Tajemnicze podstawy KKK

śro, 23 lut 2005, 16:11:08

Autor: Jakub Jerzy Skoczylas

W diecezji płockiej księża będą uczyli dorosłych (i w ogóle wszystkich) wiernych podstawowych wiadomości o prawdach Wiary Świętej i nauczaniu Kościoła. Głównie więc uczeni będą Ci, którzy w teorii powinni mieć te wiadomości znakomicie opanowane.

Co sprawia wiernym, w większości nie tylko po I Komunii Św., ale i po sakramencie Bierzmowania czy wręcz żyjącym w katolickich małżeństwach aż tyle trudności? Niestety często na to pytanie trzeba odpowiedzieć, że prawie wszystko. Ostre słowa na temat wiedzy religijnej osób często dobrze wykształconych wypowiedział Jego Ekscelencja bp Stanisław Wielgus: "Jest wielu chrześcijan, nawet o wykształceniu uniwersyteckim, o wybitnej wiedzy świeckiej i wysokiej kulturze humanistycznej, którzy nie posiadają żadnej prawie kultury religijnej. Niektórzy pozostali ze swoją wiedzą religijną na poziomie resztek swoich wiadomości religijnych, niezapomnianych jeszcze z czasów dziecięcych i odpowiadających tylko świadomości dziecka". Wielu wiernych nie ma pojęcia ilu było apostołów. Identyczne problemy mają z przykazaniami, grzechami głównymi, przykazaniami kościelnymi, darami Ducha Św. Nie znają podstawowych prawd Wiary Świętej. Wielu nie wierzy wręcz w Zmartwychwstanie!"

Biskupi diecezji płockiej postanowili problemowi zaradzić wprowadzając przed Mszami katechezy dla wiernych. Wyjaśnić mają hierarchię Kościoła, kwestię sukcesji apostolskiej, podstawowe nauczanie dotyczące Ewangelii i w ogóle Pisma Świętego. Mimo, że słowo "katechizm" kojarzy się wielu osobom z nauczaniem religii na początku szkoły podstawowej (przygotowania do I Komunii Świętej itp.) władze diecezji słusznie stwierdziły, iż dorosłym wiernym takie podstawowe nauczanie tez się jak najbardziej przyda. Cykl katechez ma być przygotowany przez zespół 70 teologów, katechetów i duszpasterzy. Zespół powołał Jego Ekscelencja bp Wielgus. Nauczanie takie ma trwać wiele lat.

Warto zauważyć jak niski jest często poziom nauczania religii w szkołach. Przede wszystkim martwi podejście samych uczniów do tych lekcji. W szkołach podstawowych nie jest to jeszcze aż tak duży problem, ale w szkołach średnich a nawet gimnazjach sytuacja wygląda źle. Ciężko nie zauważyć jednak związków miedzy takim podejściem uczniów a indyferentyzmem państwowym.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050223161108257