Postawa społeczeństwa katolickiego wobec ewangelików w Małopolsce Północnej

czw, 21 sie 2003, 00:23:22

Autor: Robert Opala

Działalność kontrreformacyjna instytucji kościelnych i państwowych nigdy nie odniosłaby tak spektakularnego zwycięstwa, gdyby nie rosnące w społeczeństwie nastroje antyprotestanckie. Należy wszak pamiętać, że w przeważającej części polska reformacja była sprawą zarezerwowaną tylko i wyłącznie dla "Rzeczypospolitej szlacheckiej"

Jak dowodzi Aleksander Brückner, u ewangelików był ten sam (co u katolików) ucisk chłopów (1). Tak więc pomimo faktu, że wiele synodów ewangelicko-reformowanych podnosiło sprawę trudnego położenia ludności chłopskiej i drobnomieszczańskiej, to jednak w praktyce przestrzeń dzieląca dwór od chłopskiej strzechy była niemożliwa do pokonania (2). Prawdą jest także, że duchowieństwo katolickie, szczególnie to z najniższych szczebli hierarchii diecezjalnej oraz zakonnej, częstokroć znajdowało się też najbliżej najuboższych warstw społecznych. Nic więc dziwnego, że w przełomowym okresie kontrreformacji ludność zdecydowanie opowiedziała się po stronie starego Kościoła a nie szlacheckiej Jednoty (3).

 Kontrreformacja XVII w. całkowicie zanegowała wypracowane wcześniej sposoby rozwiązywania spraw trudnych i konfliktowych. Kompromis, szacunek do praw i poglądów strony przeciwnej już dawno nie występował na scenie życia politycznego, społecznego i religijnego (4). Kościół Rzymsko-katolicki miał coraz większą świadomość, że tylko on jest uprawniony do kształtowania stosunków z ewangelikami (5). Rodzące się w Polsce w XVII w. nastroje antyprotestanckie nie były jednak zjawiskiem odizolowanym od ogólnego klimatu panującego w całej Europie. Przecież był to okres wojen religijnych, prześladowania inaczej wierzących i myślących, zsyłania na banicję, jak chociażby pamiętna sprawa wypędzenia protestantów z terytorium arcybiskupstwa w Salzburgu (6). Te właśnie nastroje były też w sposób całkowicie świadomy podsycane w działaniach podejmowanych przez Kościół Rzymsko-katolicki. Do jednych z ważniejszych elementów takiego oddziaływania na szerokie masy społeczne należało właśnie kaznodziejstwo, gdzie można było znaleźć wiele negatywnych zwrotów nawołujących do wystąpień przeciwko protestantom (7).

 W Rzeczypospolitej odradzający się katolicyzm coraz bardziej nie uznawał koegzystencji katolików i ewangelików, a każdą herezję uważał za czynnik przeciwny nie tylko prawdziwej wierze i Kościołowi, ale i państwu. Słynny jezuicki kaznodzieja ks. P. Skarga prosił na przykład Boga w swoich kazaniach, aby nawrócił innowierców na katolicyzm oraz dobrych dla Kościoła obywateli (8). Natomiast inny kaznodzieja katolicki, Stanisław Sokołowski, bezceremonialnie nazywał protestantów burzycielami porządku społecznego. Według niego ewangelicy występowali nie tylko przeciw jedności Kościoła, ale także przeciwko wszelkiej zwierzchności i prawu (9).

 W XVII w. niezbyt sprzyjająca dla polskich protestantów była także sytuacja polityczna na arenie międzynarodowej i wewnętrznej. W kraju takim wydarzeniem psującym dobre imię obozu protestanckiego był rokosz Zebrzydowskiego. Przeciw absolutystycznym dążeniom króla Zygmunta III Wazy wystąpiło stronnictwo szlacheckie pod przywództwem wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego, którego - chociaż sam był katolikiem - wsparły szeregi szlachty protestanckiej (10). W latach 1606-1610 pod pozorem zwalczania rokoszu zniszczono i odebrano dużą ilość zborów ewangelickich i ariańskich. W tym też mniej więcej czasie prawie zupełnie zniknęły zbory ewangelickie w północno-zachodniej Małopolsce. Rokosz - jak twierdzili mówcy katoliccy - był dziełem wyłącznie protestantów, dlatego masy szlacheckie powinny stworzyć przeciwko nim jawny front w obronie Rzeczypospolitej (11). Główny orędownik tych idei, Abraham Bzowski, przemawiając do szlachty w 1607 r. w Warszawie nawoływał, że temu buntowi heretyków przeciwko królowi należy się zdecydowanie przeciwstawić (12).

 Nie bez znaczenie na wzrost nastrojów antyprotestanckich w szeregach polskiego społeczeństwa były też liczne wojny prowadzone w XVII i XVIII w. między innymi z protestancką Szwecją. Prawdą też jest, że szerokie rzesze polskiej szlachty oraz magnaterii ewangelickiej poparły Szwecję w jej bojach o Inflanty oraz polską koronę. Na czoło wysuwa się tu słynna sprawa kalwińskich Radziwiłłów, którzy w czasach „potopu” stanęli po stronie Karola Gustawa. Zresztą pokój oliwski z 1660 r. kończący tę wojnę regulował - jako dokument międzynarodowy - sprawy polskich ewangelików (13).

 W Małopolsce wrogie nastroje ludności katolickiej wobec protestantów panowały głównie w miastach, ale najbardziej w samym Krakowie. Tutaj też dochodziło do częstych wystąpień tłumu krakowskich katolików wobec miejscowych protestantów. Według Kroniki zboru krakowskiego wiadomo, że te ataki były niejednokrotnie bardzo krwawe, a odniesione w ulicznych tumultach rany miały też skutki śmiertelne. Podczas jednego z takich zajść w 1587 r. doszło do całkowitego zburzenia budynku zborowego przy ul. św. Jana w Krakowie (14).

 Nie zachowało się natomiast zbyt wiele przekazów źródłowych na temat wystąpień ludności katolickiej przeciwko protestantom na obszarze dekanatu lelowskiego. Prawdopodobnie dlatego - można przypuszczać - że prawie ich nie było. Z pewnością nastroje społeczne także tutaj nie były przychylne wszelkim obcym, także - a może przede wszystkim - obcym wyznaniowo (15). Po „potopie” szwedzkim akcje antyprotestanckie podejmowane wśród polskiego społeczeństwa przez paulinów na Jasnej Górze w pierwszej kolejności musiały prawdopodobnie objąć okoliczną ludność, która przychodziła przecież do Częstochowy przy różnych okazjach. Od połowy XVII w. jasnogórscy zakonnicy wykorzystywali każdą nadarzającą się okazję, aby odpowiednio kierować nastrojami społecznymi. Kazania, spowiedź, uroczystości religijno-narodowe stanowiły podstawowy instrument stosowany przez częstochowskich paulinów w walce z wpływami reformacyjnymi. Zresztą z Jasnej Górze płynęły także kazania, które potępiały i tych katolików, którzy kolaborowali ze szwedzkim najeźdźcą (16). Ważnym wydarzeniem propagandowym wymierzonym pośrednio w protestantyzm była uroczysta koronacja obrazu Marii Panny na Jasnej Górze w 1717 r., która zgromadziła szerokie rzesze społeczne oraz najznakomitszych przedstawicieli państwa i Kościoła Rzymsko-katolickiego. Podczas tej uroczystości padło także wiele słów potępiających protestantów (17).

 Trudno jest natomiast jednoznacznie wykazać, jaka atmosfera panowała wśród mieszkańców poszczególnych parafiach dekanatu lelowskiego. Na podstawie zachowanych źródeł można najwyżej przytoczyć jeden przypadek świadomego wystąpienia przeciwko reformacji przez jednego z mieszkańców regionu. Mianowicie w drugiej połowie XVI w. właściciel Skarżyc, wsi należącej do parafii w Kromołowie, ufundował w swojej rodzinnej miejscowości drewnianą kaplicę, którą następnie obsługiwali zakonnicy ze Mstowa, aby w okresie, kiedy to kościół parafialny należał do zboru kalwińskiego, katolicy z okolicznych wiosek mogli mieć własną świątynie do odprawiania mszy (18). Do końca nie można ustalić natomiast, czy taki charakter mogła mieć sprawa mieszczanina lelowskiego, który w 12 kwietnia 1737 r. publicznie - podczas odbywającego się w Lelowie jarmarku - znieważył słownie pana Jana Błeszczyńskiego z Błeszna pod Częstochową, nazywając go złodziejem o heretyckiej duszy (19). W księdze aresztantów więzienia częstochowskiego z drugiej połowy XVIII w. aż trzy razy przy nazwiskach uwięzionych odnotowano, że aresztant wyznawał religię heretycką, ale nie należy przy tym twierdzić, że miało to od razu negatywne znaczenie, chociaż wyraźnie pokazuje pewien sposób myślenia panujący w tamtym okresie (20).

 W wieku XVIII, w tak zwanych czasach saskich otworzył się nowy rozdział w stosunkach społeczeństwa katolickiego wobec mniejszości protestanckiej w całej Rzeczypospolitej. Oczywiście najbardziej drastyczne przejawy nienawiści oraz konkretne czyny wymierzone w protestantów miały miejsce w dużych miastach (21). Dekanat lelowski był natomiast typowym regionem wiejskim, gdzie sprawy ewangelików od kilkudziesięciu lat przestały być problemem społecznym.

_____________

 1) Mikołaj Rej, Lwów 1922, s. 70.
2) J. Tazbir, Stosunek polskich protestantów do chłopów w XVI, RwP 45-50:1953-1955, s. 46 nn.
3) Por. T. Chodzidło, Kościół i kultura ludowa [w:] Księga tysiąclecia katolicyzmu w Polsce, t. 3, Lublin 1969, s. 121 nn.
4) Por. Tenże, Stosunek do obcych w dobie baroku [w:] Swojskość  cudzoziemszczyzna w dziejach kultury polskiej, pod red. Z. Stefanowskiej, Warszawa 1973, s. 80-112.
5) Por. Kriegseisen, Ewangelicy polscy i litewscy, dz. cyt., s. 169 n.
6) Zob. T. Młodzianowski, Kazania i homilie na niedziele doroczne, Poznań 1681; J. Krosnowski, Pochodnia Słowa Bożego w kazaniach niedzielnych całego roku, Lublin 1688.
7) P. Skarga, Kazania na niedziele i święta, dz. cyt., s. 231.
8) S. Sokołowski, De cognescentis et fugiendis falis profetis, dz. cyt., s. 406.
9) Sobieski, dz. cyt., s. 47 n.
10) A. Buzek, Historia Kościoła, Warszawa 1957, s. 206.
11) Conciones, t. 2, 54, 79.
12) Kriegseisen, Ewangelicy polscy i litewscy, dz. cyt., s. 79 n.
13) Analizę tumultów krakowskich na podstawie Kroniki W. Węgierskiego podaje L. Wachholz, Z dziejów zboru ewangelickiego w Krakowie, dz. cyt., s. 267 n.
14) Porównywalna w tym względzie była sytuacja w sąsiednim dekanacie nowogórskim. Por. T. Chodzidło, Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim, „Zbiór Wiadomości do Antropologii Krajowej” 10:1886, s. 186-336; 11:1887, s. 1-129. Natomiast całkiem inne problemy przeżywała już ludność wiejska z sąsiednich dekanatów śląskich. Por. W. Ostrowski, Stosunki religijno-wyznaniowe na wsi śląskiej po wojnie trzydziestoletniej (w świetle sprawozdań wizytatorów biskupich), „ZN Uniwersytetu Wrocławskiego” 25:1960.    
15) Zakrzewski, dz. cyt., s. 123-125.
16) Złotkowski, dz. cyt., s. 42 n.
17) Ze zbiorów archiwalnych J. Wiśniewskiego, dz. cyt. s. 402 n.
18) WAPK, Akta grodzkie lelowskie - 1734-1812, bez sygn., s. 127 n.
19) WAPCz, Protokół Arresstów 1792-1808, sygn. I 4, s. 177, 214, 297.
20) Por. Kriegseisen, Ewangelicy polscy i  litewscy dz. cyt., s. 216 nn.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030821002322959