Dziś stracą Paula Hilla?

śro, 3 wrz 2003, 17:09:22

Autor: Adam Ciućka

Wielebny Paul Hill, skazany na karę śmierci za zamordowanie ginekologa z kliniki aborcyjnej, ma zostać dziś uśmiercony zastrzykiem. W przededniu egzekucji powiedział, że "oczekuje wielkiej nagrody w niebie".

Jeśli nie dojdzie do odwołania egzekucji w ostatniej chwili, Hill będzie pierwszą osobą, straconą w USA za zbrodnie, popełnione w proteście przeciwko aborcji.

W 1994 roku prezbiteriański duchowny, Hill zastrzelił przed kliniką aborcyjną w mieście Pensacola na Florydzie lekarza Johna Brittona oraz jego ochroniarza. 
Nie odwołał się od wyroku, skazującego go na śmierć. We wtorek powiedział: "Im szybciej zostanę stracony, (...) tym szybciej pójdę do nieba. Oczekuję w niebie wielkiej nagrody". Dodał, że nie żałuje tego, co zrobił.

Jego sprawa nabrała onegdaj dużego rozgłosu. Większość amerykańskich obrońców życia zdecydowanie odżegnywało się od stosowania przemocy. Siły proaborcyjne wykorzystywały natomiast ten przypadek dla dyskredytacji ruchów pro-life.

O zamianę kary śmierci na dożywocie apelowali ostatnio do gubernatora Florydy, Jeba Busha, m.in. katoliccy biskupi Florydy. Jednocześnie biskupi nazwali morderstwa "nieuzasadnionym atakiem na ludzkie życie - takim samym jak aborcja" oraz jednoznacznie potępili czyn Hilla.

źródło: fidelitas.pl

Zobacz również:

W obronie życia

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20030903170922263