Australijskie "nie" dla jednopłciowych związków

wto, 12 paź 2004, 21:02:23

Autor: Gabriela Król

Kościół Anglikański w Australii nie zaakceptował związków homoseksualnych, nie będzie też udzielał święceń osobom w nich pozostającym. Postanowień, które dotyczą kościoła w Australii dokonano podczas ostatniego synodu Kościoła Anglikańskiego mającego miejsce w Zachodniej Australii. Jego uczestnicy wyrazili także zadowolenie z powodu uchwalenia przez parlament decyzji dotyczącej zakazu zawierania małżeństw homoseksualnych w tym kraju.

Rezolucje synodu stanowią odpowiedź na ostatnie wydarzenia, jakie zaszły w Ameryce Północnej. Chodzi o akceptację związków homoseksualnych przez Anglikański Kościół w Kanadzie oraz mianowanie zdeklarowanego homoseksualisty biskupem New Hampshire w Stanach Zjednoczonych. Osiemnastego października ma ukazać się raport komisji powołanej do rozważenia sprawy amerykańskiego biskupa. Będzie to także odpowiedź na decyzję władz kościelnych w Kanadzie.

Kościół Anglikański przeżywa obecnie rozłam. Dominują w nim dwa nurty ideologiczne; pierwszy – konserwatywny –zakłada, że nauka Kościoła powinna być oparta wyłącznie na Piśmie. Drugi – liberalny zakłada swobodniejszą interpretację Biblii, jego przedstawiciele twierdzą, że nauka kościoła powinna być osadzona we współczesnym kontekście społecznym i kulturowym.

Takiego podziału nie uniknęła też Australia. Po wywołującej burzę emocji debacie w zeszłym tygodniu uchwalono wniosek, który mówi, że kościół „nie godzi się na udzielanie błogosławieństwa osobom pozostającym w otwartym związku homoseksualnym”. Ponadto, „nie zezwala na święcenia kapłańskie osób pozostających w tych związkach.” Podkreślono jednak, że biorący udział w zgromadzeniu zdają sobie sprawę z tego, że obydwie kwestie będą podmiotem jeszcze długo nieustającej debaty Kościele Anglikańskim.

Wyrażono także zadowolenie z powodu uchwalenia ustawy określającej małżeństwo w Australii jako „dobrowolny, związek mężczyzny i kobiety, i tylko taki”.

Tradycjonaliści zmagają się jednak z argumentami liberałów. Na przykład pastor Jill Varcoe z Canberry twierdzi: „Za każdym razem, kiedy mówimy coś negatywnego na temat gejów i lesbijek, stajemy się współodpowiedzialni za fizyczną i emocjonalną krzywdy wyrządzane tym osobom.”

Kościół Anglikański jest w Australii trzeci co do wielkości – zaraz po Kościele Katolickim i rosnącym w siłę Kościele Zielonoświątkowym. Wspólnota anglikańska w Australii starzeje się jednak, wielu przekonanych jest o niepowodzeniach Kościoła Anglikańskiego w kwestii przyciągania młodych wiernych – aż 75% wyznawców tego kościoła stanowią osoby powyżej 40 roku życia.

Kryzys kościoła anglikańskiego na całym świecie związany jest dużym rozłamem ideowym widocznym nie tylko na płaszczyźnie geograficznej. Środowiska z Australii, Azji i Ameryki Łacińskiej domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec amerykańskich i kanadyjskich biskupów. Jednak niektórzy – ci liberalni -  brytyjscy duchowni obawiają się, że jeśli tak się stanie, może dojść do poważniejszego konfliktu wewnątrz kościoła.

W Wielkiej Brytanii trwają przygotowania do publikacji wyników prac Komisji Lambeth, w skład której wchodzą biskupi i teolodzy pod przewodnictwem Arcybiskupa Irlandii Robina Eames’a. Zlecono jej opracowanie wytycznych, co do tego jak – w świetle zmian, które zaszły w USA i Kanadzie – utrzymać najwyższy stopień jedności tej ogromnej organizacji kościelnej o światowym zasięgu.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20041012183423308