Tańczący opat

nie, 19 paź 2003, 18:23:12

Autor: Małgorzata Madej

W sobotę 18. października w mieście Kisarazu niedaleko Tokio (prefektura Chiba), parafianie buddyjskiej świątyni Shojoji obchodzili Festiwal Jenotów (tanuki-matsuri). Do radosnego tańca w przyświątynnym ogrodzie, wykonywanego przez dzieci z pobliskiej szkoły podstawowej, przebrane za małe jenoty, przyłączył się opat świątyni.

Jenot (inna polska nazwa to kunopies, jap. tanuki), zwierzątko z rodziny psów, przypominające nieco szopa pracza, w japońskim i chińskim folklorze obdarzone psotnym charakterem, skłonnością do obżarstwa, muzykalnością i zdolnością do zmieniania się w człowieka, jest jednym z ulubionych bohaterów bajek i legend.

Taka właśnie miejscowa legenda dała początek festiwalowi w Kisarazu - według niej jeden z opatów świątyni Shojoji grał na shamisenie tak pięknie, że wszystkie jenoty z okolicy ściągały go słuchać. Skomponowana w 1924 r. piosenka o jenotach, które tańczą i grają na swoich okrągłych brzuszkach, gdy opat Shojoji przygrywa im na shamisenie, a z góry przygląda im się jesienny księżyc, rozsławiła świątynię - rozbrzmiewa teraz na internetowej stronie Shojoji i znają ją wszystkie japońskie dzieci.

Festiwal Jenotów, odbywający się dla uczczenia zmarłych w tym roku zwierząt, ma uświadamiać wszystkim, że wg nauk buddyjskich wszystkie żywe istoty na równi dążą do wyzwolenia z cierpień i jako takie zasługują na szacunek.

Wesoły taniec, do którego przyłącza się opat, symbolizuje radość wszystkich żywych stworzeń połączonych miłosierdziem Buddy. Świątynia Shojoji, znana dzieciom jako "Świątynia Jenotów", jest tłumnie odwiedzana także przez uczniów i studentów przygotowujących się do egzaminów - a to z powodu podobieństwa słowa "tanuki" (jenot) do zwrotu "ta-o nuku" (wyprzedzać innych, w domyśle oczywiście - na egzaminach).

Opat Shojoji śmieje się z tego; według niego to tylko gra słów, a buddów i bodhisattwów nie należy wykorzystywać do własnych egoistycznych celów. Pytany przez dzieci, czy jenoty naprawdę mogą zmieniać się w ludzi, opat odpowiada: "Jedynym zwierzęciem, które oszukuje w ten sposób inne, jest człowiek.

To człowiek robi sobie makijaż, przebiera się, ucieka się do różnych sposobów, żeby w oczach innych wydać się lepszym, niż jest. W końcu sam zakochuje się w swoim fałszywym obrazie. Pozycja, sława, to też tylko przebranie. Powinniśmy dowiedzieć się, jakie przebranie nosimy, i zdjąć je."

źródło: www.mainichi.co.jp strona internetowa świątyni Shojoji: www.shojoji.net

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20031019182309656