Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

26 rocznica śmierci Jana Pawła I

26 lat temu zmarł Ojciec Święty Jan Paweł I. Pomimo krótkiego pontyfikatu (33 dni) zapisał się w historii jako "Papież uśmiechu", ponieważ rzadko widziano go bez uśmiechu na twarzy.  To jego krótką biografię przedstawiam w tym artykule.



Albino Luciani urodził się 17 października 1912. Został ochrzczony przez akuszerkę tego samego dnia, ponieważ był w stanie zagrożenia życia. W październiku 1923 wstąpił do niższego seminarium duchownego w Feltre, a w 1928 do Gregoriańskiego Seminarium Duchownego w Belluno. Świecenia diakonatu otrzymał 2 lutego 1935, a święcenia kapłańskie 7 lipca 1935 w Belluno. Potem był księdzem parafialnym i nauczycielem religii w Technicznym Instytucie Górniczym w Agordo. W latach 1937-47 był rektorem seminarium. Stopień doktora Świętej Teologii uzyskał na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, w 1947 roku. Potem był kanclerzem w diecezji Belluno.

15 grudnia 1958 roku został nominowany ordynariuszem diecezji Vittorio Veneto. Sakrę otrzymał 27 grudnia z rąk Ojca Świętego, bł. Jana XXIII. Bp Luciani uczestniczył w obradach Soboru Watykańskiego II. 15 grudnia 1969 roku został wyniesiony do godności Patriarchy Wenecji. 5 marca został nominowany i kreowany Kardynałem Prezbiterem Świętego Kościoła Rzymskiego. Jako tytularne probostwo otrzymał Bazylikę Patriarszą św.Marka w Wenecji.

W 1978 zmarł Paweł VI i musiało zebrać się konklawe. Chodziły pogłoski, że zmarły Papież wyznaczył swojego następcę. Jednak nigdy nie powiedział oficjalnie kogo by chciał. Należało więc przypominać sobie pewne gesty. Jeden z nich był związany z Kard. Lucianim. Otóż podczas wizyty w Wenecji, Ojciec Święty Paweł VI nałożył Patriarsze tego miasta swoją stułę. Część Kardynałów traktowała to jako znak wyznaczenia następcy. Kard. Luciani nawet nie myślał, że to on mógłby być Papieżem. Nawet przed konklawe powiedział do jednego z kardynałów: "Na szęście nie jestem zagrożony." Jednak wynik konklawe go zadziwił. Decyzji elektorów nie uważał za najszczęśliwszą. Zanim odpowiedział:"Przyjmuję", rzekł do purpuratów: "Niech wam Bóg wybaczy to, co uczyniliście". Dopiero potem wybór zatwierdził i powiedział, że przyjmuje imię Jan Paweł I. Był pierwszym Papieżem o dwóch imionach. Jednak ludzie zebrani nie wiedzieli, czy konklawe się zakończyło. Otóż dym był uporczywie szarobury (kolor biały oznacza wybranie Papieża, a carny dalsze trwanie konklawe).

Zamieszanie na Placu Św. Piotra było ogromne. Przerwał je dopiero kardynał protodiakon Pericle Felici, który wygłosił: "Annuntio vobis gaudium magnum - Habemus Papam." Po wrzawie Eminencja kontynuował: "Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum, Dominum Albino Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Luciani, qui sibi nomen iposuit Joannem Paulum Primo." (Obwieszczam wam radość wielką - mamy Papieża. Najdostojniejszego i Najprzewielebniejszego Pana Albino Świętego Kościoła Rzymskiego Kardynała Luciani, który przybiera imię Jan Paweł I).

Uroczysta inauguracja pontyfikatu odbyła się 3 września. Jan Paweł I zrezygnował z tradycyjnej koronacji. W to miejsce zarządził jedynie uroczystą inaugurację. Już wcześniej znano go z podobnych gestów. Jako nowy Patriarcha Wenecji zrezygnował podczas ingresu z przeprowadzenia słynnej z przepychu procesji gondoli. Teraz zamierzał uproscić ceremoniał watykański. Jednak nie odsunął Sedii Gestatorii. Posłużył się nią tylko jeden raz i to na wyraźną prośbę wiernych, którzy twierdzili, że nie mogą go zobaczyć.

Jednak Jan Paweł I nie wprowadził żadnych zmian, poniważ za krótko był Papieżem. Zmar w nocy z 28 na 29 września 1978 roku. Powodem był atak serca. Jan Paweł I był chory na serce, a szok spowodowany powierzeniem mu urzędu Głowy Kościoła był zbyt wielki. Uroczystości pogrzebowe trwały przepisowe 9 dni. Dla katolików był to także okres żałoby po Ojcu Świętym.



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040929152134470

No trackback comments for this entry.
26 rocznica śmierci Jana Pawła I | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
gosc sob, 9 kwi 2005, 14:42:44

Umarł na zawał serca, choć ci, którzy go znali zaprzeczali jakoby tak zdrowy człowiek mógł umrzeć na zawał. Niemniej, Kuria nie zezwoliła na przeprowadzenie sekcji zwłok powołując się przy tym, niesłusznie zresztą, na prawo kanoniczne.

Papieski lekarz Buzonetti stwierdził atak serca... jednak do takiego wniosku doszedł na podstawie... zewnętrznych oględzin papieża wiele godzin po odnalezieniu ciała. Postawienie podobnej diagnozy jest z punktu widzenia medycyny niemożliwe - a jednak, jak widać, możliwe było jak najbardziej.

Watykan podał, że ich lekarz stwierdził zawał serca jako przyczynę śmierci, jednak do dnia dzisiejszego nie opublikowano oficjalnego świadectwa zgonu papieża.

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń