Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Islam w Hiszpanii

W przeciągu ostatnich 400 lat w społeczeństwach europejskich zachodzi wciąż pogłębiający się proces sekularyzacji. Wiara, religia i praktyki religijne nie odgrywają już tak ważnej roli w życiu społecznym jak wcześniej. Mamy do czynienia jak gdyby z dwiema rozbieżnymi tendencjami, z jednej strony w wymiarze społecznym przeważają takie wartości jak wolność, prawa człowieka, indywidualizm, praca i efektywność, natomiast z drugiej strony znajduje się wymiar osobisty, w ramach którego każda jednostka ludzka stara się określić własny system wartości, odnaleźć miejsce na wiarę oraz zorganizować swoje intymne życie w szerszym systemie społecznym.

Wolność dla każdego jest zagwarantowana przez względną neutralność przestrzeni publicznej. Europejczycy odwykli od widoku publicznego manifestowania religijności w życiu codziennym, sami w większości praktykują bardzo okazjonalnie lub wcale.

Coraz powszechniejsza jest teza, mówiąca o tym, że religia powinna być sprawą prywatną, oddzieloną zupełnie od sfery publicznej. Jednakże taki stan rzeczy wywołuje dwie biegunowo odmienne zmiany: obojętność religijną lub nawet pewnego typu "religijny analfabetyzm" z jednej strony, a z drugiej silne, choć często chaotyczne poszukiwanie wartości i potrzeba duchowości, zaspokajana w ramach różnych grup religijnych, sekt czy niezwykle hierarchicznych wspólnot.

W ocenie Europejczyków rozwój społeczeństwa w przeciągu dziejów historycznych wyzwolił ich od ciążącego jarzma religijnego. Przyjęli oni tą ewolucję jako proces liberalizacji dokonany w imię ideału humanizmu i prawa do wolności każdej jednostki. Siła takiej wizji i jej wpływ na ludzi jest znaczący, bowiem trudno oprzeć się tak pełnemu wigoru prądowi, popieranemu dodatkowo przez media, reklamę i współczesny styl życia. Ulegają mu nie tylko ludzie z kręgu kultury zachodniej, ale również mieszkańcy innych wielkich miast światowych.

W takim otoczeniu wydaje się całkiem naturalne dla wielu polityków i przedstawicieli środowisk akademickich, by proponować Muzułmanom włączenie się do tego dominującego i ze wszech miar pozytywnego "prądu postępu". Ich zdaniem Muzułmanie powinni przyjąć taki sam styl traktowania Wiary i zasady religii. Innymi słowy powinni oni stać się, podobnie jak społeczności europejskie, zwolennikami wolności, indywidualizmu czy efektywności, pełniąc w życiu społecznych rolę obywateli i tylko obywateli. Natomiast odnośnie wiary i religijności, wymaga się od nich by kwestia wiary stała się sprawą drugorzędną, ograniczoną wyłącznie do sfery życia prywatnego, ukrytą, niewidzialną, prawie nieistniejącą. Nie ma znaczenia jaka jest tożsamość samych Muzułmanów i co oni sądzą na ten temat, postawieni są przed wyborem między religią i postępem, zniewoleniem i wolnością, między obowiązkiem wobec tradycji a prawdziwym wyzwoleniem niesionym przez nowoczesną kulturę.

Są to problemy natury ideologicznej jakie wywołała zmieniająca się sytuacja społeczna w Europie. Jej specyfika w różnych krajach Europy Zachodniej nie ma jednorodnego charakteru. Dla większości państw jest to sytuacja stosunkowo nowa, szczególnie w Europie Północnej,gdzie położenie geograficzne nie sprzyjało częstym związkom z Islamem. Na arenie europejskiej szczególne miejsce zajmuje Hiszpania, której rodowód kulturowy jest w znacznej mierze muzułmański.

Pierwsze związki Hiszpanii ze światem muzułmańskim pojawiają się już w IX wieku, kiedy miała miejsce szeroka ekspansja Islamu na terenach Europy, głównie państw basenu Morza Śródziemnego. Większość muzułmanów zostało wydalonych z Hiszpanii w 1492, choć wiele źródeł mówi o tym, iż część z nich pozostało i przyjęło oficjalnie wiarę katolicką, a prywatnie nadal praktykowało Islam. Tendencja ta osłabła z czasem, aż do zupełnego zniknięcia społeczności muzułmańskich do lat 60-tych obecnego wieku.

Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy Marokańczycy zaczęli aktywnie działać na rynku turystycznym wybrzeża Morza Śródziemnego. Początkowo tylko przejściowo i bez większego rozgłosu, często w celu dotarcia do Francji. Zmienili oni potem obszar wpływów i zaczęli migrować z terenów hiszpańskiego protektoratu w północnym Maroku do Katalonii. W ciągu lat 60-tych fala imigrantów z Maroka osiedlała się także w centralnej Hiszpanii. Ich populacja w samej Barcelonie w końcu lat 70-tych obejmowała 100 tys. osób. Od lat 80-tych główny przyrost ludności muzułmańskiej był spowodowany łączeniem się rodzin i przyrostem naturalnym w ich obrębie. Obecne szacunki określają liczbę ludności muzułmańskiej osiadłej w Hiszpanii na blisko 500 tys., przy zdecydowanej przewadze Marokańczyków. W mniejszej ilości są to imigranci z Syrii, Libanu, Jordanu i Iraku, którzy przybyli jako studenci lub przedsiębiorcy. Od roku 1977 dołączyli do nich uchodźcy z Palestyny, a w 1979 także z Iranu. Społecznie fakt ten był dość znaczący, ale nie miał większego znaczenia demograficznego.

Ważna grupa muzułmanów to jednak nie imigranci, ale miejscowi konwertyci. W latach 70-tych odnotowano znaczący przyrost ilości Hiszpanów, którzy przyjęli islam. Rozliczne teorie stawiają sobie za zadanie wyjaśnienie przyczyn tego masowego trendu, włączając nawet potrzebę odrodzenia autentycznej hiszpańskiej tożsamości poprzez odwołanie się do okresu rządów władców islamskich. W rezultacie w połowie lat 90-tych konwertyci stali się fundatorami ponad połowy wspólnot muzułmańskich. Ich liczbę szacuje się na blisko 6000. Widoczna staje się zatem coraz szersza pluralizacja społeczeństwa hiszpańskiego przez wyznawców islamu. Przez to znaczenia na nowo nabiera kwestia tolerancji religijnej w tym kraju. Obecnie Hiszpania zdominowana przez katolicyzm, była przez większą część swej historii krajem religijnie nietolerancyjnym. Po odzyskaniu niepodległości w 1492 r. po latach dominacji muzułmańskiej, a później francuskiej, Hiszpania ustanowiła katolicyzm jako religię państwową, w następstwie czego wydaleni zostali wszyscy Żydzi, a Muzułmanie bądź zmuszeni do opuszczenia kraju, bądź do nawrócenia się. W czasach Inkwizycji wszyscy pozostali jeszcze wyznawcy judaizmu zostali zmuszeni do nawrócenia się albo do opuszczenia kraju, natomiast około 200 protestantów zostało skazanych na śmierć.

Późniejsza konstytucja z 1869 roku przyznała odrobinę wolności religijnej dla wyznań mniejszościowych, ale nadal Kościół Katolicki cieszył się wyjątkowymi przywilejami ze strony państwa. W jej tekście znajduje się fragment mówiący, iż " jeśli Hiszpan wyznaje religię inną niż rzymsko-katolicka, wszystko co jest przewidziane w poprzednim paragrafie (tzn. zagwarantowanie wolności religijnej), odnosi się również do niego". Konstytucja z 1876 roku także sprzyjała tolerancji religijnej dla wyznań niekatolickich, o ile ich wyznawcy przestrzegali zasad moralnych i nie afiszowali się publicznie ze swoją wiarą. W 1932 rewolucjoniści hiszpańscy zlekceważyli przepisy, które zakładały stopniowe rozszerzanie wolności religijnych. Konstytucja hiszpańska z 1932 roku stworzyła republikę robotniczą, oddzieliła Kościół Katolicki od państwa i wprowadziła całkowicie świecką edukację w szkołach.

Jednak rozdział ten nie trwał długo, ponieważ wraz z nadejściem okresu dyktatury generała Franco, który prowadził "krucjatę w imię Boga i państwa". Wykorzystał silny sprzeciw opinii publicznej wywołany przez zbyt szybkie zmiany społeczne i prawne, wprowadzane przez rewolucjonistów. W 1939 przejął władzę, przywrócił monopolistyczną pozycję Kościoła Katolickiego, zamknął protestanckie kościoły i szkoły, wprowadził regułę lekcji religii katolickiej w szkołach, nałożył na osoby odbywające służbę wojskową obowiązek uczestnictwa w ceremoniach religijnych oraz odnowił instytucję małżeństwa kościelnego dla katolików. Swego rodzaju katolicki nacjonalizm stał się w tym okresie doktryną polityczną silnie łączącą kościół z państwem. Katolicyzm zyskał dzięki tej doktrynie wyłączność, a obecność innych religii była praktycznie niezauważana przez siły rządzące państwem. W późniejszym okresie władzy Franco nieco ograniczył politykę religijnego ucisku. Ogłoszona w 1945 r. Karta Ludu Hiszpańskiego wniosła ograniczoną wolność religijną. Stwierdza się tam, że "deklarowanie i praktykowanie religii katolickiej, która jest religią państwową, cieszy się oficjalna protekcją państwa. Nikt jednak nie będzie prześladowany z powodu osobistych przekonań religijnych, ani odbywanych praktyk religijnych. Nie zezwala się jednak na zewnętrzne obrzędy czy ceremonie związane z inną niż katolicka religią." Następnym krokiem stała się uchwalona w 1967 roku Ustawa o Wolności Religijnej, jednak dopiero po upadku dyktatury gen. Franco i objęciu władzy przez Juana Carlosa I, możliwe były bardziej idące wolności dla wyznawców religii niekatolickich.

Lata 70-te zaowocowały zniesieniem przymusu nauczania religii katolickiej w szkołach oraz perspektywami na dotacje dla szkół niepublicznych. Ogłoszona w grudniu 1978 roku nowa Konstytucja Hiszpanii niosła z sobą oddzielenie kościoła i państwa. Z kolei podpisane w latach 90-tych umowy z przedstawicielami społeczności żydowskich, muzułmańskich i protestanckich, umożliwiły negocjowanie z pracodawcami dni wolnych od pracy w trakcie trwania świąt tych religii, otrzymywanie dotacji państwowych oraz pełną uznawalność małżeństw cywilnych, zawieranych w ramach tradycji danego wyznania.

Dokonujące się zmiany zaowocowały tym, że islam został uznany przez władze Hiszpanii za pełnoprawne wyznanie, co w efekcie zagwarantowało jego wyznawcom szersze prawa. Wśród nich wymienia się prawo do nauki muzułmańskiej w prywatnych i publicznych szkołach, prawo do zakładania własnych szkół, prawo do dni wolnych od pracy przypadających na islamskie święta religijne, a także konstytucyjnie zapewnione uznanie legalności małżeństw zawartych według tradycji muzułmańskiej. Oficjalna strategia polityczna w stosunkach z islamem przybrało formę convicencia, czyli pokojowej koegzystencji.

Jak wspomniano wcześniej, od 1978 roku w Hiszpanii, zgodnie z uchwaloną konstytucją, nie funkcjonuje pojęcie religii państwowej. Władze państwowe mogą jednak nawiązywać porozumienia z instytucjami religijnymi, co ma sprzyjać korzystaniu przez nie z należnych im praw i przywilejów. W 1992 rząd Hiszpanii podpisał umowę z Hiszpańską Radą Islamską (Islamic Commission of Spain), która w miała regulować status muzułmańskich reprezentantów religijnych oraz imamów. Określa ona szereg praw i obowiązków związanych z funkcjonowaniem islamu i jego wyznawców w ramach społeczeństwa hiszpańskiego:

  • prawa wynikające z pełnionej roli w ramach wspólnoty religijnej,
  • zasady odbywania służby wojskowej,
  • ochrona prawna meczetów i miejsc modlitwy,
  • prawo do muzułmańskiego nauczania w szkołach,
  • legalizacja małżeństw zawieranych w oparciu o islamskie prawo religijne,
  • ulgi podatkowe w odniesieniu do własności majątkowych należących do państwa, ale stanowiących część konstytutywną Hiszpańskiej Rady Muzułmańskiej,
  • prawo do swobodnego obchodzenia muzułmańskich świąt religijnych,
  • potwierdzenie współpracy pomiędzy instytucjami państwowymi a Radą, głównie w ramach zachowania i upowszechniania islamskiej historii oraz dziedzictwa kulturowego islamu.

Praktyczne stosowanie powyższych postanowień było najwcześniej widoczne w miejscach zatrudnienia muzułmanów. Mają oni zapewnione przerwy w trakcie pracy potrzebne dla odbycia obowiązkowych modlitw w ciągu dnia, a w okresie Ramadanu kończą pracę o godzinę wcześniej. Stwarza to jednak pewne pole do dyskryminacji pracowników muzułmańskich, ponieważ część pracodawców może stwierdzić, że oferowane przez nich stanowiska nie mogą być obejmowane przez osoby, które potrzebują przyznania im przerw.

Przeprowadzona w 2004 r. analiza sytuacji społeczności muzułmańskich w Hiszpanii prezentuje jednak daleki od ideału stan realizacji powyższych ustaleń. Nie istnieje skoordynowana współpraca między organami Rady a rozsianymi po całym kraju miejscami modlitwy. Według szacunków Ministerstwa Sprawiedliwości istnieje od 200 do 400 miejsc regularnych spotkań muzułmanów, z czego bardzo nieliczne to meczety, znajdujące się głównie w dużych miastach jak Madryt, Ceuta czy Marbella. Pełnią ona obok funkcji religijnych także funkcje edukacyjne, bowiem mimo przyznanych muzułmanom w 1992 roku przywilejów, nadal nauczanie koraniczne w szkole należy do rzadkości. Jedynymi miastami, gdzie odbywała się nauka religii muzułmańskiej, były do 2004 roku Ceuta i Melila, hiszpańskie miasta położone na kontynencie afrykańskim.

Perspektywy zmiany w tej kwestii niesie ze sobą decyzja jaką podjęła w listopadzie 2004 roku Mercedes Rico-Godoy, kierująca hiszpańskim Urzędem do spraw Wyznań. Mianowicie od stycznia 2005 roku dzieci muzułmańskie żyjące w Hiszpanii miały mieć zapewnione lekcje religii muzułmańskiej w szkole, w miastach wyznaczonych przez Ministerstwo Edukacji. Początkowo będą to miasta o znacznej populacji ludności muzułmańskiej jak Madryt czy Barcelona oraz niektóre miasta Andaluzji i Lewante. Zgodnie z zapewnieniem Rico-Godoy rząd nie zamierza kontrolować treści nauk przekazywanych przez imamów, pozostawiając to w gestii lokalnych społeczeństw.

Od sierpnia 2004 roku rząd Hiszpanii rozpoczął oficjalne dyskusje dotyczące planów finansowania meczetów przez państwo. Projekt ten ma głównie podłoże polityczne, bowiem otrzymywane wsparcie materialne uniezależni instytucje religijne od zagranicznych źródeł finansowania, które zdaniem rządu znajdują się państwach Bliskiego Wschodu. Zdaniem Riaya Tatary'ego sekretarza generalnego Hiszpańskiej Rady Muzułmańskiej, meczety znajdujące się w Hiszpanii bardzo rzadko korzystają z pieniędzy organizacji zagranicznych, przede wszystkim są finansowane przez wiernych. Toczy się ożywiona debata na ten temat pomiędzy reprezentantami organizacji muzułmańskich i konserwatywnych środowisk politycznych, jednak decydujący głos będzie najprawdopodobniej należał do Jose Zapatery, premiera rządu socjalistycznego wywodzącego się z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, która wśród proponowanych reform w ramach polityki socjalnej, przedstawiła także projekt wycofania dofinansowania dla Kościoła katolickiego z kasy państwa. Zamierza wprowadzić dobrowolny datek religijny przeznaczony na dowolne wyznanie uznawane w Hiszpanii, w tym także islam. Można się zatem spodziewać wycofania wszelkich planów dotacji finansowych dla jakichkolwiek instytucji o charakterze religijnym.

Pełna realizacja wszystkich swobód należnych prawnie wyznawcom islamu jak dotąd nie nastąpiła, ale nawet mimo to rozwiązania prawne zastosowane w Hiszpanii, mogą służyć za przykład dla innych państw posiadających liczną mniejszość muzułmańską. Potrzeba
uregulowania stosunków między państwem a instytucjami religijnymi wyznań mniejszościowych, szczególnie islamskich, staje się z upływem czasu coraz wyraźniejsza. Zgodnie z najnowszymi relacjami prasowymi, z roku na rok rośnie liczba nielegalnych imigrantów z państw Afryki Północnej, którzy podejmują próby dotarcia i osiedlenia się na terenie państw Europy, szukają bowiem polepszenia swojej, nierzadko tragicznej sytuacji bytowej. W samej Hiszpanii w urzędzie emigracyjnym zarejestrowanych zostało 30 tys. imigrantów w przeciągu roku 2003.

Nakreślony powyżej obraz nie jest pełny, ani wyczerpujący, służy jedynie zasygnalizowaniu nowej jakości religijnej jaka ma miejsce w Europie. Historyczne związki Europy z muzułmańską kulturą mogą służyć jako wskazówka jak traktować muzułmanów dzisiaj, ale potrzeba mimo to dużej otwartości i elastyczności, by tamtą wiedzę zastosować w nowych warunkach sekularyzującego się kontynentu. Tolerancja państw goszczących powinna iść w parze z gotowością nowych przybyszy do akceptacji panujących praw i chęci wypracowania wspólnie modelu społeczeństwa pluralistycznego, zgodnie współegzystują i rozwijają się różne kultury i wyznania.

Literatura:
B. Lewis, Arabowie w historii, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1995, ss.137-154
T. Ramadan, To be a European Muslim, The Islamic Foundation, Leicester, UK, 1999, pp. 237-255
R. Arie, "Singular and plural: the heritage of al-Andalus - Spain under the Moors -
Al-Andalus: where three worlds met", UNESCO Courier, December 1991
R. Boase, "The Muslim expulsion from Spain: Roger Boase looks at a Spanish example of religious and ethnic cleansing", History Today, April 2002
J. D. Hughey, "Church, State and Religious Liberty in Spain", Journal of Church and State Vol. 23, No. 3 (Autumn 1991): 486
R. McLean, "Spain Considers Financing for Major Religions", New York Times, August 3, 2004
P. C. Moreno, Handbook of Religious Liberty Around the World, The Rutherford Institute, Charlottesville, 1994 E. Pape, C. Dickey, "Czarny dylemat", Newsweek, 1/2005, s. 60
C.S. Smith, "Where the Moors held sway, Allah is praised again", New York Times, October 21, 2003
Opoka - Hiszpania: Islam wkracza do szkół, 26 listopada 2004
Z opracowania Islam and Muslims In Spain



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050123174927938

No trackback comments for this entry.
Islam w Hiszpanii | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń