安iadkowie XX wieku - W這dzimierz Siergiejewicz So這wjow

鈔o, 28 kwi 2004, 22:09:33

Autor: Grzegorz Gacki

Ekumenizm zacz掖 si od niego. By  Rosjaninem, filozofem, poet, politykiem, publicyst, historykiem, prawnikiem, teologiem, wizjonerem i mistykiem, przyjacielem Dostojewskiego, obywatelem 鈍iata, polonofilem. 砰 w latach 1853-1900 ale wp造wem swoim si璕a do dzi. O ka盥ym z tych obszar闚 jego dzia豉lno軼i mo積a pisa tomy. Postaram si skoncentrowa na tym polu, kt鏎y stanowi najwi瘯szy dorobek jego my郵i i czynu - ekumenizmu.

Jak to si zacz窸o? W 1866 Watykan w wyrazie protestu przeciwko represjom po Powstaniu Styczniowym zrywa konkordat z Rosj. Jest to jedyny i bezprecedensowy gest tego rodzaju w 闚czesnej Europie, kt鏎a woli  przyj望 do wiadomo軼i, 瞠 "porz康ek panuje w Warszawie". Dzi nikt chyba ju o tym ge軼ie nie pami皻a. Przez wiele lat carska dyplomacja pracuje nad przywr鏂eniem stosunk闚 ze Stolic Apostolsk. W maju 1882 docent So這wjow, kt鏎ego obowi您uje zakaz  wyk豉dania (za publiczny apel do cara Aleksandra III o u豉skawienie morderc闚 swojego ojca, Aleksandra II) ma sen: 郾i mu si, 瞠 spotyka na ulicy Moskwy biskupa rzymskokatolickiego i ten udziela mu b這gos豉wie雟twa. Rok p騧niej starania dyplomacji carskiej przynosz zamierzony skutek. Do Rosji przyje盥瘸 nuncjusz Vinzenzo Vanntulli, kt鏎y ma by obecny na koronacji Aleksandra III w Moskwie, historycznej stolicy koronacyjnej Car闚 Wszechrusi.  I sen sprawdza si ca趾owicie: So這wjow spotyka Vanntullego na ulicy i prosi go o b這gos豉wie雟two. Katolicki hierarcha i dyplomata waha si. Nie wie jak mo瞠 by przyj皻y taki gest publiczny, b這gos豉wie雟two dla "schizmatyka". So這wjow pochyla g這w, t逝m patrzy, biskup powoli podnosi r瘯 i b這gos豉wi by貫go docenta. Jest to symboliczny gest, od kt鏎ego zacznie si nowa era, era ekumenizmu. Zapami皻ajmy t dat: maj 1883.

So這wjow, kt鏎y wcze郾iej  odchodzi i przychodzi do chrze軼ija雟twa, rozpoczyna nowy rozdzia swojego 篡cia. Najpierw zaczyna poznawa Ko軼i馧 rzymskokatolicki. Jego doktryn, tradycj, histori, teologi, obrz康ek. Interesuje si ideami XVII wiecznego my郵iciela chorwackiego Juraja Kri瘸nica. Cz這wieka, kt鏎y uda si do Rosji, gdzie pr鏏owa szerzy ide wsp鏊noty s這wia雟kiej i zjednoczenia Ko軼io豉. Zosta wygnany (niekt鏎e  廝鏚豉 podaj, 瞠 by zes豉ny na Sybir), zamieszka w Polsce, gdzie wzi掖 udzia w wyprawie wiede雟kiej kr鏊a Jana III Sobieskiego.

Studiuje my郵icieli zachodnich. Dochodzi do wniosku, 瞠 katolicyzm i prawos豉wie s jedn i t sam religi, co wtedy by這 absolutn rewelacj. 疾 Ko軼i馧 Chrystusowy jest "Jeden, 安i皻y, Powszechny i Apostolski" i nie ma si造 ludzkiej, kt鏎a mog豉by go rozerwa. 疾 tzw. "schizma z roku 1054" by豉 grzechem ludzkim, nazywa j "sporem jednego kardyna豉 z jednym partiarch" i nie przyjmuje jej do wiadomo軼i. Dla niego ci庵le Ko軼i馧 jest Jeden. Nie ma 瘸dnych dw鏂h Ko軼io堯w: prawos豉wnego i katolickiego jest tylko Jeden Ko軼i馧 Powszechny, kt鏎ego G這w jest Jezus z Nazaretu, Chrystus i Zbawca. Poniewa przymiotnik "katolicki" oznacza tyle co "powszechny" ale w codziennym u篡tku odnosi si do Ko軼io豉 豉ci雟kiego, rzymskiego, zachodniego, So這wiow utworzy nowy przymiotnik na okre郵enie Ko軼io豉 Powszechnego: "katholicki", potem z niego zrezygnuje.

W roku 1886 wyje盥瘸  do Chorwacji (na polecenie wewn皻rznego g這su - motyw tajemniczego g這su wzywaj帷ego So這wjowa do podr騜y w nieznane towarzyszy mu b璠zie przez ca貫 篡cie), gdzie pracuje nad swoim fundamentalnym dzie貫m "Historia i przysz這嗆 teokracji". Kieruje do papie瘸 Leona XIII memoria, w kt鏎ym streszcza pogl康y wyra穎ne w tej ksi捫ce - zbawienia ludzko嗆i (mesjanizm!!!) maj  dokona narody s這wia雟kie zjednoczone pod ber貫m cara Rosji oraz Ko軼i馧 katholicki uznaj帷y prymat biskupa Rzymu. Gdy w 1887 roku wychodzi jego dzie這, musi wielokrotnie powtarza, 瞠 nie jest apostat prawos豉wnym, 瞠 dopiero po przemy郵eniu tych spraw "czuje si bardziej prawos豉wny ni kiedykolwiek", jak napisa do metropolity Petersburga.

Swoje pogl康y stara si rozpowszechni, gdzie tylko mo瞠. Spotyka si z przedstawicielami r騜nych kr璕闚, w tym rosyjskich jezuit闚, kt鏎zy odnosz si do nowatorskich idei So這wjowa bardzo krytycznie i podejrzliwie. T逝maczy, 瞠 tylko narody s這wia雟kie pod przewodnictwem najwi瘯szego z nich mog ponownie doprowadzi do pe軟ej jedno軼i Ko軼io豉 kierowanego na ziemi przez papie瘸 rzymskiego. Nie oznacza to bynajmniej, 瞠 So這wjow jest apologet Ko軼io豉 rzymskokatolickiego. Dostrzega w pe軟i wszystkie jego historyczne b喚dy: pogo za dobrami materialnymi i w豉dz doczesn, pych, si璕anie po 鈔odku przymusu (ten motyw znajdujemy w "Legendzie o Wielkim Inkwizytorze" Dostojewskiego, pisanej pod wp造wem So這wjowa). Dostrzega te i wady Ko軼io豉 prawos豉wnego: podporz康kowanie w豉dzy ko軼ielnej pa雟twu, pych, nietolerancj . 

Ciekawe, 瞠  w swoim artykule "O w豉dzy duchownej w Rosji" z 1881 oskar瘸 "po r闚no", przypisuj帷 mniej wi璚ej te same grzechy prawos豉wiu jak i katolicyzmowi. Ale uwa瘸, 瞠 wszystko to jest drugorz璠ne wobec Nieskalanego Depozytu Wiary, kt鏎y niesiony jest z pokolenia na pokolenie przez obie cz窷ci Ko軼io豉. So這wjow widzi potrzeb organizacyjnej konsolidacji i przyw鏚ztwa w Ko軼iele. Bez tego Ko軼i馧 b璠zie niesprawnym narz璠ziem, nie b璠zie m鏬 skutecznie prowadzi misji ewangelizacyjej, czyli realizowa swojego podstawowego celu, b璠zie zepchni皻y "do kruchty". Uznaje naturalny prymat biskupa Rzymu jako nast瘼cy 鈍.Piotra ale nie jako g這wy Ko軼io豉, bo t jest Chrystus. Papie瘸 widzi raczej w roli przyw鏚cy administratora, koordynatora, arbitra w rozstrzyganiu spor闚, kt鏎ych inaczej si nie da rozstrzygn望. Taki spos鏏 sprawowania prymatu definiowa jako "papiestwo" i przeciwstawia temu poj璚iu poj璚ie "papizmu", czyli rodzaj pa雟twa, centralistycznej monarchii ko軼ielnej, gdzie papie jest "proboszczem" 鈍iata a biskupi s "wikarymi" wykonuj帷ymi bez szemrania polecenia "szefa". Ko軼i馧 Katholicki widziany przez So這wjowa mia by bogaty r騜norodno軼i, z zasad autonomii lokalnej  okre郵onej przez pierwsze sobory. Postulat So這wjowa: to pa雟two ma by na podobie雟two Ko軼io豉, a nie Ko軼i馧 udawa pa雟two. Wizja w owych czasach wszystkich szokuj帷a. Z jednej strony papie-wi瞛ie Watykanu, w tiarze i lektyce, a z drugiej Cerkiew administrowana przez Synod na czele z cywilnym oberprokuratorem, kt鏎ego nominowa car. 

System w豉dzy w Ko軼iele nazywa "swobodn teokracj", gdzie poszanowane s wolno嗆 sumienia  i to, co dzi nazwaliby鄉y naturalnymi prawami cz這wieka. W swojej analizie katolicyzmu i prawos豉wia So這wjow mozolnie ale bardzo skutecznie oddziela to co mniej istotne od tego co wa積e, to co fundamentalne i  陰czne od tego, co drugoplanowe i pozorne. Zajmuje si r闚nie protestantyzmem, uznaj帷 go za nieod陰czn cz窷 Ko軼io豉. Cz窷, kt鏎a zareagowa豉 na wynaturzenia "papizmu" i stan窸a w obronie trzech istotnych cech Ko軼io豉: autonomii lokalnej, rozdzia逝 w豉dzy 鈍ieckiej od ko軼ielnej i wolno軼i sumienia jednostki (So這wjow konsekwentnie podkre郵a, 瞠 "papizm" nie jest istot ale wynaturzeniem katolicyzmu i przypomina, 瞠 Rzym to nie tylko "nowy Babilon", jak okre郵ali go protestanci ale przede wszystkim Stolica 安.Piotra). Analizuj帷 doktryn protestatnck dochodzi jednak do wniosku, 瞠 na skutek zmian dogmatycznych protestantyzm jest co prawda r闚noprawny z katolicyzmem i prawos豉wiem  na p豉szczy幡ie moralno-historycznej, to jednak, na skutek zerwania z Tradycj apostolsk, jest on "poza" Ko軼io貫m - prawos豉wni i katolicy s "w". Nie ma mowy wi璚 o wsp鏊nocie mistycznej, dop鏦i nie nast徙i powr鏒 protestantyzmu do Tradycji. Badaj帷 sam Reformacj stwierdza, 瞠 ostatecznie udowodni豉 ona, 瞠 nie mo積a utrzyma jedno軼i Ko軼io豉 na bazie centralizmu, przymusu i braku wolno軼i sumienia. Podkre郵a jednak, 瞠 Reformacja sta豉 si zarzewiem okrutnych wojen, chaosu i rozpadu politycznego Zachodu.

Istotne miejsce w rozwa瘸niach So這wjowa stanowi problem zjednoczenia Ko軼io豉 rozumianego w sensie procesu technicznego. Czyli w skr鏂ie: zgadzamy si co do tego, 瞠 Ko軼i馧 ma by jeden ale jak to zrobi? Zjednoczenie musi odbywa si w duchu wolno軼i i obejmowa wszystkich. Niedopuszczalne jest zjednoczenie Ko軼io豉 na bazie kompromisu, dyplomatycznych ust瘼stw i kalkulacji zysk闚/strat dokonywanych przez elity pod przymusem "potrzeby chwili", tak jak to mia這 miejsce w przypadku wcze郾iejszy pr鏏 zjednoczenia (Unia Lio雟ka, Unia Florencka, cho o tym ostatnim wypowiada si z du篡m szacunkiem). Nie ma mowy o tym, by jedna strona narzuca豉 co drugiej, np. obrz康ek liturgiczny. Absolutnie niedopuszczalne jest wch這ni璚ie jednej cz窷ci Ko軼io豉 przez drug. Zjednoczenie ma rozpocz望 si od tego, 瞠 stwierdza si, 瞠 w dalszym ci庵u istnieje mistyczna i nierozerwalna 陰czno嗆 prawos豉wia i katolicyzmu. Bez tej jedno軼i zbli瞠nie organizacyjno-strukuralne nie ma 瘸dnego znaczenia i absolutnie 瘸dnego sensu. Wa積e jest uznanie, 瞠 obie tradycje s dla siebie komplementarne i mog siebie na wzajem ubogaci, wi璚ej: jedna bez drugiej nie mo瞠 egzystowa, s sobie niezb璠nie potrzebne. Zjednoczenie trzeba zacz望 nie od wymieniania  b喚d闚 drugiej strony ale od analizy w豉snych b喚d闚. Wa積e jest zrozumienie, 瞠 b喚dy czyje nie mog by przenoszone na og馧 Ko軼io豉 na zasadzie "pars pro toto". Pisze So這wjow: "nale篡 przede wszystkim uwolni w豉sn prawd od element闚 samochwalstwa i egocentryzmu, zdobywa si dzi瘯i temu umiej皻no嗆 zrozumienia i uznania prawdy drugiej strony".  Nie mo瞠 si sko鎍zy li tylko na mistycznym zjednoczeniu. Musi zaistnie widzialna i odczuwalna jedno嗆 Ko軼io豉 katholickiego, w kt鏎ej zejd si ze sob nurty katolicki i prawos豉wny. Po zjednoczeniu tych nurt闚 ma nast徙i zjednoczenie w Ko軼iele protestant闚 (zwracam uwag na to okre郵enie, cz瘰to podkre郵ane przez So這wjowa: "w Ko軼iele", to nie jednocz si Ko軼io造 ale "w Ko軼iele" ma miejsce zjednoczenie). Potrzebujemy bowiem ich poczucia wolno軼i sumienia, ich kultu Pisma 安i皻ego.

Bardzo ciekawe miejsce w tym procesie przewiduje So這wjow dla Polski. Uznaj帷 immanentn przynale積o嗆 naszego kraju do zaawansowanej kultury 豉ci雟kiej i jego radykaln odmienno嗆 w stosunku do kultury i wiary w Rosji, So這wjow postuluje zaprzestanie wszelkich pr鏏 rusyfikacji, ortodoksyzacji czy jakiejkolwiek dominacji Rosji nad Polsk, bo i tak nie przyniesie to skutk闚, jak pisa "Polska nie zgin窸a i nie zginie". Rusyfikacja powoduje tylko narastanie wrogo軼i mi璠zy Polakami i Rosjanami. W ramach teokratycznej unii Rosja-Watykan, Polska mia豉by czo這w si陰 jako najwi瘯szy katolicki kraj s這wia雟ki. Mia豉by by w awangardzie zbawiania 鈍iata przez S這wian w Ko軼iele. Dzi瘯i zjednoczeniu Ko軼io豉 znikn fundamentalne, cywilizacyjne r騜nice mi璠zy Rosjanami a Polakami, bo zn闚 "b璠ziemy jednym".
 
 W roku 1891 Rosj nawiedza po raz pierwszy od wielu lat kl瘰ka g這du. Wstrz御a to So這wjowem. Nie tyle sam fakt g這du ale totalna kl瘰ka administracji pa雟twowej w walce z tym zjawiskiem. Skorumpowana, zacofana i  niewydolna biurokracja samodzier瘸wia nie jest w stanie dostarczy potrzebuj帷ym 篡wno軼i, Ko軼i馧 te nie jest w stanie udzieli pomocy ludziom. So這wjow zdaje sobie spraw, 瞠 samodzier瘸wny system nie mo瞠 niczego dokona, jest u kresu swoich mo磧iwo軼i, nie ma mowy o zjednoczeniu lud闚, zjednoczeniu Ko軼io豉. I ma racj. Za 14 lat Rosja carska poniesie druzgocz帷 kl瘰k w wojnie z Japoni a za 26 lat nie b璠zie jej.  Porzuca nadziej w  triumf "polityki chrze軼ija雟kiej" rozumianej jako sojusz tron闚: carskiego i papieskiego. W kwestiach politycznych zaczyna ewoluowa w stron liberalizmu, czego, co dzi nazywamy "spo貫cze雟twem obywatelskim", "pa雟twem prawa". Publikuje dwie ksi捫ki "Apologia dobra" i "Prawo i moralno嗆". Nie porzuca jednak, a wr璚z przeciwnie ekumenicznego nurtu swojej my郵i. W 1896 przyjmuje z r彗 katolickiego ksi璠za (i to do tego obrz康ku bizantyjsko-rosyjskiego) Komuni 安i皻. Znany prawos豉wny teolog Jerzy Klinger interpretuje ten gest jako wyraz uznania interkomunii. So這wjow mia przy tej okazji odczyta trydenckie wyznanie wiary, cho Klinger twierdzi, 瞠 tak naprawd odczyta swoje w豉sne, "ekumeniczne" wyznanie wiary bardzo podobne do trydenckiego. 荑cze郾i obserwatorzy, szczeg鏊nie  grekokatolicy, przyjmuj ten gest So這wjowa jako akces do Ko軼io豉 katolickiego (i to rytu wschodniego, bo w nim odbywa豉 si ca豉 ceremonia), rzymscy katolicy jako akces do Ko軼io豉 rzymskokatolickiego (bo Credo trydenckie). Prawos豉wni zarzucaj mu apostazj, bo doktryna prawos豉wna akcentuje zwi您ek miejsca przyjmowania Eucharystii 鈍. z przynale積o軼i ko軼ieln Dzi widzimy, 瞠 瘸dna z 闚czesnych interpretacji nie wyra瘸 pe軟i rozumienia gest闚 So這wjowa. So這wjow by ca造 czas w Ko軼iele i gestami tymi podkre郵a przynale積o嗆 do niego.

Ostatni okres 篡cia So這wjowa, to okres pesymizmu. Wizja  lat wcze郾iejszych, 瞠 przysz這嗆 jest 鈍ietlana  ust瘼uje przekonaniu, 瞠 Kr鏊estwo Bo瞠 przyjdzie dopiero wtedy, gdy na ziemi dokona si kr鏊estwo Antychrysta. W skr鏂ie: musimy przej嗆 przez m瘯 aby by zbawionymi. W roku 1899 napisa dzie這 "Trzy rozmowy", w kt鏎ym jest rozdzia "Opowie嗆 o Antychry軼ie", gdzie wy這篡 swoje pogl康y tamtego czasu. Trzeba przyzna, 瞠 intuicj mia genialn. Przeczuwa "epok piec闚" i "ziemi nieludzkiej" jak ma這 kto precyzyjnie.  Moja babka, osoba niewykszta販ona i nie maj帷a poj璚ia o kim takim jak Solowjow, zapytana przeze mnie jak okresli豉by czas II Wojny Swiatowej, kt鏎ego by豉 鈍iadkiem i ofiar, powiedzia豉: "To by czas Antychrysta na ziemi".

W roku 1897 So這wjow zachorowa i chcia przyj望 Komuni 鈍. z r彗 ksi璠za  prawos豉wnego. Ten odm闚i mu, twierdz帷, 瞠 jest unit a nie prawos豉wnym. Przez kolejne trzy lata nie spowiada si. Dopiero na 這簑 鄉ierci przyjmuje Komuni 鈍. z r彗 prawos豉wnego ksi璠za, po uprzednim przyznaniu si do b喚d闚 i wyra瞠niu 瘸lu. So這wjow umiera  w 1900, zostaje pochowany na cmentarzu Klasztoru Nowodiewiczego w Moskwie. Na grobie jego zostaj umieszczone dwie ikony: grecka ikona Zmartywchwstania z napisem "Chrystus powstanie z martwych" i 豉ci雟ka Matka Boska Ostrobramska z napisem "In memoria aeterna erit iustus".
 
Jednym z uczni闚 So這wjowa  i kontynuator闚 jego misji by Wiaczes豉w Iwanow (1866-1949). To on po raz pierwszy u篡 okre郵enia "oba p逝ca tego samego Ko軼io豉", powtarzanego tak cz瘰to przez Jana Paw豉 II. Papie nawi您uje do my郵i i postawy 篡ciowej So這wjowa, np. w encyklice "Fides et ratio", gdzie stawia go w jednym rz璠zie z najwi瘯szymi teologami Ko軼io豉, czy li軼ie pasterskim "Orientale Lumen".

Polecam szczeg鏊nie lektur tego ostatniego w 鈍ietle tego co napisa貫m o rosyjskim my郵icielu.

Tak oto Jan Pawe II wypowiada si o So這wjowie w setn rocznic jego 鄉ierci:
"Wspominaj帷 tego wybitnego Rosjanina, cz這wieka niezwyk貫j g喚bi, kt鏎y bardzo mocno odczuwa te dramat podzia逝 chrze軼ijan i piln potrzeb ich jedno軼i, pragn wezwa do modlitwy o to, aby wierz帷y w Chrystusa na Wschodzie i na Zachodzie mogli jak najszybciej odzyska pe軟 jedno嗆. Aby to nast徙i這, wszyscy musz si nawr鏂i do 篡wego Chrystusa, tego samego wczoraj, dzi i na wieki, a wprowadzaj帷 bezkompromisowo w 篡cie Jego Ewangeli stawa si zaczynem nowej ludzko軼i. Tak modlitw zanosimy dzisiaj do nieba, wspomagani przez Naj鈍i皻sz Maryj Pann, Stolic Bo瞠j M康ro軼i, ku kt鏎ej teraz zwracamy si z ufn modlitw".
Gdyby trzeba by這 stre軼i  w dw鏂h zdaniach ide ekumenizmu W這dzimierza S.So這wjowa, to ten cytat by豚y doskona造.

Artyku zosta nades豉ny przez Czytelnika VerbaDocent. Serdecznie dzi瘯ujemy.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040427220933908