Wędrująca Wielkanoc

sob, 10 kwi 2004, 13:09:00

Autor: Grzegorz Gacki

W roku 2004 Święto Zmartwychwstania Pańskiego (Wielkanoc) wypada w tym samym terminie dla wszystkich obrządków chrześcijańskich. Niestety nie jest związane z uzgodnieniami ekumenicznymi, o czym już pisano na portalu Kosciol.pl ale wynika z „nałożenia się” na siebie kalendarzy gregoriańskiego i juliańskiego.

I. Ewolucja kalendarza

Postaram się w paru zdaniach przedstawić problematykę "kalendarzową" i jej konsekwencje. Punktem wyjścia niech będą zasady pomiaru czasu. Nie będę rozwodził się nad "filozofią" czasu, wystarczy stwierdzić, że człowiek dość wcześnie zdał sobie sprawę z tego, że istnieje coś takiego jak upływ czasu.

Ze względów praktycznych przystąpiono do podziału czasu na mniejsze jednostki umożliwiające jego odliczanie. Punktem wyjścia był cykl dnia i nocy, zwany dniem lub dobą, w trakcie którego Ziemia wykonuje pełny obrót wokół własnej osi. Następnie zdano sobie sprawę, że występują cyklicznie powtarzające się zmiany klimatyczne, zwane porami roku.

Dziś wiemy, że związane są one z pełnym obrotem Ziemi wokół Słońca. Taki obrót to rok. Wyliczono, że pełny obrót trwa 365 pełnych cykli nocy i dni czyli dób, plus 6 godzin (czyli długość 1 doby - dziś dzięki pomiarom zegarów atomowych wiemy, że to jest trochę więcej niż dokładnie 86400 sekund). I w owej niedokładności określenia długości roku jako sumy dób tkwi zasadnicza przyczyna istnienia różnic między kalendarzami.

W historii ludzkiej było wiele prób ułożenia kalendarzy, w zależności od sposobu liczenia dnia: słoneczne, lunarne (np. żydowski) czy lunisolarne. Najważniejszym, gdyż obejmującym cały ówczesny świat był kalendarz opracowany za panowania Julisza Cezara w roku 46 p.n.e. zwany juliańskim, przejęty potem w całym chrześcijaństwie aż do roku 1582 (tak więc jeśli obchodzimy np. rocznicę bitwy pod Grunwaldem 14 lipca 2010 to musimy być świadomi, że wydarzenie samo nie będzie miało miejsca dokładnie 600 wcześniej). Kalendarz był oparty na długości roku zwrotnikowego równej 365,25 doby (rzeczywistej 365,2422 doby). Różnica oznaczała cofanie się kalendarzowej daty równonocy o 1 dzień w ciągu 128 lat. W roku Soboru Nicejskiego w 325 data równonocy wiosennej przypadała 21 marca - jednak w w XVI w. przesunęła się już na 11 marca. Równocześnie obliczanie dat nowiu, ważne dla ustalenia daty Wielkanocy, wykorzystywało cykl 19-letni, którego błąd powodował przesuwanie się momentów poszczególnych faz Księżyca o 1 dzień w ciągu ok. 317 lat.

Od XIV wieku na narastała potrzeba "naprawy" kalendarza, tak aby czas kalendarzowy odpowiadał temu, co widać za oknem, czyli czasowi astronomicznemu. Na marginesie: konsultowano w tej sprawie największego astronoma tamtego czasu, tj Kopernika, który co prawda uważał reformę za konieczną ale był zdania, że należy ją wstrzymać do czasu ustalenia dokladniejszych metod pomiaru czasu (pisał o tym w "De revolutionibus ...").

Gregoriańska (od imienia papieża Grzegorza XIII) reforma kalendarza z 1582 wykorzystała wyniki badań Kopernika. Opuszczając 10 dni (od 5 do 14 X 1582), przywrócono datę równonocy wiosennej 21 marca, a zmieniona reguła lat przestępnych doprowadziła średnią długość roku kalendarzowego do 365,2425 doby. postanowiono w czterechsetletnim okresie liczbę lat przestępnych zmniejszyć o trzy. To znaczy zrobić ich nie sto, jak w kalendarzu Juliusza Cezara, a 97. Zwykłymi latami postanowiono uczynić te setne lata, które nie są podzielne przez 400.

W pierwszym gregoriańskim czterechsetletnim okresie takimi latami były rok 1700, 1800 i 1900. W związku tym zmieniono również datę świętowania Wielkanocy, co spotkało się z protestem prawosławia powołującego się na naruszenie postanowień Soboru Nicejskiego (325) oraz pierwszego kanonu Soboru Antiocheńskiego (341) zakazujących świętowania Wielkanocy razem z Żydami, a kalendarz gregoriański dopuszczał to by Pascha żydowska i Wielkanoc wypadały w tym samych dniach, 3 razy na 19 lat.

II. Data Wielkanocy

Początkowo chrześcijanie obchodzili święto Paschy razem z Żydami 14 dnia miesiąca wiosennego nissan. Z upływem czasu, w miarę rozchodzenia się dróg Synagogi i Kościoła i innym teologicznym rozumieniem Paschy przez chrześcijan zaprzestano tego obyczaju, choć nie od razu i nie wszędzie. Gminy chrześcijańskie Azji Mniejszej zgodnie z tradycją św. Jana Ewangelisty długo jeszcze obchodziły Paschę razem z Żydami. Sprawę ostatecznie zamknął I Sobór Nicjeski pisząc do Kościołów lokalnych: Ogłaszamy wam dobrą nowinę o jedności, jaka zapadła co do Świętej Paschy. Na wasze prośby ustalono jeden, odpowiedni czas. Przeto wszyscy bracia ze Wschodu, którzy niegdyś świętowali Wielkanoc z Żydami, będą ją obchodzić od tego czasu z Rzymianami i z nami oraz z tymi wszystkimi, którzy od dawnych czasów obchodzili Wielkanoc w tym samym czasie co my.

Potwierdził to Sobór Antiocheński w formule kanonicznej:
Wszyscy, którzy odważają się naruszać postanowienie Świętego i Wielkiego Soboru, który odbył się w Nicei, w obecności pobożnego i przez Boga wielce umiłowanego cesarza Konstantyna, w sprawie święta zbawiennej Wielkanocy, niech będą wyłączeni ze społeczności i wydaleni z Kościoła, jeżeli w dalszym ciągu z uporem będą sprzeciwiać się chwalebnemu postanowieniu. Powyższe orzeczenie dotyczy laików. Jeśli zaś w obliczu postanowienia Soboru ktokolwiek z przełożonych Kościoła - biskup, prezbiter lub diakon, odważy się, ku zgorszeniu ludzi i zaniepokojeniu Kościołów, odosobniać się i obchodzić Wielkanoc z Żydami, to Święty Sobór już od tej chwili uważa takowego za obcego Kościołowi, ponieważ stał się on winien nie tylko grzechu osobistego, ale także sprawcą rozstroju i zepsucia wielu. I nie tylko ich samych Sobór oddala od sprawowania służby Bożej, lecz i tych, którzy po złożeniu ich z urzędu ośmielą się z nimi obcować. Złożeni zaś tracą jednocześnie przywilej czci, należnej im z tytułu świętych kanonów i boskiego kapłaństwa.

Ustalenie sposobu określenia jednego terminu Wielkanocy powierzono Anatolowi z Laodycei. Pascha żydowska obchodzona była wówczas w okresie od 21 marca do 18 kwietnia (Żydzi świętowali Paschę zawsze 14 nissan, dzień ten w stosunku do kalendarza juliańskiego przesuwał się), świętowanie Wielkanocy przez chrześcijan wyznaczone było na okres od 22 marca do 25 kwietnia. Były dwa podstawowe warunki: by nie zbiegła się ona ze świętem żydowskim oraz by Wielkanoc była obchodzona w niedzielę po pierwszej pełni księżyca po równonocy wiosennej. Kościół prawosławny trzyma się tej tradycji do dziś.

Ustalając datę świętowania Wielkanocy w nowym, gregoriańskim kalendarzu utrzymano tylko drugi warunek, pierwszy pominięto uznając, że nie jest on istotny z uwagi na brak rzeczywistej "wspólnoty stołu" z Żydami. Cerkiew prawosławna odniosła się do reformy z 1582 roku negatywnie, czemu dano wyraz na soborze konstantynopolitańskim w 1583 roku. W dokumentach soboru stwierdzono jest to "błądzenie bliskie judaizmowi". Sobór wezwał do zdecydowanej obrony dotychczasowego porządku kalendarzowego.

W roku 1923 patriarcha Konstantynopola Melecjusz IV Mataksakis (1921-1923) wprowadził tzw. Nowy styl, który nazwano kalendarzem nowojuliańskim, a który dotyczył tylko świąt nieruchomych. Święta ruchome, związane z Wielkanocą, pozostawiono na starym miejscu zgodnie z zasadą pierwszego soboru powszechnego, wyliczając je na podstawie kalendarza juliańskiego.

Nie wydaje mi się, żeby Kościół prawosławny był skłonny do ustąpienia w kwestii zmiany daty świętowania Wielkanocy. Oprócz wyżej opisanych względów kanoniczno-soborowych i niewątpliwie ambicjonalnych świadczą o tym następujące argumenty, które przytaczają:

Kraje, w których dominowały Kościoły poreformacyjne stopniowo przechodziły na kalendarz gregoriański XVII i XVIII wieku, ostatnia uczyniła to nie jak zwykle w takich sprawach Anglia (1751) ale Szwecja (1752), która jednak posługiwała się oficjalnie przez 30 lat tzw. Kalendarzem szwedzkim pozwalającym na "łagodne" przejście do kalendarza gregoriańskiego. Kraje bałkańskie przesły na kalendarz gregoriański na poczatku XX wieku, ostatnia Grecja w 1923.

W roku 1917, po rewolucji lutowej, Rosja oficjalnie uznała kalendarz gregoriański, który jest powszechnie akceptowanym kalendarzem współczesnego świata (Chiny przyjęły go w 1929, Japonia ostatecznie w 1919).

Kalendarz juliański ma w tej chwili znaczenie bardziej ograniczone od liturgii Kościołów Wschodu. Istnieje jeszcze jeden kalendarz chrześcijański, koptyjski używany w Prawowiernym Kościele Koptyjskim. Rok dzieli się na 13 miesięcy, 12 po 30 dni i jeden liczący 5 lub 6 dni (jeśli jest to rok przestępny). Koptyjska Wielkanoc w tym roku również wypada na niedzielę 11 kwietnia, to jest 2 dnia koptyjskiego miesiąca baramouda (rozpoczynającego się jak widać 10. kwietnia) roku 1720 AM (Anno Martyrum - roku ery kopytyskiej).

Jakby więc nie liczył - Wielkanoc tuż tuż. W związku z tym życzę PT Redkacji Kosciol.pl, wszystkim jego Autorom i Czytelnikom oraz przypadkowym gościom i przechodniom najlepszego z okazji Dnia Zmartwychwstania Pańskiego.

Alleluja!

Artykuł został nadesłany przez Czytelnika VerbaDocent. Serdecznie dziękujemy.

Dlaczego wielkanoc wypada po pierwszej wiosennej pełni Księżyca?

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040407170859378