Holenderscy protestanci jednoczą się

pon, 16 cze 2003, 10:50:00

Autor: Kazimierz Bem

Po 42 latach rozmów, w piątek 13 czerwca trój-synod trzech największych kościołów protestanckich Holandii przegłosował większością 121 do 34 głosów plan unii, który powołał Protestancki Kościół w Niderlandach. W jego skład wejdą, niegdyś państwowy Holenderski Kościół Reformowany (Nederlandse Hervormde Kerk), Holenderski Kościół Zreformowany (Gereformeerde Kerken in Nederland) oraz Ewangelicko - Luterański Kościół w Królestwie Niderlandów. Nowy Kościół będzie liczył prawie 2 miliony 600 tysięcy członków i będzie największym kościołem protestanckim w kraju.

Rozmowy i plany unii szły dość opronie. Z jednej strony zdominowania przez dużo liczebniejszych reformowanych obawiali się luteranie liczący zaledwie 14 000 wiernych. Kongregacjoniści z NGK chcieli zachowania prawa parafii do wystąpienia z nowego kościoła razem z majątkiem parafialnym. Członkom NHK nie podobała się nowa nazwa kościoła, która ich zdaniem powinna być dowolna, pod warunkiem, iż pozostanie jako Nederlandse Hervormde Kerk. Na dodatek niezadowlenie konserwatystów i liberałow z wszystkich kościołów wzbudziła wizja fuzji i wzmocnienia liczebności swoich przeciwników.

Ostatecznie przez ostatni rok wypracowano dość kruchy kompromis, nad którym mają teraz zagłosować osobno synody trzech kościołów. Jeśli wyrażą one zgodę, to wówczas wszystkie trzy zbiorą się na połączonej sesji 12 grudnia tego roku i raz jeszcze ratyfikują unię. Ta wejdzie w życie 1 maja 2004 roku.

Zgodnie z jej zapisami nowopowstały kościół będzie nosił nazwę Protestancki Kościół Niderlandów - Protestntse Kerk in Nederland, zastępując dotychczasową „roboczą”nazwę Kościoły Razem w Drodze (Samen op Weg). To cios dla tradycjonalistów z NHK, którzy swój kościół uważają za „Bożą sadzonkę w dziejach Niderlandów”. Na osłodzenie zmian, poszczególnym parafiom pozwolono zachować w swoich nazwach przymiotniki „hervormde”, „gereformeerde”i „lutherse”. Kościelne synody okręgowe i same okręgi (classis) mają ulec połączeniu, ale nie jest to obowiązkowe, tak, że dozwolone będzie dalsze istnienie podwójnych classis w jednym regionie. Zwolennicy unii mają jednak nadzieję, że większość z nich w końcu się połączy: jak dotąd połączyło się już ponad 2/3 synodów okręgowych oraz 1/3 classis, a gotowość połączenia się wyraziło kolejnych 1/3 classis. Jeżeli chodzi o parafie, to te mają wolną rękę: na 1320 parafii reformowanych i 856 parafii zreformowanych zjednoczyło się już poand 400. Ukłonem w stronę parafii kongregacjonalych (NGK) jest pozostawiona im (ale tylko im) możliwość wystąpienia z nowego kościoła razem z majątkiem parafialnym - ta możliwość wygaśnie w 2014 roku. Na koniec potwierdzono, iż nowy kościół będzie błogosławił związki homoseksualne (ukłon w kierunku luteranów, którzy od tego uzależniali przystąpienie do unii), ale zastrzeżono, że decyzję w tej sprawie podejmować będą jak dotychczas poszczególne parafie (ukłon w kierunku konserwatystów z NHK i NGK).

Członkowie wspomninych kościołów stanowią ok. 18% społeczeństwa Holandii, która jest po Czechach najbardziej zeświedczonym krajem Europy Zachodniej - do jakiegoś kościoła chrześcijańskiego należy zaledwie 44, 8% społeczeństwa kraju. Jeszcze na początku XX wieku ewangelicy reformowani liczyli 65% społeczeństwa, a katolicy ok. 30%. Liczba tych ostatnich obecnie nieco przekracza 20%.

Kościoły Razem w Drodze

Serwis kosciol.pl: Królewscy kalwini w Holandii

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030614134635180