Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Wstrzemięźliwość a Biblia

Pytania i odpowiedzi

Jakie jest BIBLIJNE uzasadnienie nakazu wstrzemięźliwości seksualnej przed ślubem? Proszę o odpowiedź z podaniem biblijnych wersetów.



Na początek - warto odróżniać prawa od zasad. Prawo dotyczy jasno określonej sytuacji i jest regulacją ścisłą. Takim prawem sensu stricto jest np. instrukcja wykonania szat dla Aarona (zob. Wj 28:3nn). Prawa są zmienne, ponieważ gdy zmieni się okoliczność, do której odnosiło się prawo, ono automatycznie deaktualizuje się. Tak było np. z kultem świątynnym. Wszystkie przepisy (prawa), odnoszące się do Świątyni Jerozolimskiej, przestały obowiązywać z chwilą, gdy pomiędzy nami pojawił się ktoś większy, niż świątynia (Mt 12:6) - mianowicie Pan Szabatu (Mt 12:8). Podobnie z obrzezaniem.

Czym się różni zasada od prawa? Zasada nie dotyczy ściśle określonej sytuacji, ale jest twierdzeniem, na bazie którego można wyprowadzić zastosowanie do różnych sytuacji. Czyli: zasada nie odnosi się do określonej okoliczności, ale pomaga się w niej odpowiednio znaleźć, zachować. Spróbuję dać przykład.

Gdy mówi się małemu dziecku, że nie może wkładać palców do kontaktu, będzie to dla niego prawo, ścisła regulacja. Ale gdy powie się dorosłej, myślącej osobie, która pierwszy raz styka się z elektrycznością, że nieumiejętne obchodzenie się z prądem może doprowadzić do zgonu, to nie daje się jej żadnego prawa, ale pewną ogólną zasadę, z której można wyprowadzić określone zastosowania.

Ale do rzeczy. Religijność niektórych ludzi jest bardzo płytka, szukająca ścisłych praw. Problem pojawia się wtedy, gdy czyni się tak dla własnej wygody - z niechęci do zmiany swojego myślenia i życia. Bo jeśli, tłumaczą takie osoby, nie znajdę w Biblii prawa, nakazującego przed-ślubną wstrzemięźliwość seksualną, będę mógł (mogła) współżyć z moim partnerem i czynić to w spokoju sumienia.

Przyznaję, że Biblia nie podaje ścisłej regulacji odnośnie praktykowania seksu przed zawarciem związku małżeńskiego. Nie zakazuje także, poprzez określone prawo, pedofilii. Czy to oznacza, że pedofilia nie jest grzechem? Albo czy z tego, że Pismo Święte nie wspomina o kradzieży intelektualnej, jaką jest łamanie praw autorskich, czy o łamaniu kodeksu drogowego, wynika, że mogę naruszać te przepisy w spokoju sumienia przed Bogiem? Na pewno nie.

Wypływa z tego ważna zasada. Jeśli Biblia nie mówi o czymś jasno, zapytajmy, czy nie mówi o tym poprzez jakąś ogólną zasadę, bądź też - poprzez inne prawa. Jeśli będziemy szczerze szukać bożego kierownictwa poprzez szukanie bożych zasad, nie będziemy doszukiwać się luk w Jego prawach i sprawdzać, jak daleko można się posunąć, by pozostać "czystym" (swoją drogą: taka prawna, legalistyczna religijność cechowała faryzeuszów).

Człowiek, kochający Pana, chce całym sobą trwać przy Nim (por. Dz 11:23) i jeśli interesuje go problem, którego dotyczy postawione tu pytanie, o ile znajdzie czas na sumienną lekturę Biblii, dojdzie do tych samych wniosków, do których na całym świecie dochodzą chrześcijanie, którzy, oprócz czasu, poświęconego na lekturę Bożego Słowa, mają także opiekę Bożego Ducha - tego, który "wyjaśnia Pisma".

Jeśli ktoś szuka Bożej woli, zachęcam aby odkrył Boże nauczanie odnośnie seksualności poprzez lekturę bardzo dobrej pozycji, która jest ekspozycją bożego poglądu na seks i małżeństwo - "Dawacze, bracze i inne rodzaje kochaczy" Josha McDowella.



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040706120540474

No trackback comments for this entry.
Wstrzemięźliwość a Biblia | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Sunrise nie, 1 sie 2004, 00:49:06
Nie ma wyraźnego zakazu? A co z tym: Hebr. 13:4 4. Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg. (BW) Pozdrawiam.

---
"A jeśli ktoś tego nie uzna, sam nie jest uznany." I Kor 14,38

 
Paweł_ pon, 2 sie 2004, 23:40:49

Nie uważam, aby szukanie prawdy o grzechu było czymś złym, wiedza co jest grzechem a co nie, pozwala uniknać popełniania grzechów. Więc jeśli chcę wiedzieć to mam rozumieć że moja wiara jest płytka? Nie sądze.

A co do przepisów prawa drogowego, czy jakiegokolwiek innego wymyslonego przez człowieka to uważam że nie jest to grzech. Jedynie jeśli sie to pokrywa z tym co jest w Bibli, to jest to grzech. Kradniesz prawa autorskie, łamiesz prawo, działasz wbrew przykazaniu - "Nie kradnij", nie ma grzechu z złamania prawa a z czynu kradzieży. Przejdziesz przez ulice o 2 w nocy w niedozwolonym miejscu i to też ma być grzechem? Nie sądze.

Równie dobrze można być nieczystym gdy wpadnie ktoś do szamba, albo usiadziemy na psich odchodach w parku, jesteśmy wtedy brudni, skalani gównem. Czyż nie czujemy wtedy odrazy i wtrętu? Albo wdepmiemy w krowi placek? I czy wtedy jesteśmy pohańbieni i nieczyści w oczach Boga? Jeśli już mówimy o czystości to sądze że czystszy jest ten który kochał sie z ukochaną osoba niż ten który kłamie, kradnie. Jeśli by odnieść sie do grzechu "Nie cudzolóż". To osobiście uważam to za grzech wystepujący przy zdradzie małużeńskiej i nic ponadto. Bardzo mnie dziwi dlaczego antykoncepcja jest uważana za grzech? (Czytałem że jest to własnie przeciw temu przykazaniu)Czytałem na tym forum że to jest sprzeczne z natura i jeszcze że jest to brak zaufania do partnera, kobiety. Co ma brak zaufania z grzechem, nie mam pojęcia. A twierdzenie że metody naturalne zapobiegania ciąży są już bezgrzeszne. Dlaczego? przecież tu i tu jest chęć uniknięcia poczęcia dziecka podczas odbywania stosunku seksualnego. Wiec nie domawiajmy może jakichś praw do Bibli i nie mówmy że to jest grzech. Bo jeśli by pojść tą droga to każdą  przyjemność możemy uznać za grzech i każde zachowanie seksualne. Pocałowanie żony wieczorem, zamiast odbycia z nia stosunku też trzeba by uznać za grzech.

 
kazek czw, 2 wrz 2004, 20:31:58
Na to pytanie doskonale oopowiada historia pewnego Pana
opisana w
http://www.kosciol.pl/content/article/20040713161504526.htm
Nalezy sobie samemu odpowiedziec, czy wstrzemiezliwosc
seksualna jest potrzebna czy tez nie
 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń