Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Sakramenty

Pytania i odpowiedziIle jest tak naprawdę sakramentów? Nie pytam o te wymyślone przez Kościół, bo w nie nie wierzę, tak jak w zmieniane jak wygodniej przykazania kościelne. Chodzi mi o te opisane przez Biblię. Słyszałam, że są tylko dwa. I, co najbardziej mnie interesuje, że małżeństwo nie jest sakramentem, a Przymierzem (księga Malachiasza). Przymierze można natomiast zerwać np przez zdradę. To jak z tym jest? Kolejny wymysł Kościoła, żeby trzymać w ryzach ludzi i mieć wpływ na ich życie?

Odpowiedź na to pytanie przedstawiamy z katolickiego i protestanckiego punktu widzenia.

Ustanowione przez Jezusa

Ludzie potrzebują znaków i obrzędów. Jezus był tego świadom. Właśnie od Niego ludzie wciąż wymagali znaków na świadectwo Jego osoby i Jego zwiastowania. Nie był skłonny czynić cuda, by zaspokoić ludzką ciekawość. Jednak ustanowił wiele znaków, w których ludzie dostrzec mogą moc Boga. Niektóre z tych znaków odnajdujemy w sakramentach Kościoła. Słowa ustanawiające trzy z siedmiu sakramentów (chrzest, eucharystia i pokuta) można odnaleźć w Nowym Testamencie (Mt 28,18; Mt 26,20-29 i in.; J 20,22 n.). Inne są jedynie wzmiankowane lub wywodzą się z najwcześniejszej tradycji Kościoła. Apostołowie starali się postępować zawsze tak, jak postępował Chrystus. Także udzielając sakramentów czuli się z Nim w jedności. Nie jest więc konieczne, aby każdy sakrament musiał opierać się na wyraźnym fakcie ustanowienia przez Jezusa.

Siedem kluczowych momentów życia

Dlaczego istnieje właśnie siedem sakramentów? Dlaczego nie mniej, ani nie więcej? Odpowiedź: „Chrystus ustanowił właśnie siedem”, jest niedostateczna. Teza ta w sposób bezpośredni nie ma uzasadnienia biblijnego. Bardziej przekonuje wskazanie na starą tradycję świętą Kościoła: Także Kościół prawosławny, który w średniowieczu oddzielił się od Kościoła rzymsko-katolickiego, po dziś dzień zachował siedem sakramentów. Lecz nie jest to jeszcze odpowiedź na pytanie: “Dlaczego właśnie siedem?”.

By móc posunąć się dalej, rozważania nasze musimy przenieść na inną płaszczyznę: W jakich momentach ludzkiego życia przyjmuje się sakramenty? Na początku życia (chrzest), przy wejściu w wiek dorosły – częstokroć pokrywa się to z momentem opuszczenia szkoły powszechnej i podjęciem nauki zawodowej (bierzmowanie), przy zaślubinach i zakładaniu rodziny (małżeństwo), przy chorobie i zagrożeniu śmiercią (namaszczenie chorych), gdy człowiek poświęca swoje życie Bogu, aby służyć dziełu zbawienia i pojednania swych bliźnich (święcenia kapłańskie); kolejny sakrament staje się udziałem człowieka wówczas, gdy osiągnie on świadomość, że nie może żyć samym chlebem, że do życia potrzeba czegoś więcej niż tylko ubrania i pożywienia, że konieczna jest ustawiczna wspólnota między Bogiem i człowiekiem (eucharystia).

Są to więc zawsze momenty kluczowe życia. Są to niejako osie, na jakich opiera się każde ludzkie życie. Są to węzłowe momenty w życiu człowieka, z których w szczególny sposób wynika dla niego wniosek, że samotnie wszystkiego dokonać nie może. Momenty te przekonują człowieka o jego zależności od innych i o jego potrzebie pomocy.

Nie są to religijne święta, ustanowione przez Chrystusa i przez chrześcijaństwo na zasadzie dowolności – są to kulminacje ludzkiego życia. Takie kulminacje istniały już przed Chrystusem i istnieją również obecnie. Także w życiu ludzi, którzy nic nie wiedzą lub nic nie chcą wiedzieć o chrześcijaństwie. Wykrystalizowały się one z doświadczeń ludzkości. Chrystus natomiast całkiem świadomie wziął je pod szczególną opiekę i powiązał je ze szczególną obietnicą Bożą.

Małżeństwo

Każdy sakrament jest przymierzem Boga z człowiekiem. W sakramencie małżeństwa miłość dwojga ludzi zostaje włączona w miłość Boga do człowieka. Przymierze ludzkie zostaje włączone w przymierze Boże. A św. Paweł powiedział, że dar i wezwanie Boże są nieodwołalne. Nie ma takiej siły ludzkiej, takiej sytuacji, która mogłaby unieważnić to przymierze. Dlatego np. naród wybrany jest nadal narodem przymierza, jakie Bóg zawarł z Abrahamem. Przyjście Jezusa na świat wcale nie odwołało tego przymierza.

o. Sebastian Bielski, franciszkanin, Kościół Katolicki

***

Kierując się nauczaniem Biblii baptyści uznają i praktykują jedynie dwa biblijne sakramenty (choć lepszym słowem byłoby: „ustanowienia Chrystusa”): chrzest i Wieczerzę Pańską.  Mają one wartość o tyle tylko, o ile wyrażają istniejącą rzeczywistość duchową, to jest: przyłączenie się do Kościoła oraz udział w społeczności z Bogiem – same przez się nie są w stanie nic dać. Inaczej mówiąc, aby chrzest wypełnił swoją rolę nadaną mu przez Chrystusa, musi dotyczyć osoby, która w ten sposób świadomie i osobiście wyznaję swoją wiarę w Zbawiciela. Chrzest jest aktem posłuszeństwa wobec Zbawiciela i świadectwem wiary składanym publicznie.

Uczestniczenie w Wieczerzy Pańskiej ma rację bytu, jeśli przystępujący do niej jest osobą wierzącą, która uczestniczy w Pamiątce śmierci Chrystusa, który jest jej osobistym Zbawicielem. Uczestniczenie w Wieczerzy Pańskiej jest wyrazem przede wszystkim wdzięczności tejże osoby za złożoną przez Niego ofiarę za jej grzechy, nie za oczekiwaniem otrzymania jakichkolwiek szczególnych łask czy błogosławieństw.  

Małżeństwo nie jest sakramentem (ustanowieniem Chrystusa), ale prawnym związkiem mężczyzny i kobiety, zgodnie z porządkiem ustanowionym przez Boga (jako związek monogamiczny mężczyzny i kobiety), w której rola Kościoła (rozumianego jako ciała Chrystusowego, czyli braci i sióstr  ślubujących sobie, a nie kapłanów reprezentujących Boga) polega na byciu świadkami ich deklaracji poślubienia siebie nawzajem i modlitwy o Boże błogosławieństwo ich związku.  Jeśli określimy ten związek jako przymierze, to jest ono zawarte między małżonkami przed Bogiem, w którym rolę pastora (jako „udzielającego ślubu”) możemy określić jako ceremonialną a nie kultową (kapłańską – pośredniczącą pomiędzy Bogiem a ludźmi).

Małżeństwo nie jest nierozerwalne, bowiem praktycznie można ten związek zniszczyć, choć takie działanie człowieka jest w oczach Boga grzechem. Stwórca bowiem w swoim zamyśle uczynił taki związek stałym do końca ich życia.

Rozpatrywanie ewentualnej kwestii winy w przypadku zerwania związku jest już jednak odrębnym problemem wymagającym osobnego potraktowania.

pastor Włodzimierz Tasak, członek Rady Kościoła Chrześcijan Baptystów



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050222122115545

No trackback comments for this entry.
Sakramenty | 4 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Sakramenty
a1a1a1 sob, 5 mar 2005, 02:16:03
Sakramenty
Z łaciny słowo to oznacza święty znak. W doktrynie katolickiej (i w przekonaniu większości Polaków) przyjmuje się, że pewne rytuały (sakramenty) działają mocą samego znaku. W przypadku chrztu wierzy się na przykład, że skutecznie działa on nie tylko na nieświadomego noworodka, ale również może go dokonać dowolna, nawet nieochrzczona osoba, byle w odpowiedniej intencji wypowiedziała odpowiednią formułę (Katechizm kościoła katolickiego str. 306 §1256). Przypomina to sytuację jak z bajki: "Sezamie otwórz się". Absolutnie odrzucamy teologię zaklęć! W Biblii zawsze najpierw jest wiara człowieka w odpowiedzi na bożą obietnicę, a później ewentualnie jej zewnętrzny wyraz. Chrzest wodny jest więc tylko znakiem, symbolem tego, co dokonało się w człowieku w chwili nawrócenia.

Wniosek - tylko ludzie świadomi i tylko wierzący mogą zostać ochrzczeni
Dz. 8,36-40
"A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go. Gdy zaś wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i eunuch nie ujrzał go więcej, lecz radując się jechał dalej swoją drogą. Filip zaś znalazł się w Azocie i obchodząc wszystkie miasta, zwiastował dobrą nowinę, aż przyszedł do Cezarei"
Forma - przez zanurzenie.

Jezus nakazał swoim uczniom powtarzać jeszcze jeden pamiątkowy znak, tzw. Wieczerzę Pańską. Jest to symbol Ofiary Ciała i Krwi Chrystusa, złożonej raz na zawsze na Krzyżu.
Hebr. 10,10 i 12
"Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. Lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej"
Dzisiaj zbawieni dzięki Niej chrześcijanie nie mają już żadnych ofiar (mszy) za grzechy
Hebr. 10,18
"Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech"
Powtarzanie lub uobecnianie Ofiary Jezusa jest wobec tego bluźnierstwem.

Forma - łamanie się zwykłym chlebem i picie wina
I Kor. 11,26
"Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie"


Pozostałe tzw. sakramenty są średniowiecznym wymysłem ludzi (ich inwencja zaszła o wiele dalej niż pokazuje obecna, siedmioelementowa postać).

http://www.knp.lublin.pl/knp.php3?dz=4

Paweł Chojecki

 
Sakramenty
montsegur sob, 5 mar 2005, 02:25:05

Na marginesie: sa koscioly, w ktorych istnieje wiecej niz siedem sakramentow. Np niektore koscioly gnostyckie (jak Ecclesia Gnostica" w USA i w Norwegii) maja dziewiec sakramentow http://www.magazyn.ekumenizm.pl/article.php?story=20040120135136561

Cheers!!!

 
Sakramenty
Bai Lung pon, 7 mar 2005, 10:38:14
Jak się to mogło stać, w tak profesjonalnie prowadzonym serwisie, że zadanie odpowiedzi na pytanie co prawda tendencyjne i napastliwie chamskie, nie mniej dość proste (a napewno istotne), zostało tak koncertowo schrzanione?
Czy naprawdę nie widać, że pytanie zawiera twierdzenie, że KRK kłamie, a pytający poszukuje potwierdzenia tezy o ogłupianiu przezeń wiernych?! Przynajmniej tak samo gorliwie jak "wiedzy" o Sakramentach, jeśli nie bardziej.
To społeczno-obyczajowa rozprawka o kluczowych momentach życia - cóż bardziej ucieszy protestanckiego bojownika, jak potwierdzenie, że katolicyzm wchłonął sobie świecką obrzędowość (niemal jak w NRD) - niemal jak "ochrzczenie" pogańskich obyczajów, czyli odwieczna walka o choinkę czy znicze.
Wywód prowadzony jest z iście diabelską łagodnością, tak by nikogo nie urazić i de facto potwierdza wszystkie oskarżenia - tak, to są wymysły narzucone przez Kościół. Wygląda na to, że ojciec zna kanon 1210 tylko od połowy. Twierdzenie "Słowa ustanawiające trzy z siedmiu sakramentów (chrzest, eucharystia i pokuta) można odnaleźć w Nowym Testamencie (Mt 28,18; Mt 26,20-29 i in.; J 20,22 n.). Inne są jedynie wzmiankowane…" są już chyba potwierdzaniem na siłę tych oskarżeń. W ogóle nie ma śladu poruszenia najważniejszych kwestii:
- CO to jest Sakrament (ale tak naprawdę, a nie socjologicznie);
- na pamiątkę KONKRETNIE KTÓRYCH zdarzeń są ustanowione - cytat z Biblii;
- TAK, Sakramenty udzielają łaski same przez się.

Na zakończenie jeszcze fantastyczny dodatek całkowicie nie na temat, za to objaśniający wiele: nierozerwalność przymierza z narodem wybranym. Pytanie dotyczyło małżeństwa, ale była okazja do zasygnalizowania fajnych, postępowych poglądów. Stawiam dolares norteamericanos przeciwko mongolskim tugrikom, że tu chodziło o indywidualną dla ż/Żydów drogę zbawienia.

 

Szukaj

Polecamy



EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 9,773 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń