Mandala Krwi będzie zrekonstruowana

czw, 28 sie 2003, 09:55:11

Autor: Małgorzata Madej

Najstarsza kolorowa mandala w Japonii, zwana Mandalą Krwi, zostanie odtworzona w świątyni Kongobuji za pomocą zaawansowanych technicznie urządzeń w ciągu zaplanowanego na 10 lat Projektu Mandala.

Świątynia Kongobuji znajduje się na górze Koya w prefekturze Wakayama i jest jednym z centrów japońskiej szkoły shingon (chiń. chen-yen), wprowadzonej do Japonii przez mnicha Kukaia (jego pośmiertne imię to Kobo Daishi, 774-835), który studiował buddyzm ezoteryczny u mistrzów indyjskich w starej chińskiej stolicy Chang'an. Postać Kukaia, który w swojej działalności łączył tradycje duchowe Indii, Chin i Japonii, symbolizuje możliwość współistnienia i wzajemnego ubogacania się poszczególnych kultur i religii. Władze świątyni Kongobuji we współpracy z Eiheiji, świątynią zen szkoły soto (prefektura Fukui), postanowiły uczcić przypadające na 2016 r. uroczystości 1200-lecia budowy Kongobuji m.in. poprzez przeprowadzenie dokładnych badań nad tzw. Mandalą Krwi, namalowaną według mandali przywiezionej z Chin przez Kukaia.

W buddyzmie ezoterycznym mandala (słowo pochodzące z sanskryckiego "maalam", krąg) jest ikonograficznym symbolem jedności wszechświata, przedstawianego zwykle jako diagram pałacu z czterema bramami w czterech kierunkach i centrum, w którym znajduje się postać głównego buddy otoczonego buddami i bodhisattwami towarzyszącymi. Mandala służy do kontemplowania w czasie medytacji - każda z użytych w niej postaci i przedmiotów ma swoje znaczenie, reprezentując jakiś aspekt poznania lub przypominając medytującemu o zasadach, do jakich powinien się stosować, by medytacja była owocna.

Mandala Krwi, jeden ze skarbów kultury japońskiej, składa się z dwóch części: Mandali Świata Diamentowego (jap. Kongokai, sanskr. Vajradhatu, czyli świata, w którym włada niezniszczalna i zwycięska prawda, której symbolem jest diament) i Mandali Matczynego Łona (jap. Taizokai, sanskr. Garbhadhatu, czyli świata, w którym znajduje się praktykujący nowicjusz, pragnący wykorzystać możliwości osiągnięcia przebudzenia). Obydwie części mają wymiary 4.27 m na 3.94 m każda i zostały namalowane na siedmiu płatach jedwabiu; według zapisów świątynnych miały zostać zawieszone w głównym holu świątyni, odbudowanym po pożarze w 1149 r. Według legendy opisanej w trzecim zwoju eposu wojennego z okresu Kamakura, "Opowieści o Heike" ("Heike monogatari"), głowa rodu Heike, Taira-no Kiyomori (1118-1181), który przyczynił się do restauracji świątyni, dodał kroplę swojej krwi z czoła do farby, którą została namalowana korona Buddy Powszechnego Oświecenia, Dainichi Nyorai, w Mandali Matczynego Łona - stąd też nazwa Mandala Krwi (jap. chi mandara).

Ponieważ mandala znacznie wyblakła i jest uszkodzona, władze świątynne zdecydowały się na użycie reprodukcji w celu przedstawienia filozofii mandali współczesnemu światu. Rozpoczęto już wstępne fotografowanie mandali przy użyciu najnowszych technik, w celu wydobycia dotychczas nie poznanych szczegółów. Planowane jest poddanie mandali działaniu promieni rentgenowskich i promieni ultrafioletowych, a następnie skomputeryzowanie danych. Przeanalizowane zostaną użyte barwniki, a także szkice, obecnie niewidoczne na powierzchni. Po dokładnym przebadaniu oryginalnego malowidła na jedwabiu pochodzącego z terenów, przez który przechodził Jedwabny Szlak, zostanie sporządzona wierna kopia mandali, przy użyciu tradycyjnych sproszkowanych barwników pochodzenia mineralnego.

W Centrum Edukacyjnym Koyasan-Daishi, niedaleko świątyni Kongobuji, Mandala Krwi zostanie przedstawiona także za pomocą trójwymiarowych iluminowanych ilustracji na trzech warstwach szkła. Równoległym przedsięwzięciem będzie forum na temat kultury mandali, które w przyszłym roku ma się odbyć w Tokio i Osace. Towarzyszącymi wydarzeniami będą koncerty muzyki liturgicznej i wielka wystawa na temat historii buddyzmu ezoterycznego.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2003082809551265