Przedstawiciele religii przeciw aborcji

pią, 4 lut 2005, 14:39:16

Autor: Elżbieta Wójcik

Australię ogarnęła fala dyskusji nad prawem regulującym możliwość dokonywania aborcji. Debata rozpoczęła się po tym, jak nowy lider Partii Pracy, Kim Beazley, wierny chrześcijanin, powiedział, że jest przeciwny finansowaniu aborcji ze środków budżetowych.

Beazley twierdzi, że jest to jego osobiste zdanie, zgodne z przekonaniami religijnymi, i nie oznacza to, że jest za wprowadzeniem zakazu przerywania ciąży. - Jest to indywidualna sprawa każdego członka społeczeństwa, szczególnie zaś kobiet i lekarzy - powiedział. Był to komentarz Beazleya po kontrowersyjnym pytaniu, jakie zadał senator Ron Boswell ministrowi zdrowia, Tony'emu Abottowi. Pytanie to dotyczyło sprawy finansowania i wspierania aborcji przez Medicare (Państwowe Ubezpieczenie Zdrowotne w Australii).

Boswella poparła koalicja partii religijnych. Liderzy 12 różnych religii wezwali do ograniczenia dostępu do aborcji. Głowa Kościoła Anglikańskiego w Australii, Peter Carnley, powiedział, że będzie wspierał wszelkie kroki, prowadzące do ograniczenia przerywania ciąży. 

- Myślę, że nie jest to dyskusja tylko pomiędzy ludźmi religijnymi, ale że włączą się w nią wszyscy zaangażowani w sprawy polityczne - powiedział - Myślę, że obecnie, kiedy ludzie łatwo mogą kontrolować swoją płodność, aborcja nie jest konieczna - dodał.

Do dyskusji włączył się również minister finansów Peter Costello. - Aborcja powinna być przeprowadzana tylko w skrajnych, wyjątkowych przypadkach, nie powinna być natomiast środkiem antykoncepcyjnym - powiedział.

Według szacunkowych danych, w Australii przeprowadza się około 80 tysięcy zabiegów przerywania ciąży każdego roku. Liczba ta pozwala sytuować ten kraj - z 20 milionową populacją - w czołówce państw, w których jest największy wskaźnik przeprowadzania aborcji.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050204115716520