Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Kardynał Kasper o przyszłości ekumenizmu

Dla wielu teologów ruch ekumeniczny stanął w martwym punkcie. Po latach intensywnego rozwoju, szczególnie po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, ekumenizm natrafił na moment kryzysu. Czy tak jednak jest naprawdę? Na temat przyszłości ekumenizmu w Kościele dzieli się swoją refleksją kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan. Poniżej fragmenty jego przemyśleń.



"Należę do germańskiego plemiania Szwabów - ludu o trzeźwym umyśle, urodzonych sceptyków. Gdyby moją wizją przyszłości ekumenizmu zaintersował się pschoanalityk, jego ocena wyglądałaby beznadziejnie. Ale snucie wizji nigdy nie należało do najmocniejszej strony mojej własnej grupy etnicznej. Potrafię jednak stanąć mocno na nogach, pamiętając o nadziei, jaka dana jest chrześcijanom. Potrafię więc odróżnić chrześcijańską nadzieję, a wrodzony sceptycyzm cechujący moją nację. Ta nadzieja każe mi widzieć w każdej sytuacji krzyż Chrystusa. Moja refleksja o przyszłości ekumenizmu nie jest więc utopijną wizją, ale nadzieją chrześcijanina. Jest to nadzieja, która stoi pod krzyżem.

Kiedy Jezus wypowiedział swoje znamienne słowa "aby byli jedno", dla jego uczniów nie miało to żadnego większego znaczenia. Oni po prostu byli razem. Skąd mogli wiedzieć o roku 1054, czy o podziale w łonie chrześcijaństwa zachodniego w XVI wieku? Wezwanie do jedności nie miało więc dla nich żadnego utopijnego znaczenia. Było konkretne i realne. Oni mieli być razem. Wiedzieli tylko, że skończył się czas, kiedy wołano do ich Mistrza "Hosanna!", bowiem teraz słyszeli coś całkiem innego: "Ukrzyżuj go!". Jezus wisiał na krzyżu i w tym dramatycznym dla Niego momencie pamiętał o tym, aby jego uczniowie byli jedno. Dla Chrystusa była to sprawa priorytetowa i dlatego złożył ją bezpośrednio na ręce swojego Ojca.

Ta wprowadzjąca refleksja wyraża w pierwszym rzędzie moją "duchowość ekumeniczną". Jednak ekumeniczny entuzjazm pierwszej dekady po zamknięciu Soboru Watykańskiego II (1962-65) już się wyczerpał. To, co miało być wykonane w pierwszej kolejności zostało ukończone. Podzielone Kościoły odnalazły w sobie wolę spojrzenia na siebie jak bracia i uczniowie Jezusa Chrystusa. Na nowo odkryliśmy między nami chrzescijańskie braterstwo.

Strukturalnie i eklezjologicznie jesteśmy dzisiaj nadal podzieleni. Dla wielu to mało i dlatego nastąpił regres, uczucie zwolnienia. Faktem jednak jest to, że to nie sam proces, ale entuzjazm ekumeniczny dobiegł do jakiegoś końca. Wyczerpał się. Niektórzy przeżyli załamanie, kiedy odkryli, że to sama idea ekumenizmu może być przyczyną konfliktów i nowych wewnętrznych podziałów eklezjalnych wsrd chrześcijan. Coraz rzadziej zaczynamy postrzegać nasze różnice jako tylko katolicy, protestanci i prawosławni, ale coraz intensywniej jako zwolennicy i przeciwnicy ekumenizmu. To powoduje, że ekumenizm widziany jest dzisiaj w kryzysie. W takiej sytuacji powinniśmy jednak na nowo spojrzeć na modlitwę Jezusową, aby byli jedno. Musimy bowiem pamiętać, że jedność chrześcijan to nie tylko nasze zaangażowanie i organizowanie "jedności Kościoła, ale przede wszystkim jest to dar Ducha Świętego.

Jedność chrześcijan musi być niejako włożona w wydarzenie Zielonych Świąt. Jedność jest bowiem przede wszystkim nawróceniem i odnową każdego z nas, jak i całych wspólnot kościelnych. Mamy więc, na wzór apostołów i Marii, zejść się razem i modlić w Duchu Świętym. Dzisiaj nie ma już za bardzo potrzeby na ekumenizm ekspertów i teologów. Dzisiaj jest czas na ekumenizm wspólnej modlitwy i duchowego przeżywania razem tajemnicy Paschy. Papieska Rada ds. Jedności Chrześcijan na swoich posiedzeniach coraz częściej mówi o ekumenizmie duchowym. Weszliśmy w proces zbierania pierwszych świadectw właśnie o tak rozumianym ekumenizmie. Jest to następna faza ruchu ekumenicznego.

Oczywiście służba teologów i ekspertów ekumenicznych nie dobiegła końca. Nie możemy mówić o pełnej jedności chrześcijan - nawet w sensie duchowym - tak długo, jak długo między Kościołami istnieją nadal anatemy i wzajemne ekskomuniki. To właśnie praca dla teologów: aby zlikwidować wszystkie te niechlubne, formalne świadectwa nienawiści, jakie kiedyś w przeszłości istniały między Kościołami. Wszyscy możemy jednak wrócic do jednego Wyznania Wiary. Mozemy wspólnie wypowiadać słowa Credo Nicejsko-Apostolskiego. To bardzo ważne kryterium widzialnej jedności. Są jednak także inne bardzo ważne kryteria tej jedności: wspólne uznanie posługi duchownych oraz ważności sukcesji episkopalnej.

Nie możemy jednak nie dostrzegać ewidentnego postępu w pracach wspólnych komisji teologiczno-ekumenicznych. Zaowocowało to jednym z najważniejszych dokumentów ekumenicznych XX wieku, jakim jest Wspólna Deklaracja Katolicko-Luterańska nt. Nauki o Usprawiedliwieniu. Ten dokument to właśnie efekt ich wytężonej pracy. Nie mniejszy wysiłek widać w pracach komisji katolicko-anglikańskiej i słynnej już dzisiaj grupy ARCIC (Anglican-Roman-Catholic International Commission). To właśnie ta grupa potrafiła wypracować wspólny dokument o urzędzie prezbitera i biskupa w Kosciele oraz dokument o wspólnej eucharystii. Te dokumenty czekają już w zasadzie tylko na aprobatę upoważnionej władzy w obu Kościołach. Cały czas pracują też komisje teologiczno-historyczne Kościoła katolickiego i prawosławnego. Ich efekty widać też we wzajemnych, coraz bardziej przyjaznych, relacjach między hierarchami obu Kościołów.

Jak więc wygląda przyszłość ekumenizmu? Jaka jest nasza, moja wizja tej przyszłości? I jak ją zrealizować? Najważniejsze, aby nie rezygnować z braterskiej wymiany darów, które każdy z Kościołów posiada. Każdy Kościół jest ubogacony różnymi darami. Czas, aby zacząć się nimi dzielić. Nie ma w tym niebezpieczeństwa relatywizmu wyznaniowego i zapominaniu o własnej tożsamości wyznaniowej. Mamy przecież dzielić się darami, które są darami Ducha Św. Ekumenizm głośno wyraża prawdę o Kościele pielgrzymującym. Żaden z nas nie osiągnął pełnej Prawdy, wszyscy zmierzamy i pielgrzymujemy w kierunku Prawdy. Od ekumenizmu nie ma też odwrotu. Kościoły mogą tylko i muszą iść w kierunku pełnej jedności. Jak więc przezwyciężyć obecny kryzys? Papież Jan Pawel II powiedział bardzo ważne słowa w tej sprawie: "Nie miejmy iluzji. Dopóki idziemy duchową scieżką ku jedności, zewnętrzne znaki jedności i komunii przyjda same". Zacytuję też słowa slynnego XIX-wiecznego niemieckiego teologa z Uniwersytetu w Tübingen, Johanna Adama Möhlera:

"W życiu Kościoła możliwe są dwa ekremizmy. Oba są bardzo egoistyczne. Można to zaobserwować także w życiu pojedyńczego człowieka. Ma to miejsce wówczas, kiedy jedna osoba lub obie osoby we wspólnocie dwóch osób chcą być wszystkim. W takim przypadku nie może dojść do pełnej jedności. Miłość dławi się w takiej jedności. To samo dotyczy Kościołów. Wszystkim można być tylko w w pełnej jedności z drugim". I to jest główna idea dla przyszłości ekumenizmu w Kościele katolickim".



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20030611001031913

No trackback comments for this entry.
Kardynał Kasper o przyszłości ekumenizmu | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Kardynał Kasper o przyszłości ekumenizmu
Jackie czw, 12 cze 2003, 00:45:29
Robercie, przyjmij do wiadomości że słowo \"progres\" tłumaczy się na polski jako \"postęp\".
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń