Okazywanie uczuć - czy pocałunek jest grzechem?

czw, 28 kwi 2005, 22:31:35

Autor: Gość serwisu

Czy to grzech, ze okazują mojemu chłopakowi ze go kocham np. przytulam, całuję go? Czy pocałunek z chłopakiem którego kocham jest grzechem ciężkim i czy w ogóle jest grzechem? A jeśli jest to jak mogę się z niego wyspowiadać skoro nie żałuję tego pocałunku i nie mam zamiaru przestać się całować z moim chłopakiem? Gdzie przebiega "granica" między okazywaniem uczucia a "namiętnymi i gorącymi" pieszczotami zarezerwowanymi dla małżeństwa?

Oprócz słów ludzie posługują się od zawsze znakami, jest to tzw. porozumiewanie się pozawerbalne. Są różne tego typu znaki, pewną grupę wśród nich stanowią znaki przekazujące treści związane z miłością przyjaźnią itp. Współcześnie wiele z nich zostało wypaczonych, bądź spłyconych. Do nich należą: pocałunki, dotykanie. Można im nadać bardzo różne znaczenie i właśnie od tego znaczenia wiele zależy. Nie ma nic złego w ciepłych gestach mających na celu okazanie uczucia. Trzeba sobie postawić pytanie: co chcesz przez to przekazać, co chcesz udowodnić pozwalając na pieszczoty nieco a nawet o wiele śmielsze np. „namiętnie i gorące”?

Powiem wyraźnie: takie pieszczoty przypisane są małżeństwu. Według nauki Kościoła są one dopuszczalne właśnie w takim związku - i tylko w nim. Granica jest tu jednak bardzo delikatna, dlatego doradzam ostrożność. Na przykład pocałunki nie są grzechem same w sobie, natomiast mogą stać się drogą do ciężkiego grzechu jakim jest współżycie przedmałżeńskie.

Dobrze, że szukasz, by nie skalać swego serca i bliskiej tobie osoby. Jeśli kogoś naprawdę się kocha chce się dla niego dobra. Może Wam pomóc Hymn o miłości św. Pawła: I Kor 13, 1- 13. W razie wątpliwości posłuży Wam też spowiednik.

Pozdrawiam!

o. Sebastian Bielski

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050410155535666