"Kod Leonarda da Vinci" rzeczywistością w Peru?

nie, 2 maj 2004, 00:10:58

Autor: Stanisław Pełka

Kardynał Juan Cipriani Thirne z Peru jest podejrzany o zamordowanie swojego poprzednika na urzędzie arcybiskupa Limy, jezuity Augusto Vargas Alzamorę. Hierarcha, który jest jednocześnie członkiem kontrowersyjnej prałatury personalnej Opus Dei, odrzucił podejrzenia i wezwał rząd peruwiański do ujawnienia nazwiska swojego oskarżyciela. 

Członkowie Opus Dei wierzą, że wykonują specjalną pracę dla Boga. Jednym z nich jest peruwiański hierarcha, kardynał Juan Cipriani Thirne, arcybiskup Limy. Zastąpił on 78-letniego arcybiskupa Augusto Alzamorę SJ, który zmarł 4 września 2000 roku, przebywając ostatni miesiąc swojego życia w szpitalu. Oficjalną przyczyną śmierci arcybiskupa był rozległy zawał serca. Kardynał Thirne oraz biskup Luis Bambaren Gastelumendi z Chimbote, który w 2000 roku pełnił funkcję przewodniczącego episkopatu chilijskiego, byli ostatnimi osobami, które widziały arcybiskupa Alzamora żywego.

Krótko po śmierci arcybiskupa, peruwiańskie ministerstwo spraw wewnętrznych, przeprowadzając rutynowe dochodzenie, wpadło na trop, że jedna z najbardziej tajemniczych postaci życia publicznego Ameryki Południowej, as wywiadu Vladimiro Montesinos, wydał polecenie zamordowania Alzamory.

Istnieją podejrzenia, że Vladimiro Montesinos, który przez 10 lat był szefem osobistej ochrony byłego prezydenta Peru, Fujimori i który przyczynił się do upadku jego reżimu w wyniku źle wykonanego tajnego zadania oraz sam Fujimori odgrywają kluczową rolę w zamordowaniu arcybiskupa.

Obecny przewodniczący episkopatu chilijskiego biskup Jose Hugo Garaycoa Hawkins, ordynariusz Tacna i Moquegua, powiedział że jest przekonany o tym, że arcybiskup Limy zszedł z tego świata w sposób naturalny, ale przyznał też, że kardynał Thorne i kilku innych księży było w tej sprawie przepytywanych.

Rzeczniczka rządu peruwiańskiego oświadczyła natomiast, że kardynał nie jest podejrzany, ale mógłby być ważnym świadkiem w śledztwie dotyczącym śmierci arcybiskupa Alzamory. „Nieszczęśliwie się stało – wyznała rzeczniczka – że kardynał sam nieoczekiwanie przerwał ciszę, którą dla lepszej efektywności otoczone jest śledztwo mające ustalić faktyczne przyczyny śmierci arcybiskupa i jego domniemanego zabójcy”. Kardynał wezwał bowiem publicznie generalnego prokuratora Peru słowami „prokuratorze, otwórz swoje tajemnicze teczki i wyznaj publicznie, kto mnie fałszywie oskarżył o otrucie arcybiskupa, gdy przecież wszyscy wiedzą o tej sprawie, że umarł on śmiercią naturalną”.

Wielu obserwatorów życia Kościoła katolickiego w Peru wiedziało, że między kardynałem Ciprini Thorne, reprezentującym jego konserwatywne skrzydło, oraz arcybiskupen Vargasem Alzamorą, przewodzącym katolikom liberalnym, często dochodziło do spięć i konfliktów. Posiadali oni całkiem odmienne zdanie na temat polityki oraz rządów prezydenta Fujimori, który był często krytykowany przez arcybiskupa Alzamorę. W tym czasie kardynał Ciprini Thorne był jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników Fujimori. Poparł on decyzję prezydenta dotyczącą agresywnej polityki wobec ugrupowań lewicowych. Jednak potrafił też sprzeciwić się polityce rodzinnej prezydenta Fujimori, który zalecał stosowanie środków antykoncepcyjnych w planowaniu rodziny.

Dla obserwatorów życia kościelnego w Ameryce Południowej ostatnie wydarzenia z Peru jak żywo przypominają sceny z powieści Dan Brown, która jest już prawdziwym best-sellerem czyli powieści „Kod Leonarda Da Vinci”, gdzie członek organizacji Opus Dei zamieszany jest w morderstwo skorumpowanego watykańskiego hierarchy.

Opracowano na podstawie: The Catholic Herald

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20040501225358988