Strażnicy świątyni

nie, 30 sty 2005, 22:51:02

Autor: Alfred Palla

W 1099 roku Dom Skały wpadł wraz z Jerozolimą w ręce krzyżowców. Zamienili go na kościół. W 19 lat później pieczę nad skałą objęli członkowie nowego zakonu zwanego "strażnikami świątyni Salomona", czyli templariuszy, od łacińskiego templum ("świątynia").

Zakon templariuszy powstał w 1118 roku. Założyło go dziewięciu szlachciców z Szampanii we Francji. W tym samym roku przybyli do Jerozolimy pod wodzą swego pierwszego Wielkiego Mistrza, Hugona z Payens.

Kiedy stanęli przed królem Jerozolimy - Baldwinem II - zakomunikowali, że na swą siedzibę wybrali Wzgórze Świątynne. Ten zaś bez pytania wyraził na to zgodę. Oddał im teren dawnej świątyni izraelskiej, a dodatkowo dużą część meczetu Al-Aksa, który dopiero co przerobił na swój pałac.

Wynika z tego, że templariusze mieli za sobą wsparcie kogoś niezwykle wpływowego, być może samego Bernarda, słynnego przeora zakonu z Clairvaux, który był siłą napędową wypraw krzyżowych.

Templariusze powołali swój zakon pod pretekstem obrony pielgrzymów w Palestynie. Niczego jednak nigdy w tej sprawie nie zrobili. Ponadto 9 osób nie zdałoby się w tym na wiele, a przez pierwszych 10 lat swego istnienia tempariusze prawie nie powiększyli szeregów, co było ewenementem, jak na zakon.

W ich regule, opracowanej dla nich przez Bernarda z Clairvaux dopiero w roku 1128, nie ma już nawet wzmianki o pielgrzymach. Prawdziwą misją templariuszy w Jerozolimie było coś innego - sprawa tak wielkiej wagi, że nawet król musiał im ustąpić. Docelowym miejscem ich podróży było Wzgórze Świątynne, którego nie opuszczali przez 7 lat, śpiąc tam i jedząc, nikogo nie dopuszczając w pobliże. Czym się trudnili?

Podczas swych wykopalisk XIX-wieczny angielski badacz Charles Warren znalazł w podziemiach Wzgórza Świątynnego miecz i fragment lancy templariuszy, co rozwiewa wątpliwości co ich głównego celu, którym było odnalezienie Arki.

Czy krzyżowcy znaleźli Arkę i przywieźli ją ze sobą do Europy? Wątpliwe, choć zapewne taka była ich misja. Nie trzymaliby tego w tajemnicy przed światem, bo posiadanie Arki Przymierza przyniosłoby im prestiż i autorytet. Co więcej, gdyby ją znaleźli w Jerozolimie, nie szukaliby jej potem na terenie Etiopii, gdzie są ślady ich bytności, choćby w postaci charakterystycznego krzyża wewnątrz niektórych budowli etiopskich z tego okresu.

Templariusze nie znaleźli Arki Przymierza, ale przywieźli do Europy ogromne bogactwo i niezwykle zaawansowaną wiedzę architektoniczną, która zaowocowała nowym stylem - gotykiem. Ich bogactwo, które stało się obiektem pożądania, przyczyniło się do nagłego upadku zakonu w dwa wieki później. Templariuszy aresztowano z inicjatywy Inkwizycji i króla francuskiego, podczas dobrze przygotowanej akcji w piątek 13 października 1307 roku. Zakon zlikwidowano, a wielu templariuszy spalono na stosie.

Do aury tajemniczości, jaka otacza templariuszy, przyczyniło się przekleństwo, jakie wygłosił ostatni Wielki Mistrz zakonu, Jacques de Molay. W 1314 roku przed swą śmiercią na stosie potępił chciwość króla Filipa IV (1285-1314) oraz papieża Klemensa V (1305-14), zapowiadając, że zginą w tym samym roku. I faktycznie, obaj zmarli kilka tygodni później.

Templariuszy oskarżono o herezję, zapewne dlatego, że kościół, aby wywrzeć dodatkową presję na osobach odrzucających lub podważających jego dogmaty, nakazywał konfiskatę mienia rzekomych czy prawdziwych heretyków. Jednakże, legendarnych skarbów zakonu templariuszy nigdy nie znaleziono...

***

W Domu Skały krzyżowcy się nie popisali. Wykuli w niej schody, aby przystosować ją do odprawiania mszy. Niektóre z krawędzi skały ociosali, aby nadać jej bardziej "estetyczny" wygląd, a może i dla zysku, bo wywiezione kawałki sprzedawali w Europie jako relikwie "na wagę złota", jak się mawiało, a więc biorąc ich wagę w złocie.

Barbarzyński proceder "cywilizowanych" Europejczyków dobiegł końca w 1197 roku, kiedy muzułmanie pod wodzą Saladyna pobili krzyżowców i odzyskali Wzgórze Świątynne. Uczynili je najświętszym miejscem islamu po Mekce i Medynie.

Powyższy tekst jest kolejnym z serii fragmentów książki "Skarby świątyni", udostępnionych serwisowi Kosciol.pl przez jej autora, dr Alfreda J. Palla. Na naszych łamach prezentujemy kilka obszernych fragmentów tej książki, wydanej przez wydawnictwo Betezda

Zobacz polemikę z tym artykułem

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050130225102497