NIE dla zjednoczenia z Moskwą

śro, 21 maj 2003, 11:54:19

Autor: Tomasz Terlikowski

Olivier Clement - jeden z najbardziej znanych teologów prawosławnych skrytykował list patriarchy Aleksieja II, który wezwał prawosławne wspólnoty należące do tradycji rosyjskiej do zjednoczenia się z patriarchatem moskiewskim. O tej propozycji informował już serwis kosciol.pl.

Zjednoczenie wszystkich prawosławnych diecezji, parafii, monasterów i wspólnot Zachodniej Europy należących do tradycji rosyjskiej w jedną metropolię - zaproponował ich liderom w specjalnym liście patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksiej II.

Aleksiej przypomniał, że podziały cerkiewne wśród rosyjskiej emigracji były spowodowane wielką tragedią rewolucji, która podzieliła naród, społeczeństwo, a nawet kościół w Rosji. - Jednak czyż można mieć wątpliwości, że obecnie nastał czas dla odnowienia jedności - retorycznie pytał patriarcha.

Jednocześnie patriarcha wyraził zrozumienie, dla tych wszystkich, którzy chcieliby zachować dotychczasowy układ i nic nie zmieniać w swoim położeniu. Jego zdaniem właśnie powołanie okręgu metropolitalnego - jest takim wyjściem. Daje on bowiem możliwość samostanowienia, powołania własnego soboru, a nawet zwierzchnika.

Clement jest przekonany, że w liście patriarcha doprowadził ideę autokefalii do absurdu. "Okazuje się, że czwartemu pokoleniu rosyjskich emigrantów wystarczy kropla rosyjskiej krwi by zaliczać się do Patriarchatu Moskiewskiego - ironizuje Clement - Wystarczy uczęszczać do parafii, którą 80 lat temu założyli rosyjscy emigranci (...) aby należeć do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Takie stanowisko przypomina judaizm, czyniąc z prawosławia coś, co socjologowie nazywają "religią etniczną" (...) pojęcie autokefalii staje się już niemal magicznym".

W liście, zdaniem teologa, zwraca również uwagę, brak szacunku dla prawosławnych jurysdykcji greckiej, którzy wykonali ogromną pracę, szczególnie we Francji oraz z tymi prawosławnymi, którzy są Włochami, Belgami, Francuzami czy Szwajcarami.

"Wielonarodowa Rosyjska Archidiecezja Prawosławna (Patriarchatu Konstantynopolskiego) staje się w Europie Zachodniej stopniowo, krok po kroku rzeczywistą siłą. Patriarchat Konstantynopola, który najpełniej wyraża powszechny duch i uniwersalizm prawosławia, szanuje i strzeże jej wolności" - podkreśla Clement. Przypomina on także, że w należącym do tej archidiecezji seminarium teologicznym św. Sergiusza (jednej z najbardziej zasłużonych placówek teologicznych) wykłady odbywają się obecnie w języku francuskim, a nie rosyjskim, mimo iż założony on został przez Rosjan. Ważnym jest również fakt, że większość wykładowców tej placówki to nie Rosjanie.

"Wydaje mi się - podsumowuje Clement - że nasza archidiecezja powinna pozostać w jurysdykcji i pod ochroną Konstantynopola, mocno współpracując w metropolitą greckim oraz patriarchatami Antiocheńskim, Rumuńskim i Bułgarskim. Aby kochać rosyjską tradycję: teologię, filozofię religijną czy literaturę nie trzeba kanonicznie zależeć od Moskwy. I nie może to znaczyć, że nie powinniśmy już kochać wielkich teologów greckich, antiocheńskich, rumuńskich czy serbskich. My uznajemy wszystkie gałęzi prawosławia, ale przede wszystkim powinniśmy być świadkami Ewangelii".

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030521115419641