Maria widziana na nowo w scenie Narodzenia

czw, 23 gru 2004, 19:31:26

Autor: Marcin Pijaczyński

Nadchodzi Boże Narodzenie, a dla protestantów oznacza to konieczność "zmierzenia się" z corocznym pojawianiem się Maryi Dziewicy jako pierwszoplanowej postaci w szopkach, kolędach i odgrywanych przez dzieci przedstawieniach. Niektórzy z protestanckich teologów i aktywistów są zdania, że ten czas pozwala również na przyjęcie świeżego spojrzenia na rolę Marii w życiu kościoła i przywrócenie jej  obecności w celu ożywienia wiary i duchowości.

Nowe spojrzenie na rolę Marii w życiu kościoła przedstawiane jest w wielu książkach, esejach i czasopismach. protestanccy myśliciele i pisarze przedstawiają odnowienie wizerunku Marii w zgodzie z historycznymi poglądami reformacji.

"Marcin Luter miał bardzo wiele szacunku dla Marii" - twierdzi baptysta Timothy George, dziekan ewangelikalnej szkoły Beeson Divinity w Birmingham. Dodaje on, że Luter był na swój sposób oddany Marii. "Odnosi się on do niej, jako do miejsca, w którym Bóg wykonywał swoje dzieło na ziemi" - dodaje George.
 
W czasie reformacji w XVI w. i ponownie w XIX w., gdy Kościół rzymsko-katolicki przedstawił doktrynę o niepokalanym poczęciu, pojawiła się silna reakcja przeciw prądom maryjnym. "Uważano to za konkurencję dla Chrystusa, a nawet za bałwochwalstwo" - stwierdził George. Maria była tak wynoszona, że zastępowała Chrystusa, a protestanci generalnie temu się przeciwstawiali. "Może popadliśmy w skrajność z drugiej strony" - dodaje.

Protestanci nie przyjmą raczej wiary w Marię obecnej wśród katolików, którzy uważają ją za pośrednika między sobą a Bogiem. Nie przyjmą też pojęcia niepokalanego poczęcia, ani dogmatu, że została razem z ciałem wzięta do nieba. Maria dla protestantów jest bardziej ludzka. Jak twierdzi Beverly Roberts Gaventa z nowojorskiego Princeton Theological Seminary, niektóre katolickie tradycje są dla nas trudne do przyjęcia, ale możemy robić to co zawsze robiliśmy najlepiej - trzymać się Biblii, w której Matka Jezusa jest jedną z najbardziej znaczących postaci.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2004122319312691