Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Marie Dominique Philippe oraz Bracia Św. Jana w ich filozofii realistycznej

U schyłku życia Marta Robin - francuska mistyczka i żywy dowód na istnienie cudu w medycynie - zainicjowała wiele ruchów odnowy w przeżywającym kryzys lat posoborowych Kościele francuskim. Marta przepowiadała Kościołowi wiosnę zanim to zrobił Jan XXIII. Odnowę chrześcijaństwa bardzo konkretnie wiązała z udziałem laikatu w życiu Kościoła.



Dla wielu teologów francuskich Marta Robin była tym kimś, kim dla von Balthasara - jednej z głównych postaci niemieckojęzycznej teologii - Adrienne von Speyr. Obie niezwykle przekonywająco wskazywały na źródła wiary katolickiej: Chrystusa w Słowie Bożym i w Eucharystii (Marta przez większą część swojego życia żywiła sie tylko komunią św., poza którą nie spożywała innych pokarmów). 

Zarówno Marta, jak i Adrienne von Speyr prezentowały pozazmysłowe doświadczenie obecności Bożej. Z Martą przyjaźnił się między innymi Jean Vanier, Brat Efraim (Wspólnota Błogosławieństw), Thomas Philippe (wspólnota l’Arche) oraz jego rodzony brat ojciec Marie D. Philippe, dzisiaj 92-letni filozof i teolog dominikański, założyciel jednego z najbardziej niezwykłych, profetycznych ruchów francuskiej odnowy religijnej.

Fryburg

Uniwersytet we Freiburgu, gdzie prawie pół wieku wykładał Ojciec Philippe wypracował własne, oryginalne odniesienie do św. Tomasza z Akwinu, nieobciążone brnącym w „dialektyczne” zaułki scholastycyzmem i tomizmem. Nowość, proponowana przez głównego współtwórcę tego kierunku Ojca Philippe, polegała na krytycznym podejściu do Tomasza bez konieczności abdykowania go z pozycji mistrza i przewodnika.

Chrześcijański Majmonides – Tomasz z Akwinu był oczywiście genialny i zrobił coś, czego katolicyzm mu nigdy nie zapomni odkrył dla chrześcijaństwa Arystotelesa i jest autorem systematycznego wykładu „nauki chrześcijańskiej”. Uporządkował niespójną i niejasną teologię średniowiecza. Jego autorytet był tak wielki, że przez długie lata nikt nie odważył się rewidować jego nauki i ta potężnie się rozrosła narzucając pewien schemat poszukiwaniom teologicznym. Ten schemat wykreował mit bezpiecznej, ortodoksyjnej teologii w Kościele rzymsko-katolickim. Lecz to był błąd uczniów Akwinaty.

Jaki był błąd Tomasza? Pracowity dominikanin zachwycony przekazaną przez kulturę arabską myślą Arystotelesa posiłkował badania i dowodzenie teologiczne dowodami z filozofii Stagiryty. I na odwrót przewód filozoficzny mieszał z argumentacją z objawienia. Ten błąd kultywowany przez bezkrytycznych uczniów Tomasza stał się zalążkiem potężnej reakcji oświeceniowej, która zrodziła nurty filozoficzne o mocnym podłożu idealistycznym (koncepcja w myśli ważniejsza jest od rzeczywistości): nietzschenizm, naturalizm, psychoanalizę, neopozytywizm, egzystencjalizm, liberalizm. Myśliciele z Fryburga stanęli przed poważnym zadaniem: jak oczyścić Tomasza, jak przywrócić należne miejsce Arystotelesowi i jego metafizyce, aby dać chrześcijanom takie uzasadnienie ich wiary i poglądów, by były one, co najmniej konkurencyjne dla atrakcyjnych nurtów idealistycznych.

Dylematy profesorów z Fryburga nie były następną dyskusją z rzędu kawiarnianych czy akademickich. Intelektualiści z Fryburga bacznie obserwowali świat, który zmieniał się z dnia na dzień i otwarcie odrzucał naukę moralną Kościoła. Arystoteles dawał doskonałe rady, np. nadając celowość moralności w szczęściu. Czyż nie jest to genialne? - zastanawiał się profesor Pinckaers, że pociąg do szczęścia implikuje od wewnątrz postawy moralne. Wystarczy tylko odpowiednio naświetlić dobro, które samo w sobie ma moc przyciągania. Uniwersytet we Fryburgu nie był przerażony nasilającą się sekularyzacją.

Zaczęto pilnie poszukiwać alternatywy dla nurtów idealistycznych, które zagarniały coraz szersze pola aktywności cywilizacyjnej. Kultura, ekonomia, media, polityka a nawet religia stawały się domeną ideologii obojętnych na człowieka duchowego, człowieka we wspólnocie i człowieka panującego nad swoimi instynktami.

Realizm, idealizm

Filozofia realistyczna reprezentowana przez Ojca Marie Dominique Philippe, niezwykłego entuzjasty greckiej myśli antycznej, proponuje współczesnym oczyszczenie umysłu i serca poprzez uprawianie metafizyki, powrót do Arystotelesa i krytyczne odniesienie się do nauki Tomasza z Akwinu. W efekcie dostajemy od ojca Marie – Do potężne narzędzie analityczne. Filozofia realistyczna niezmiennie zadaje pytanie: jak dany nurt filozoficzny rozumie wolność, zdolność poznania prawdy, jaka jest jego wizja człowieka (czy jest to również człowiek duchowy)? Filozof nie jest historykiem filozofii, który dobiera sobie nurt filozoficzny, jak którąś z woskowych postaci gabinetu figur Madame Tussaud. Filozofię się uprawia, czyli miłuje mądrość i poszukuje prawdy.

Nurty idealistyczne sytuują prawdę na poziomie subiektywnej koncepcji (prawdziwe jest to, co moje), gdyż według nich rzeczywistość jest taka, jak ją postrzegamy w naszym umyśle, jest odbiciem naszej wyobraźni. Jak moglibyśmy rozważać coś, co nie mieści się w naszej głowie, jest zbyt abstrakcyjne? Idealizm odrzuca, więc, postulat analizy perspektywy duchowej i traktuje ją jako obszar nieistniejący. Coś, czego nie mogę ogarnąć swoją wyobraźnią nie istnieje.

Te filozoficzne rozróżnienia w sposób istotny wpływają na treści społeczne, kulturowe i ekonomiczne. Ponieważ kultura, w której „żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” jest zdominowana przez idealizm współczesna umysłowość również jest bardzo silnie od wewnątrz uzależniona od idealizmu.

Wiara a filozofia

Metafizyka jako część filozofii realistycznej wychodzi od niezdeterminowanego pułapkami i ograniczeniami naszego umysłu doświadczenia rzeczywistości. Arystoteles badał byty jako przyrodoznawca i dokonał rozróżnienia na byty proste i złożone. Potem starał się dociec, co jest istotą bytów, a co tylko ich zewnętrznym wyróżnikiem. Nauka o bytach Arystotelesa doprowadziła go do logicznej konkluzji: istnieje byt pierwszy, konstytuujący wszystkie pozostałe. Byt, który tradycje religijne nazywają Bogiem. Arystotelesowska definicja bytu pierwszego („Byt, którego istotą jest bycie”) pokrywała się z rewelacyjną odpowiedzią daną Mojżeszowi przez Boga na górze Synaj: „Jestem, który Jestem”. Uczniem Arystotelesa był Aleksander Macedoński. Naukę swojego mistrza rozprzestrzenił daleko poza granice Grecji. Być może taki niezwykły scenariusz dziejów krzyżujący wpływy polityczne, militarne i kulturowe był opatrznościowym wstępem do zapłodnienia kultury i religii następnych pokokleń ideą monoteizmu. Jest pewne, że następny splot: Judeo - chrześcijaństwa z Grecją dał początek nowej cywilizacji. Arystoteles wywarł olbrzymi wpływ na wszystkie trzy religie monoteistyczne.

Zabieg wyeliminowania metafizyki, jako nauki irracjonalnej pozbawił kilka pokoleń kontaktu z filozofią realistyczną, która potrafi odkryć istnienie Boga na drodze rozumowej i pozostawił wrażenie, że skoro nie można uzasadnić istnienia Boga poza objawieniem, to bardzo wątpliwe czy on w ogóle istnieje. Relacja wiary i rozumu, choć nie bezpośrednia, jest na tyle silna, że poza nielicznymi przypadkami kontemplacyjnej intuicji, która może poddać człowiekowi szczególną formę poznania, wpływa na jakość wiary.

Wiara i teologia bez wsparcia filozofii stały się nieprzekonywające, a sceptycznie nastawiony człowiek współczesny wyjątkowo potrzebuje uzasadnienia swojej wiary, bez którego nie jest zdolny przeciwstawić się wysublimowanym intelektualnym koncepcjom. Porażkę intelektualną traktujemy najczęściej jako porażkę swojej religii, do której tracimy przekonanie i od której następnie odchodzimy.

Źródłem erozji wiary stał się wyalienowany z rzeczywistości, wyjątkowo podatny na sugestie rozlicznych ideologii umysł, powołany przez Boga do poznania rzeczywistości – istniejących bytów, a zamknięty przez idealistyczną kulturę w klatce imaginacji i fikcji.

Bracia św. Jana

W połowie lat siedemdziesiątych do ojca Marie Dominique zgłosiło się siedmiu młodych mężczyzn, jego studentów, którzy uzyskali stopień licencjata na Uniwersytecie we Fryburgu. Żywili oni pragnienie poświęcenia się Bogu i chcieli być formowani duchowo przez 70 – letniego profesora. Ojciec Philippe był skonsternowany. Żeby zyskać pewność jak ma postąpić udał się do Marty Robin, a ta w bardzo prostych słowach odpowiedziała na jego pytanie „myślę, że ojciec powinien potraktować tę prośbę bardzo poważnie, nie ma ojciec prawa tak ich zostawiać, trzeba naprawdę spróbować się nimi zająć”.

Założona przez niego Wspólnota  św. Jana liczy dziś ok. 550 braci, 245 sióstr kontemplacyjnych i 150 sióstr apostolskich. Bracia i siostry są obecni w krajach Europy, Afryki, Ameryki i Azji w ponad 90 domach zakonnych.

Intelektualny fenomen Fryburga został zwielokrotniony i zweryfikowany w tyglu laickiej Francji. Intuicja profesorów z Fryburga potwierdziła się. Może nie jest to jeszcze wiosna. Ale na pustynnym duchowo obszarze zaczęły powstawać oazy chrześcijaństwa kontemplacyjnego i dobrze przygotowanego do konfrontacji z wyjałowioną z duchowości kulturą. Odpowiedzi braci św. Jana na pytania o wiarę, treść wolności i miłości, czy też wartość poznania były na tyle przekonujące, że zaczęły przyciągać tysiące młodych ludzi zrzeszonych w ich parafiach, ruchach św. Jana i uniwersytetach filozoficznych w Paryżu, Remont i Saint Jodard. Bracia św. Jana wykładają na wielu uniwersytetach świeckich. Jednym z głównych celów apostolskich, jaki sobie postawili jest dawanie ludziom pogłębionej formacji chrześcijańskiej i filozoficznej.

www.jan.w.pl



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20030626033339423

No trackback comments for this entry.
Marie Dominique Philippe oraz Bracia Św. Jana w ich filozofii realistycznej | 12 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Marie Dominique Philippe oraz Bracia Św. Jana w ich filozofii realistycznej
Churchman sob, 28 cze 2003, 00:49:15
Panie Tuśku - Teodorze. Niech Pan sobie wstawi w kategorii - Moje Konto - nazwisko: swoje własne lub zmyślone. Ze względów estetycznych ustalilismy, ze wszystkie artykuły muszą być podpisane imieniem i nazwiskiem. Pracuję jeszcze nad edycją Pańskiego - bardzo dobrego artykułu - W tzw. zajawce musiałem jednak poczynic pewne skróty i przeniseść je do tekstu głownego. Pozdrawiam,


---
Robert Opala
 
Marie Dominique Philippe oraz Bracia Św. Jana w ich filozofii realistycznej
Jackie sob, 28 cze 2003, 15:41:47
Psychoanaliza jako nurt filozoficzny? Nie rozumiem.

\"Metafizyka jako część filozofii realistycznej wychodzi od niezdeterminowanego pułapkami i ograniczeniami naszego umysłu doświadczenia rzeczywistości. Arystoteles badał byty jako przyrodoznawca.\"

Przepraszam bardzo ale czym badał Arystoteles te byty? Czy nie umysłem - ograniczonym i zdeterminowanym?
Czego wytworem jest \"filozofia realistyczna\" - czy nie umysłu, znów - zdeterminowanego i ograniczonego? Gdzież więc znalazła ona to niezdeterminowane i nie dotknięte ograniczeniami poznanie?

\"Arystotelesowska definicja bytu pierwszego („Byt, którego istotą jest bycie”) pokrywała się z rewelacyjną odpowiedzią daną Mojżeszowi przez Boga na górze Synaj: „Jestem, który Jestem”. Uczniem Arystotelesa był Aleksander Macedoński. Naukę swojego mistrza rozprzestrzenił daleko poza granice Grecji. Być może taki niezwykły scenariusz dziejów krzyżujący wpływy polityczne, militarne i kulturowe był opatrznościowym wstępem do zapłodnienia kultury i religii ideą monoteizmu. Jest pewne, że następny splot Judeo - chrześcijaństwa z Grecją dał początek nowej cywilizacji. Arystoteles wywarł olbrzymi wpływ na wszystkie trzy religie monoteistyczne.\"

Bóg objawił się Mojżeszowi najprawdopodobniej w XIII w. p.n.e. (a może i jeszcze wcześniej), a więc na 900 lat przed Arystotelesem i Aleksandrem Macedońskim. Jeśli już coś miało wpływ na to objawienie to monoteizm egipskiego faraona Echnatona ale - na Boga - nie Arystoteles!
Judaizm odpada z definicji. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo byłbym wdzięczny za choćby cień dowodu wpływu Arystotelesa na pisma Nowego Testamentu.

 
Marie Dominique Philippe oraz Bracia Św. Jana w ich filozofii realistycznej
tusiek pią, 11 lip 2003, 02:10:31
Przedłużeniem dyskusji - sporu o możliwość dowiedzenia istnienia Boga na drodze rozumowej jest artykuł \"Arystoteles\" na serwisie Magazyn SR.

---
Teodor
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń