Nie pozwólcie jej umrzeć

pią, 1 paź 2004, 16:11:34

Autor: Damian Kowalski

Rodzice walczą o życie swego dziecka pomimo opinii lekarzy, że lepiej pozwolić mu umrzeć. Charlotte, urodzona trzy miesiące za wcześnie, waży pół kilo i mierzy niecałe piętnaście centymetrów.

Rodzice noworodka, 32 letni Darren i 23 letnia Debbie Wyatt, są jednak zdecydowani walczyć o dziecko do końca. "Uchwycimy każdą możliwą szansę. Czekamy i mamy nadzieję" - powiedziała matka.

Charlotte leży w szpitalu Św. Marii w Portsmouth już 11 miesięcy, od samego urodzenia. Karmiona jest przez rurkę, ponieważ nie potrafi ssać, potrzebuje również stałego dostępu do tlenu. Już trzykrotnie przestawała oddychać, ponieważ jej płuca i serce są zbyt słabo rozwinięte. Pediatrzy są pewni, że nie przeżyje dzieciństwa.

Lekarze szpitala zwrócili się do Sądu Najwyższego o zgodę, aby wbrew życzeniom rodziców dziecku dano spokojnie umrzeć, zamiast poddawać go kolejnej, czwartej już reanimacji. Zarząd szpitala stwierdził, że jest gotowy do pomocy noworodkowi, jednak uważa, że sztuczne utrzymywanie go przy życiu jest "wbrew interesom samego dziecka". "Choć rodzice mogą decydować o losie swego potomka, nie powinni nalegać na postępowanie, które przynosi mu więcej cierpienia niż korzyści" - powiedział zarząd szpitala.

Darren i Debbie są praktykującymi chrześcijanami. Karolinę odwiedzają codziennie. Ze względu na ciężką sytuację oboje porzucili pracę i przenieśli się do Portsmouth. Do lekarzy ze Św. Marii nie mają pretensji. Doradca rodziny, David Wolfe, stwierdził: "Rodzice chcieliby podziękować szpitalowi za troskę i dobre traktowanie Charlotte."

W ciągu dwudniowego procesu sąd wysłucha zdania lekarzy specjalistów, którzy wypowiedzą się na temat jej szans przeżycia.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20041001151934759