Arcybiskup Christodulos nie pojedzie do Watykanu

nie, 17 paź 2004, 23:30:27

Autor: Szymon Krzyszczuk

W ostatnich dniach okazało się, że nie dojdzie do planowanej na listopad tego roku pierwszej wizyty zwierzchnika Kościoła prawosławnego Grecji – arcybiskupa Christodulosa - w Watykanie. W ubiegły piątek Święty Synod Kościoła Grecji opowiedział się przeciwko spotkaniu arcybiskupa Christodulosa ze zwierzchnikiem Kościoła rzymskokatolickiego.

Spośród 62 hierarchów 15 opowiedziało się za wizytą, pozostali sprzeciwili się jej lub wstrzymali się od głosu. Sam arcybiskup Christodulos, który poddał kwestię swojego wyjazdu głosowaniu Świętego Synodu nie krył rozczarowania takim rezultatem wyboru większości jego członków. Podróż do Watykanu miała być rewizytą, przypomnijmy, że w dniach 4-5 maja 2001 r. papież złożył 24 godzinną wizytę w Atenach, gdzie spotkał się z arcybiskupem Christodulosem i uczestniczył wraz z nim w liturgii słowa na Aeropagu, skalistym wzgórzu nieopodal Akropolu, gdzie w starożytności odbywały się posiedzenia ateńskiego zgromadzenia ludowego i gdzie św. Paweł wygłosił swoją słynną mowę, zapisaną w 17. rozdziale Dziejów Apostolskich.

Arcybiskup Christodulos odniósł się również do trudnego okresu relacji pomiędzy Kościołem Konstantynopolitańskim oraz Kościołem Grecji. W jego przekonaniu obydwa Kościoły wypracowały sposób wyjścia z kryzysu, a obecnie kroczą na drodze wzajemnego poszanowania dla dobra ich wiernych. W ocenie zwierzchnika Cerkwi greckiej trudny okres nie pozostawił za sobą wyłącznie ran, które czas oraz wspólny wysiłek z całą pewnością uleczą, ale również poważną troskę o problemy, których nie sposób nie dostrzegać.

„Ze szczerością i odwagą winniśmy odpowiedzieć na pytanie, czym chcemy jako wspólnota być. Czy marginalnym, nie liczącym się Kościołem, sprowadzonym do poziomu wspólnoty parafialnej, czy też wolnym i żyjącym Kościołem, który odpowiada na potrzeby człowieka. Niezależne, autokefaliczne Kościoły zgodnie z prawosławną eklezjologią (częścią teologii zajmującą się istotą Kościoła przyp. aut.) winny być przynaglone do działania zgodnego z Boską Prawdą zawartą w Ewangeliach. W zgodzie ze świętymi kanonami, winny one na nowo dokonywać dzieła ewangelizacji w świecie ogarniętym sekularyzacją, gdzie króluje materializm, a wszechobecne są próby marginalizacji Kościoła. (…) Tu i teraz, dalecy od samouwielbienia, które prowadzi wyłącznie do inercji i powolnej destrukcji winniśmy postrzegać Kościół prawosławny jako Siostrę, która bogata w swoje wyjątkowe dziedzictwo jest w stanie odpowiedzieć na wyzwania ciężkich czasów, w których przyszło nam żyć(…)”.

Cerkiew.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20041017235827572