Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Koran jak "Mein Kampf"

Główni członkowie norweskiej prawicowej partii Kristiansand ośwadczyli, że "Mein Kampf" Hitlera oraz Koran są tym samym gatunkiem książki, która wzywa do nienawiści. Powiedzieli też, że chcą, by islam w Norwegii został zdelegalizowany.

- Nie jesteśmy jedynymi, którzy się tego domagają - powiedział Halvor Hulaas, szef partii - ta opinia jest dobrze zakorzeniona w krajach skandynawskich. Teraz ściągamy tu ludzi, którzy praktykują swoja religię w takiej samej formie, jak robili to w roku 600. Jesli ich nie powstrzymamy, to już niedługo wolność religijna w Norwegii może się skończyć ale dla nas.

Karina Udnæs, również jedna z przywódczyń partii idzie jeszcze dalej, mówiąc: - Najwyższy czas by Europa i Norwegia zdelegalizowały jak jest to w przypadku nazizmu - przecież im prorok Mahomet kzał zabojać wszystkich "niewiernych".

Halvor Hulaas podkreśla, że Udnæs nie jest odosobniona w swoich poglądach. - Islam tak, jak jest praktykowany stanowi zagrożenie dla naszego systemu społecznego i stylu życia.

Szef Kristiansand dodał, ze obecnie dużą groźbą jest budowanie wciąż nowych meczetów w norweskich miastach.

(Nettavisen)



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040723224519415

No trackback comments for this entry.
Koran jak "Mein Kampf" | 8 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Koran jak "Mein Kampf"
Sunrise pią, 23 lip 2004, 23:25:00

Islam póki co nie stanowi dla świata zagrożenia militarnego, ale z pewnością stanowi zagrożenie kulturowe. Za wszelką cenę zachód powinien wykształcić mechanizmy, które powstrzymają ten zalew.

Zwykle zaczyna się bardzo niewinnie, od na przykład restauracji z arabskim jedzeniem, ani się nie obejrzymy jak nasze kochane kotlety schabowe zostaną zdelegalizowane przez parlament europejski zdominowany przez muzułman!

Misjonarze islamscy korzystając z dobrdziejst kultury zachodniej bez przeszkód głoszą swoją religię, szkoda że nie dają takiego samego prawa mosjonarzom chrześcijańskim. Brońmy się przed tym za wszelką cenę!

---
"A jeśli ktoś tego nie uzna, sam nie jest uznany." I Kor 14,38

 
Koran jak ... wlasnie: co?
montsegur sob, 24 lip 2004, 14:44:05

Calkowicie zgadzam sie z p. Verbadocentem, jesli chodzi o naswietlenie tla owej "islamizacji". Dodac mozna jedynie, ze 'wina' za ten stan rzeczy ponosza w duzej mierze sami Europejczycy (lacznie ze Skandynawami), bo za bardzo im sie nie chcialo "wysilac" demograficznie. Seks byl w duzej mierze zabawka ("erleben und geniessen"), zajeciem niemal totalnie skondomizowanym i spigulkowanym, gdy tymczasem biedniejsi muzulmanie skazani byli na warunki nieco bardziej siermiezne. No i skutek jest jaki jest: ekonomia potrzebuje rak do roboty, a nie tylko do brania zasilkow i (wczesnych) emerytur.

Nieco mniej zgadzalbym sie juz z teza, ze Europa "warownych zamkow" ma wiecej problemow niz Ameryka; ta bowiem "warowna" Europa miala przez wiele lat liberalniejsze przepisy prawne odnoszace sie do imigracji niz USA. Jeszcze dzisiaj trudno jest wielu ludziom otrzymywac wizy turystyczne do tego kraju. Rzadko tez deportowano nielegalnych przybyszow, zwlaszcza z Niemiec (Zachodnich jak i 'pozjednoczeniowych'). "Wir mussen sie alle aufnehmen!" ("musimy ich wszystkich przyjac!") - pyskowali nieraz glosno w niemieckiej TV rozmaici  Grunen (d.h. wirklich "roten") i inni postepowcy, czego w USA rzadko by sie dalo uslyszec. Nie wiem juz ile milionow (jesli nie miliardow) wpakowano w USA w straz graniczna oraz formacje ochotnikow ja wspierajacych. Podczas gdy w RFN taki np. Franz Schonhuber, b. szef partii Republikanow, zadajacy wprowadzenia prawa imigracyjnego wzorowanego na szwajcarskim byl niemalze tarzany przez media w rynsztoku posadzen o neonazizm (czy Clinton i Bush to tez neonazisci?).

"Na koniec: teza, że Koran jest dziełem porównywalnym z Mein Kampf świadczy to tym, że głoszący nie zadał sobie trudu przeczytania obu tytułów."

I znow podpisalbym sie tu obiema rekami. Zreszta jesli juz porownywac, to chyba Koran lepiej porownywac ze Starym Testamentem. Podejrzewam jednak, ze ST tez nie doczytali, bo gdyby to zrobili, to chyba natychmiast zmieniliby zdanie nt. Koranu...

Cheers!!!

 
... i jeszcze jedno:
montsegur sob, 24 lip 2004, 16:09:40

a mianowicie:

"Krzewiciele islamu (głównie wśród swoich) są silni słabością kultury europejskiej. Po prostu kultura (szeroko rozumiania) Europy nie ma nic do zaoferowania przybyszom z krajów islamskich. Od początku "zamykano" ich w gettach (bez żadnych aluzji!!!) podmiejskich, dopiero od niedawna zaczęto wymagać od nich znajomości języka lokalnego przy uzyskiwaniu obywatelstwa"

To chyba pewna przesada: jesli Europa nie ma niczego do zaoferowania, to po co sciagaja do niej niczym do "Ziemi Obiecanej"? Sciagaja po pustke? Na pustynie sie udaja z tych swoich bogatych (kulturowo) krajow? Kultura w Europie jest, tyle, ze nikomu nie jest ona narzucana, gdy tymczasem u nich dyktuje sie nawet to jak sie maja ubierac! Przeciez dopiero co czytalismy, jak to w bogatym kulturowo Iranie policja ugania sie za kobietami, ktore smia chadzac po ulicach bez chust na glowach! Tymczasem Europa oferuje im mozliwosc pozbycia sie ich, gdzieniegdzii nawet z przesadna forma owego "oferowania" - choc przypuszczam, ze niejedna muzulmanka jest we Francji wdzieczna Bogu - no i Francuzom! za mozliwosc zdjecia przepoconej chusty. Jesli Wy tam myslicie, ze one wszystkie sie w tych zwojach materialu lubuja, to sie mylicie! Niejedna wywalilaby to od razu na smietnik, gdyby jej tylko nie grozil za to zasciankowy ostracyzm jej wlasnego srodowiska! getta natomiast tworzone byly nie tylko przez gospodarzy Europy, przez przybyszow tez. A co do wymagania znajomosci jezyka: to wstyd i hanba (dla imigrantow!!!!!!), ze dopiero w ten sposob daje sie sklonic ich do nauczenia sie jezyka kraju, w ktorym chca zamieszkiwac (czesto na stale!). Brak znajomosci jezyka (a nawet checi uczenia sie) to tez swego rodzaju "budowniczy getta". Ja to widze tu u "Kangurow": spotyka czlowiek np. Wlocha, ktory tu siedzi niemal od zakonczenia II Wojny i nie raczyl sie, len jeden, nauczyc nawet podstaw angielskiego! A kto mu bronil? Jego wlasna procrastination, Dear Sir, absolutely nothing more than that!

Cheers!!!

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń