"Kod Leonarda da Vinci" czyli spiskowa teoria dziejów według Dana Browna

pon, 19 kwi 2004, 10:58:00

Autor: Barbara Kowalewska

Krytykowana przez jednych, wzbudzająca zachwyty u innych powieść "Kod Leonarda da Vinci" okupuje najwyższe miejsca list bestselerów w wielu krajach. Dyskusje toczące się wokół tej książki robią z niej coś więcej niż to czym jest w rzeczywistości. A jest sprawnie napisaną, trzymającą w napięciu powieścią sensacyjną. Tylko i aż.

Tajemnicze morderstwo i równie tajemnicze ciało - zagadka, na pozór kryminalna okazuje się sekretem istniejącym od wieków, a uwikłani weń są najwyżej postawieni przedstawiciele Kościoła katolickiego i katolickiej organizacji Opus Dei oraz tajne stowarzyszenie - Zakon Syjonu.

Zamordowany zostaje kustosz Luwru, Jacques Sauniere. Przed śmiercią zostawia jednak zakodowaną wiadomość, a jego ciało jest częścią szyfru. Szyfr ten mogą rozwiązać jedynie wnuczka Sauniere'a, Sophie Neveu, kryptograf paryskiej policji, od lat skłócona z dziadkiem oraz przybyły do Paryża ze Stanów Zjednoczonych specjalista od symboli, Robert Langdon. Zagadka jest niebywale zagmatwana, pojawiają się w niej szyfry liczbowe oraz anagramy, lecz wspólnymi siłami udaje im się połączyć elementy misternej układanki, którą przed śmiercią przygotował Sauniere.

Pościgi samochodów, tajemniczy nauczyciel i sama zagadka morderstwa - wszystko to sprawia, że powieść czyta się właściwie "jednym tchem" Do samego końca autor trzyma czytelnika w napięciu i nawet ostatnie rozdziały nie rozczarowują - pojawiają się nowe rozwiązania i wątek staje się coraz bardziej klarowny.

Wysuwane przez Browna teorie oparte są na dokumentach gnostyckich i badaniach symboliki renesansowych dzieł, głównie autorstwa Leonarda da Vinci. Teorie te, kontrowersyjne lub wręcz rewolucyjne, w obrębie książki wydają się jednak układać się w rozsądną, logiczną całość.

Powieść na pozór czysto sensacyjna stała się obiektem żywej krytyki ze strony środowisk katolickich. Autor bowiem nawet nie stara się być dyplomatą oskarżając Kościół o mizoginizm, polowania na czarownice oraz manipulowanie Nowym Testamentem. Dużo przyjemniej się ją czyta nie angażując się emocjonalnie i traktując teorie wygłaszane przez Dana Browna jak fikcję literacką.

Zobacz inne artykuły dotyczące książki "Kod Leonarda da Vinci"

Książka: Kod Leonarda da Vinci: fakt czy fikcja?

Książki na temat powieści Dana Browna

Panorama Książki

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040419105838918