Zbliża się walka o Kościół Episkopalny

śro, 26 lis 2003, 12:58:32

Autor: Tomasz Terlikowski

O cierpliwość zaapelowali do konserwatywnych episkopalian dwaj główni krytycy niedawnej konsekracji otwarcie homoseksualnego biskupa Gene Robinsona - bp Robert Duncan z Pittsburgha - wiceprzewodniczący konserwatywnej American Anglican Council, oraz kanonik David C. Anderson - przewodniczący tej organizacji. Duchowni podkreślili, że mają już zaplanowane kolejne kroki działania, a podział w Kościele Episkopalnym może być już kwestią kilkudziesięciu dni.

- Pewne rzeczy już się dzieją. Sporo strzelaniny będzie miało miejsce w ciągu najbliższych 60 dni - podkreślił biskup Duncan. - Jeśli chcecie wiedzieć dokąd to wszystko zmierza, jeśli chcecie zobaczyć Ziemię Obiecaną, bądźcie cierpliwi. To nie będzie trwało 40 lat, jak za czasów Mojżesza - podkreślił Duncan.

Biskup nie wyjaśnił, co rozumie pod terminem "strzelanina", zaznaczył jednak, że konserwatyści pracują obecnia nad powołaniem niezależnej organizacji określanej, jako Network of Confessing Dioceses and Congregations. Obydwaj liderzy konserwatystów podkreślają, że będzie ją można określić "kościołem w kościele".

Ks. Anderson podkreślił, że nie można pogodzić tego, co próbują obecnie robić liberałowie, akceptując błogosławienie związków homoseksualnych w kościołach czy ordynujący aktywnych homoseksualistów na biskupów z chrześcijaństwem. - Wiele z tego co dzieje się obecnie nie jest anglikańskie. Nie jest chrześcijańskie - podkreślił ks. Anderson i dodał, że liberałowie nie mają prawa do rewidowania liczącej 2 tysiące lat tradycji chrześcijaństwa.

Amerykańscy, episkopalni konserwatyści liczą na to, że abp Rowan Williams  zaakeptuje utworzenie przez nich osobnej  prowincji anglikańskiej w Ameryce Północnej.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20031126125832926