grobem. Zobaczmy co przyniesie jutro. Zobaczmy, co przyniesie poranek.

Ks. Hans Kueng

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030419002920505