"Kod Leonarda da Vinci" nierzetelny i pełny niechęci do Kościoła

pon, 22 mar 2004, 14:24:16

Autor: Barbara Kowalewska

Carl Olson, wydawca czasopisma Envoy, wraz ze specjalistką od historii średniowiecznej i dziennikarką Sandrą Miesel krytykuje bestseller Dana Browna "Kod Leonarda da Vinci", oskarżając go o nieścisłości w przedstawianej historii oraz niechęć wobec Kościoła widoczną na kartach książki. Swoje uwagi zawarli w książce "Oszustwo da Vinci".

"Kod Leonarda da Vinci" jest sugestywnie napisaną powieścią przygodową, w której autor przedstawia między innymi teorię ukrywania przez Kościół prawdy dotyczącej Jezusa oraz początków chrześcijaństwa.

Carl Olson twierdzi, że książka Browna zawiera mnóstwo błędów merytorycznych oraz wątki przeciwne naukom Kościoła katolickiego. Cel krytyki autorstwa Olsona i Miesel jest podwójny: ujawnić błędy "Kodu da Vinci" i wyjaśnić jaka jest prawda historyczna o początkach Kościoła oraz zanalizować ogromny sukces książki (sprzedano już ponad 6 milionów egzemplarzy), umiejscawiając go na tle przemian we współczesnej kulturze i religii.

- Powieść opiera się na serii wierzeń ezoterycznych, neo-gnostycznych i feministycznych pozostających w bezpośredniej sprzeczności z chrześcijaństwem. Dużo mówi się o tym, że w powieści wspomniano, iż Jezus i Maria Magdalena byli małżeństwem, a to zaledwie wierzchołek góry lodowej - mówi Olson.

D.Brown "odkrywa" w "Kodzie" takie sensacje jak to, że "przed Soborem w Nicei nikt nie wierzył, że Jezus był Synem Bożym, że w średniowieczu Kościół katolicki spalił 5 milionów kobiet na stosie i że wszystkie najważniejsze elementy chrześcijaństwa zostały skradzione z religii pogańskich". Zdaniem Olsona takie podejście ujawnia niechęć autora wobec Kościoła.

Jak twierdzi Olson, głównym niebezpieczeństwem nie jest sama treść "Kodu", ale bezkrytyczna wiara czytelników, którzy uznają zawarte w niej fakty za sprawdzone i sądzą, że odkrywają słabe strony Kościoła. Jednocześnie ci sami czytelnicy nie akceptują żadnej krytycznej uwagi na temat książki, wydaje im się, że posiedli tajemną wiedzę, która jest nieomylna. Autorzy "Oszustwa da Vinci" twierdzą, że "Kod" obiecuje zdobycie tejże wiedzy, a niektórzy katoliccy czytelnicy widzą w nim "wspaniałe dzieło literatury, które może w jakiś sposób pomóc im zgłębić i zrozumieć ich wiarę". To co przyciąga w "Kodzie" to relatywistyczne podejście do prawdy i religii, radykalny feminizm, konspiracja i odrzucenie autorytetów religijnych.

Carl Olson ostrzega, ze takie książki jak "Kod da Vinci" to nie tylko fikcja literacka, ale także sposób na przekazanie idei i wierzeń.

"Rozpoznanie problemów faktycznych i logicznych Kodu da Vinci nie powinno wymagać ani zaawansowanych studiów ani dziesięcioleci analiz. Dobra katechizacja będzie skuteczniejsza w zaszczepieniu katolików przeciw błędom i umożliwieniu im zrozumienia doktryny, praktyki oraz historii Kościoła" - piszą autorzy "Oszustwa da Vinci".

W Polsce "Kod Leonarda da Vinci" również znajduje się na listach bestselerów.

Zobacz inne artykuły dotyczące książki "Kod Leonarda da Vinci"

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040322143516422