Ukryte dzieci Boga

śro, 18 lut 2004, 21:21:07

Autor: Dariusz Bruncz

Kościół powinien w sposób bardziej otwarty rozmawiać z kapłanami, którzy żyją w ukrytych związkach oraz mają potomstwo - powiedział biskup pomocniczy rzymskokatolickiej Archidiecezji Hamburg bp Hans-Jochen Jaschke. Udawanie, że problemu nie ma, jego tabuizacja jest błędem i otwartą raną dla Kościoła - uważa biskup Jaschke. Jednocześnie hierarcha, który doktoryzował się u kard. Josepha Ratzingera, mocno podkreślił konieczność zachowania obowiązkowego celibatu.

 

Dziś ukazuje sie na niemieckim rynku wydawniczym książka pt.: "Ukryte dzieci Boga" (Gottes heimliche Kinder), w której dzieci księży rzymskokatolickich opisują swoje doświadczenia. Redaktorzy poczytnego tygodnika Der Spiegel Peter Wensierski oraz Annette Bruhns opierają swoją książkę na wywiadach z ok. tysiącem dzieci księży rzymskokatolickich.

Tymczasem biskup Jaschke (na zdj.) uważa, że liczba podawana przez autorów książki jest mocno przesadzona. Hierarcha mówi, że on sam zna zaledwie trzech księży, którzy mają potomstwo.

Jednocześnie biskup Jaschke zaznaczył, że w momencie złamania dyscypliny celibatu i pojawienia się dziecka duchowny musi wykazać się odpowiedzialnością: albo złożyć urząd i poświęcić się rodzinie albo pozostać w służbie Kościoła i odłączyć się od rodziny, dbając równocześnie o jej materialne utrzymanie, w czym również pomaga Kościół. Mimo tego decyzja nie należy do Kościoła, a do kapłana. W sytuacji gdy kapłan pozostaje w czynnej służbie i utrzymuje kontakt z dzieckiem jego postępowanie jest niewiarygodne. Sens decyzji polega na tym, że w niej dochodzi do głosu prawdziwość - uważa biskup.

W odniesieniu do sytuacji dzieci biskup powiedział, że nie są one czegokowliek winne. Jednocześnie hierarcha zdementował plotki, że istnieją "czarne kasy" lub przytułki dla dzieci kapłanów.

Celibat nie jest problemem

Biskup Jaschke podkreślił w odniesieniu do całej kwestii, że celibat nie jest rzeczywistym problemem, a stwarza jedynie specyficzną sytuację. Nie chodzi o samowolę prawa, ale o nakaz, jaki kieruje do nas Jezus - dodaje Jaschke.

Także spadająca dramatycznie liczba duchownych w Niemczech nie jest powodem, by znieść lub rozluźnić zasady celibatu. Celibat -argumentuje biskup - jest dobrowolny, ponieważ każdy młody mężczyzna musi się w swojej wolności zdecydować, czy chce przyjąć święcenia kapłańskie. Dla kapłanów, którzy z powodu dzieka składają urząd istnieją od jakiegoś czasu uczciwe rozwiązania. Kościół płaci dodatki socjalne i pomaga przy znalezieniu innego zawodu.

Milczenie, zaprzeczanie, tuszowanie

Książka redaktorów Der Spiegel składa się z 15 relacji o dzieciach księży oraz o ukrytych związkach między duchownym a kobietą.

Wydawnictwo DVA, w którym ukazała się książka, poinformowało, że wysłało ankiety do wszystkich 27 diecezji rzymskokatolickich w Niemczech z obszernym katalogiem pytań - 20 diecezji nie udzieliło żadnej odpowiedzi. Przedstawiciel wydawnictwa powiedział, że Kościół nie stara się wyjaśnić tematu, lecz wręcz przeciwnie, przemilcza go, zaprzecza i tuszuje.

(spiegel/kna) 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040215195407631