"Kod Leonarda da Vinci" krytykowany ekumenicznie

śro, 28 kwi 2004, 13:08:38

Autor: Marcin Pijaczyński

Grono chrześcijańskich Kościołów, duchownych oraz biblioznawców podważa idee przedstawione w bestsellerze "Kod Leonarda da Vinci". W tej sprzedanej w ponad 6 mln egzemplarzy powieści autor sugeruje, że przez wieki konspirowano w celu ukrycia dowodów, że Jezus był zwykłym śmiertelnikiem, który ożenił się z Marią Magdaleną, miał z nią dzieci, a ich potomkowie żyją obecnie we Francji.

Krytyków powieści jeszcze bardziej zdopingowała informacja, że Ron Howard pracuje nad filmem opartym na "Kodzie Leonarda da Vinci". W kwietniu i w maju ma ukazać się ponad 10 książek, których autorzy obiecują w tytułach złamać czy rozszyfrować "Kod Leonarda da Vinci". Osiem z dziesięciu tytułów wypuszczają na rynek znani chrześcijańscy wydawcy, jak Tyndale i Thomas Nelson.

Autor "Kodu Leonarda da Vinci", Dan Brown, twierdzi na swojej stronie internetowej, że oczekuje na naukową debatę na temat swojej książki. Brown zaznacza, że książka jest oparta na fikcji, ale jednocześnie podkreśla swoją wiarę w podstawy przedstawionych w niej teorii.

Chociaż dla wielu czytelników zagadnienia z historii chrześcijaństwa przedstawione w "Kodzie Leonarda da Vinci" wydają się nowością, powieść przedstawia debatę, która zaprzątała przez dekady studiujących początki chrześcijaństwa.

Dyskusja akademicka nabrała tempa po odkryciu w 1950 r. zwojów znad Morza Martwego, a także starożytnych tekstów w Nag Mammadi w 1945 r. Wśród tych znalezisk odkryto fragmenty tekstów, które nie znajdują się w Nowym Testamencie, a wśród nich teksty nazwane ewangeliami Marii, Piotra, Filipa i Tomasza.
 
"Kod Leonarda da Vinci" przedstawia ideę, że panujący w czwartym wieku rzymski cesarz Konstantyn doprowadził do zatajenia wczesnych ewangelii z przyczyn politycznych i narzucił podczas soboru nicejskiego w 325 r. doktrynę o boskości Jezusa.

To właśnie opis soboru nicejskiego jest zdaniem chrześcijańskich badaczy jednym z największych zafałszowań faktów, które ma miejsce w książce Browna. Specjaliści zgadzają się, że we wczesnym chrześcijaństwie istniała różnorodność, ale boskość Jezusa jest kanonem utrwalonym dużo przed 325 r. Krytycy "Kodu Leonarda da Vinci" obawiają się, że powieść ta oraz oparty na niej film może ukształtować błedne pojęcie o podstawach chrześcijaństwa całego pokolenia, które nie zna tekstów biblijnych.

Zobacz inne artykuły dotyczące książki "Kod Leonarda da Vinci"

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040428130838348