Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Demonologia i Szatan

Pytania i odpowiedziGdzie w Biblii znaleźć można objaśnienia dotyczące pochodzenia i specyfiki Szatana? Które fragmenty są częścią chrześcijańskiej demonologii?

Na pytanie nadesłane przez Czytelnika odpowiada Roman Zając - biblista i demonolog z KUL.

Przed omówieniem postaci Szatana w Biblii należy poczynić pewne rozróżnienie metodologiczne. Szatan (występujący zawsze w liczbie pojedynczej) nie może być utożsamiany z różnymi istotami demonicznymi, które wywodzą się z religijnego folkloru (przykładem jest Azazel, Lilith, Asmodeusz itd.). O Szatanie nie mówią również teksty, które tradycja chrześcijańska związała z jego osobą. Chodzi tutaj o fragmenty ze ST (Iz 14 i Ez 28), w których Ojcowie Kościoła widzieli opis buntu Szatana. Problem w tym, że np tekst z Izajasza jest satyrą na upadek władcy babilońskiego i w ogóle nie mówi o Szatanie. Pojawiający się w tym tekscie Hellel ben Szahar (dosł. Jaśniejący syn Jutrzenki) został przetłumaczony przez św. Hieronima jako Lucifer (Niosący światło), co dało póżniej podstawę do nieuprawnionych twierdzeń, ze tak brzmi właśnie imię Szatana. Co ciekawe w liturgii Wielkiej Soboty luciferem nazwany jest sam Chrystus. Z kolei tekst z Ez 28 odnosi się do władcy Tyru. Teksty te stanowiły podstawę do twierdzeń, że Szatan zbuntował się przeciwko Bogu, bo pragnął objąć władzę nad światem. Moim zdaniem takie poglądy ubliżają inteligencji Szatana, który nie mógł przecież liczyć, ze zdetronizuje swego Stwórcę. Jeśli znał Jego potęgę, wiedział, że nie może się z nią równać.

Co było więc przyczyną buntu Szatana? Kiedyś już wspominałem o tym. Otóż Szatan poczuł się zraniony w swej zachłannej egoistycznej "miłości" do Boga, który obdarzył miłością człowieka (por. Mdr 2, 23-24). Nie oznacza to, ze w tym momencie przestał służyć Bogu. W ST jest wręcz ukazywany jako urzędnik na dworze Boga, ale urzędnik który gromadzi przeciwko człowiekowi materiał dowodowy. Szatan nie jest więc wrogiem Boga, ale wrogiem człowieka. Oczywiście stał się on przez to również przeciwnikiem planów, jakie Bóg ma względem ludzkości. Po śmierci Jezusa na krzyżu utracił zaś możliwość oskarżania oraz został "zrzucony" z nieba (Ap 12). Przyczyną upadku Szatana (podkreślam to raz jeszcze) nie była nienawiść do Boga, ale egoistyczna, chora i pełna zazdrości "miłość" do Boga (jakkolwiek dziwacznie brzmiałoby zestawienie miłości z egoizmem i zazdrością, zwłaszcza jeśli znamy hymn św. Pawła).

Słowo satan w j. hebr. znaczy "przeciwnik" (i w tym sensie może odnosić sie do ludzkich nieprzyjaciół na przykład na wojnie, albo nawet do adwersarzy w poglądach) oraz "oskarżyciel". Samo w sobie słowo to nie musi oznaczać od razu negatywnej oceny. Gdy Anioł Jahwe stanął na drodze Bileama, aby nie pozwolić mu na rzucenie przekleństwa, stał sie dla niego szatanem. Oskarżenie również może być słuszne, a zatem oskarżyciel nie musi być kimś złym, tylko dlatego, ze oskarża. Natomiast greckie diabolos, będące przekładem hebr. satan, zawiera już jednoznaczną ocenę.

Diabolos to nie tyle oskarżyciel, co oszczerca. Słowo diabolos pochodzi od czas. dia-ballein (dzielić, rzucać kłody). Diabeł jest tym, który próbuje oddzielić Boga od człowieka.

ST wspomina o Szatanie bardzo rzadko. Kolejne teksty ukazują go jako istotę coraz bardziej pogrążającą się w złu. Najpierw nie chce pozwolić, aby Izrael (symbolizowany przez arcykapłana Jozuego) uzyskał przebaczenie za swe grzechy i domaga się kary dla narodu wybranego, ale zostaje skarcony przez Anioła Jahwe, mimo że jego oskarżenie jest słuszne (Za 3, 1-3). W Księdze Hioba (Hi 1-2)oskarżenie Szatana jest już oszczerstwem. Kwestionuje on bezinteresowność ludzkiej uczciwości i prawości. Szatan ukazany został tam jako jeden z synów Bożych (aniołów), który składa raport na temat postawy istot ludzkich zamieszkujących ziemię. Zależy mu na tym, aby przywieść do upadku pobożnego Hioba, uchodzącego za wzór wierności. W ten sposób pragnie udowodnić, ze człowiek nie zasługuje na Bożą miłość. Na poddanie Hioba próbie musi jednak uzyskać zgodę ze strony Boga.

W 1 Krn 21, 1 Szatan po raz pierwszy pojawia się poza kontekstem dworu Bożego i kusi Dawida, aby dokonał spisu ludności (wcześniejszy tekst przypisuje ten sam czyn gniewowi Jahwe - 2 Sm 24, 1). W świetle Za i Hi można się domyślać, ze Szatan prowokuje do grzechu, aby później mieć podstawę do oskarżenia człowieka przed Bogiem.

Dopiero Mdr 2, 23-24 utożsamia Diabła z tajemniczym Wężem- kusicielem znanym z Rdz 3 i czyni go odpowiedzialnym za zaistnienie śmierci na świecie. Szatan próbuje zburzyć relacje między Bogiem a człowiekiem, posługując się kłamstwem oraz podstępem.

W NT w przeciwieństwie do ST są bardzo liczne wzmianki o Szatanie, jako przeciwniku Bożych planów realizowanych przez Jezusa Chrystusa. syn Boży wypełnia obietnicę daną przez Jahwe po upadku człowieka, ze pewnego dnia ludzkość zatriumfuje nad swym wrogiem (Rdz 3, 15; por. 1 J3,8). Chrystus zmaga się z Szatanem na pustyni, gdzie Diabeł kusi Go, aby wykorzystał swoją moc do zaspokojenia ludzkich pragnień i potrzeb (Mt 4,1-11, Mk 1, 13; Łk 4, 1-13). Jest to również próba skierowania Jezusa na tory mesjanizmu politycznego. Wyrazem walki z Szatanem jest uwalnianie opętanych spod władzy demonów, towarzyszące Mu przez cały okres działalności i obiecane Kościołowi jako oręż walki ze złym (egzorcyzm). Szatan uważa samego siebie "za władcę tego świata" (J 12, 31; 14, 30;16, 11;2 Kor4, 4), lecz jego pozorne zwycięstwo staje się dla niego dniem sądu. Jan stwierdza, ze Szatan był od początku zabójcą (J8, 44) oraz inspiratorem wszystkich zabójstw (1J 3, 12). Złowroga działalność Szatana zmierza do wyrwania słowa Bożego z serc ludzkich (Mk 4, 15), "aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni". Szatan zasiewa kąkol, czyli zło na świecie (Mt 13, 39) oraz jest ojcem grzeszników (J8, 38.41.44). Szatan pragnie również odkryć słabość uczniów i oskarżyć ich przed Bogiem, Jezus jednak wstawia się za nimi, aby nie ustała ich wiara (Łk 22, 31).

Walka szatana z Chrystusem znajduje swe przedłużenie w walce z Kościołem (1 Tes 2, 18; 1Tm 5, 15 ; Ap 2, 24). Ukazany jest on pod postacią zgłodniałego lwa, który dąży do zniszczenia człowieka (1 P 5, 8). Taktyką Szatan są podstępy, zasadzki, oszustwa i krętactwa (2 Kor 2, 11; Ef 6, 11; 1 Tm 3, 7; 6, 9) oraz przybieranie postaci anioła światłości (2 Kor 11, 14). Ostatnim zaś zausznikiem i narzędziem szatana będzie Antychryst (2 Tes 2, 3-8; 1J 2, 12), który zakwestionuje dzieło odkupienia dokonane przez Chrystusa (1J2, 22; 4, 3; 2 J 7). Istnieje jednak eschatologiczna pewność zwycięstwa chrześcijan nad Szatanem (Rz 16, 20). Chrystus przez swoją odkupieńczą śmierć na krzyżu już go pokonał. Ap 12, posługując się językiem symbolicznym, wspomina o walce rozegranej w niebie pomiędzy Michałem i jego aniołami a smokiem (określonym jako wąż starodawny, który zwie się Diabeł i Szatan. Według tej wizji odwieczny wróg rodzaju ludzkiego zostaje strącony z nieba i nie ma już mocy, aby oskarżać ludzi, gdyż został pokonany dzięki krwi Baranka. Bezsilny wobec niewiasty i jej potomka zwraca się przeciw reszcie jej potomstwa (Ap 12, 5-17). Prześladowania inspirowane przez Szatana, który posługuje się ludzkimi mocarstwami (Ap 13- 17), będą jednak trwały do czasu wyznaczonego przez Boga i ostatecznie nastanie triumf Chrystusa -Baranka oraz Kościoła (Ap 18-22).

Na temat postaci Szatana w Biblii można pisać bardzo długo, a mimo to nie wyczerpać tego tematu, dlatego zainteresowanym polecam wybraną literaturę w języku polskim:
-Zając Roman. Szatan w Starym Testamencie. Lublin, 1998.
-Zając Roman. Szatan [hasło]. W: Leksykon Teologii Fundamentalnej. Lublin-Kraków, 2002 s. 1167-1170.
-Zając Roman. Szatan - nasz bliźni? W: Kalendarz Ekumeniczny 2001. Lublin 2000.
-Kościelniak Krzysztof. Złe duchy w Biblii i Koranie : wpływ demonologii biblijnej na koraniczne koncepcje szatana w kontekście oddziaływań religii starożytnych. Kraków, 1999.
-Kościelniak Krzysztof. Zło osobowe w Biblii : egzegetyczne, historyczne, religioznawcze i kulturowe aspekty demonologii biblijnej. Kraków, 2002.
-Maggi Alberto. Jezus i Belzebub : szatan i demony w Ewangelii św. Marka. Kraków, 2001.
-Góźdź Krzysztof (red.). Teologia o szatanie. Lublin 2000.

Polecam również moją recenzję filmu Pasja pt. "Szatan według Mela Gibsona", bo odwołuję się w niej do nauczania biblijnego.

Zobacz też: Zbawienie szatana



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040423213301888

No trackback comments for this entry.
Demonologia i Szatan | 6 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Demonologia i Szatan
nowe śro, 25 sty 2006, 10:35:27

Pisze Pan: (Poglądy), że Szatan zbuntował się przeciwko Bogu, bo pragnął objąć władzę nad światem ubliżają inteligencji Szatana, który nie mógł przecież liczyć, ze zdetronizuje swego Stwórcę. Jeśli znał Jego potęgę, wiedział, że nie może się z nią równać. (…) Zaś przyczyną jego buntu była egoistyczna, chora i pełna zazdrości „miłość” do Boga.

Uważam, że nie ma Pan racji. Przegrywamy z nim wszyscy oprócz Jezusa.

Już na gruncie Rdz 1-3 można postawić, a następnie bronić skutecznie następującą tezę:

Szatan (Jahwe-Elohim pokoleń lądu – Wąż starodawny) zbuntował się przeciwko swemu Stwórcy - Bogu (Elohim), bo zapragnął objąć władzę nad światem (ziemia i niebiosa), gdyż licząc na swą inteligencję założył, że zdetronizuje swego Stwórcę.

Znał Jego i swą potęgę i wiedział, że może zrealizować swój genialny plan.

 Pisze pan słusznie: Taktyką Szatan są podstępy, zasadzki, oszustwa i krętactwa (2 Kor 2, 11; Ef 6, 11; 1 Tm 3, 7; 6, 9) oraz przybieranie postaci anioła światłości (2 Kor 11, 14).

Jest to maleńki wierzchołek góry lodowej. Cała Biblia jest wielkim polem bitewnym Szatana.

Pozdrowienia,

---
nowe

 
Demonologia i Szatan
MercyMe pon, 12 mar 2007, 01:24:53
a ja czytałem o jednym Aniele który jak  Szatan ma moc kuszenia, a nawet karania i służy Bogu wraz z 1/10(reszta do piekła) Demonów dla których bodajże wyprosił ocalenie ale to nie ten sam zbuntowany tylko zupełnie inny
 
Odnosnie tylko Lilith...
reguly śro, 30 maj 2007, 08:36:04
...zapraszam do poswieconego jej watku na tutejszym forum - http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=153556

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Demonologia i Szatan
Łukasz T pon, 25 lut 2008, 19:52:27

http://adonai.pl/zagrozenia/

tutaj jest wszystko związane z diabłem i innymi sprawami związanymi z zagrożeniami dla człowieka

---
Łukasz T

 
Demonologia i Szatan - niezgodności
Łukasz T pon, 25 lut 2008, 21:47:42

Terazm coś od siebie..

Miałem rekolekcje na ten temat więc się wypowiem.

Oto niezgodności:

1)autor ” Szatan (występujący zawsze w liczbie pojedynczej)”

Pisze o tym ewangelista (Mk 5,6-16):

Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!». Powiedział mu bowiem: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka». I zapytał go: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu: «Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu». I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy.  A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli». I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Pasterze zaś uciekli i rozpowiedzieli to w mieście i po zagrodach, a ludzie wyszli zobaczyć, co się stało.Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie "legion", jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach.

= nie zawsze w liczbie pojedynczej

2)”… co dało póżniej podstawę do nieuprawnionych twierdzeń, ze tak brzmi właśnie imię Szatana. Co ciekawe w liturgii Wielkiej Soboty luciferem nazwany jest sam Chrystus”

Otóż imię w Piśmie świętym nie jest przepisane jednej osobie czy jakieś jedynej istocie. Zauważ, że imie zawsze ma szczególne znaczenie. W przypadku Pana Jezusa Jego imię jest określone również jako Emanuel „Bóg z nami”. Jeśli został nazwany też według zasobów twojej wiedzy jako Lucyfer, to to , że zbuntowany archanioł też miał takie imię  nie ma żadnego znaczenia. Liczy się sens imienia, tzn niosący światło. Przypomni sobie że Pan Jezus mówił o sobie w Ewangelii „Ja jestem światłością”

3) „Teksty te stanowiły podstawę do twierdzeń, że Szatan zbuntował się przeciwko Bogu, bo pragnął objąć władzę nad światem.”

Po pierwsze Lucyfer nie chciał objąć władzy nad światem tylko chciał się stać Bogiem. Zauważ że Pan Jezus mówi, że szatan jest „księciem tego świata”, ale to nie było powodem buntu.

Drugim powodem zapewne był człowiek

4)” Nie oznacza to, ze w tym momencie przestał służyć Bogu. W ST jest wręcz ukazywany jako urzędnik na dworze Boga, ale urzędnik który gromadzi przeciwko człowiekowi materiał dowodowy. Szatan nie jest więc wrogiem Boga, ale wrogiem człowieka.” Oraz „Przyczyną upadku Szatana (podkreślam to raz jeszcze) nie była nienawiść do Boga, ale egoistyczna, chora i pełna zazdrości "miłość" do Boga”.

Jak wspomniałem w pkt 3 szatan chciał być Bogiem, ponieważ nie chciał służyć swemu Stwórcy. Do niego dołączyli też inni aniołowie. Jeśli nie chciał służyć swemu stwórcy to tym bardziej nie jest „urzędnikiem Boga”. Szatan chce śmierci człowieka(stąd grzech pierworodny) ponieważ chce zabić to co Bóg kocha, to co Bóg chroni swymi aniołami stróżami. To jest „wojna o życie człowieka” a nie „urzędowanie”. Zauważ, że im ktoś bardziej żyje nienagannie tym szatan chce tego człowieka zniszczyć, ale taki człowiek jest tym bardziej chroniony przez Boga. Stąd Hiob.

Więcej na ten temat  czytaj na chrześcijańskiej stronie http://adonai.pl/wiecznosc/ oraz  http://adonai.pl/zagrozenia/

(Dla ciekawości jeśli chodzi o Hioba to szatan chciał udowodnić Bogu, że nie wytrzyma jego ataków. Moim zdaniem wytrzymał ponieważ analizując rozmowę z księgi Hioba (1.6-12):

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi.
I rzekł Bóg do szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odrzekł Panu: Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej.
Mówi Pan do szatana: A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on.
Szatan na to do Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga?
Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży.
Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył.
Rzekł Pan do szatana: Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki. I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego.”

Zauważ, że Bóg powiedział: „Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki.” A tak naprawdę wpadł w rozpacz po tym jak zesłał szatan trąd na Hioba. Czyli nie z powodu majątku, czy śmierci potomstwa jakie szatan na niego zesłał, ale z powodu że wyciągną rękę na Hioba = nie dotrzymał słowa szatan. ) Po tym zdarzeniu Bóg obdarza Hioba nowym potomstwem i majątkiem.

5) Po śmierci Jezusa na krzyżu utracił zaś możliwość oskarżania oraz został "zrzucony" z nieba

Hm… „zrzucony” z nieba został w okresie przed lub gdy stworzył człowieka. Stąd kusiciel wąż( diabeł). Natomiast zauważ że cały czas oskarża człowieka: stąd wojny, nałogi, związki homoseksualne, itd. Natomiast wraz z zmartwychwstaniem Pana Jezusa człowiek mógł dostąpić zbawienia, tzn nieba(wcześniej trafiał tylko Szeolu z wyjątkiem Henocha i Eliasza, których Bóg wziął do siebie bezpośrednio do nieba<patrz: Stary Testament>gdzie się jakby dusze tylko błąkały, po prostu pustka; patrz Stary Testament) Od tego momentu pojawił się sąd Boży, po którym człowiek w zależności od tego jak żył(uczynki miłosierdzia,itd.) dostąpi albo piekła albo nieba na wieczność bądź czyśćca (po oczyszczeniu z czyśćca do nieba).

6)” Szatan prowokuje do grzechu, aby później mieć podstawę do oskarżenia człowieka przed Bogiem.”” Szatan próbuje zburzyć relacje między Bogiem a człowiekiem, posługując się kłamstwem oraz podstępem.”

Szatan chce śmierci człowieka. Nie prowokuje tyle do grzechu tylko do teoretycznego dobra (kłamstwo) czego skutkiem jest grzech. Szatan próbuje odwieść od dobrego człowieka, tzn sprowadzić go na drogę zła, by zdobyć jego duszę na wieczność. A więc nie tyle chodzi o relację ile o duszę człowieka czy pójdzie na wieczność do nieba czy do piekłą.

 

Podsumowując:

Końcówka jest zdecydowanie bardziej zwrócona ku prawdzie, ale pierwsza połowa tego artykułu jest co do tej końcówki wręcz dziwna i pełna niezgodności przynajmniej z nauką Kościoła katolickiego, którego ja jestem wyznawcą.

 

 

 

 

 

---
Łukasz T

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,618 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń