Sprawy o nieważność małżeństwa: sprawiedliwość ważniejsza niż współczucie

sob, 29 sty 2005, 23:42:14

Autor: Mirosław Miarczyński

Liczba spraw o stwierdzenie nieważności mażeństwa wniesionych przed Rotę Rzymską podwoiła się w ciągu ostatnich 10 lat, głownie przez apelacje przychodzące w związku z decyzjami wydanymi przez lokalne sądy biskupie. Sędziowie Roty Rzymskiej przybyli dziś na doroczną audiencję do papieża. Jan Paweł II przypomniał sędziom moralny wymóg wierności prawdzie o małżeństwie, będącej przedmiotem nauki Kościoła.

Członkowie Roty Rzymskiej co roku biorą udział w specjalnej audiencji. Podczas dzisiejszego spotkania papież powiedział między innymi, że sędziowie rozpatrujący sprawy o stwierdzenie nieważności związku nie mogą obawiać się stwierdzać prawdy nawet gdy istnieje możliwosć "urażenia tym ludzi". - Aby działać sprawiedliwie, nie można kierować się fałszywym współczuciem. Niesprawiedliwe, niezgodne z prawdą wyroki nie służą bowiem rozwiązywaniu problemów duszpasterskich - powiedział Jan Paweł II, podkreślajac że to właśnie na sędziach ciąży poważna odpowiedzialność moralna za wierność obiektywnej prawdzie. Papież przyznał też, że w sprawach tego typu dochodzi do prób okłamywania a nawet przekupywania sędziów.

Jan Paweł II odrzucił pojawiające się propozycje by orzekać nieważność małżeństw, które się całkowicie rozpadły. Według papieża takie postępowanie jest niezgodne z nauczaniem Kościoła i nie jest dobrą drogą duszpasterskiego rozwiązywania problemów związanych z kryzysami małżeńskimi.

Rota Rzymska liczy 20 sędziów, wybieranych na dwuletnią kadencję. Jej dziekanem jest obecnie prałat Antoni Stankiewicz. Sąd ten zajmuje się między innymi rozpatrywaniem spraw o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Najwięcej spraw trafia do Roty z Włoch (w 2003 roku było to 331 procesów). Drugie miejsce pod tym względem zajmują Stany Zjednoczone (172 sprawy) a trzecie - Polska (131). Duża liczba spraw trafia też do Rzymu z Irlandii, Francji oraz Wielkiej Brytanii. Podane wielkości dotyczą spraw, które po rozpatrzeniu w sądach niższej instancji trafiają do Roty a nie wszystkich procesów toczących się w danych krajach.

W ostatnich latach najczęściej "wykorzystywanym" powodem jest obecnie kanon 1095 Prawa Kanonicznego, który stwierdza iż "Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: są pozbawieni wystarczającego używania rozumu; mają poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych lub z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich." Wielu małżonków argumentuje, że w chwili zawierania związku byli zbyt niedojrzali by podejmować takie decyzje.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050129234214209