Kardynał Dariusz (Dario) Castrillon Hoyos

pon, 11 kwi 2005, 09:31:31

Autor: Jakub Jerzy Skoczylas

Czwartego lipca 1929 roku w Kolumbii ( w miejscowości Medellin) urodził się Dariusz (Dario) Castrillon Hoyos. Dzisiejszy członek konklawe. Jeden z kardynałów, którzy będą w przyszły poniedziałek wybierali nowego papieża.

Drogę do kapelusza kardynalskiego miał dość długą. Święcenia kapłańskie otrzymał 26 października 1952 roku. Miał wtedy nieco ponad 23 lata. Współpracował z akcją katolicką, był proboszczem w dwóch parafiach, wykładał prawo kanoniczne na uniwersytecie. W wieku 41 lat, a dokładnie 2 czerwca 1971 roku został biskupem pomocniczym diecezji Pereira (oczywiście również w Kolumbii). Jego tytularną diecezją była wtedy Villa Regis. W 1976 roku został ordynariuszem diecezji Pereira. Był nim przez okres przeszło 16 lat. W latach 1983 - 1987 był Sekretarzem Generalnym CELAM (Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej) Dopiero w 1992 roku awansował zostając arcybiskupem kolumbijskiej archidiecezji Bucaramanga. Na następną nominację musiał czekać już dużo krócej. W 1996 roku objął zaszczytny urząd Prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa. Niecałe 2 lata później (w 1998 roku) Ojciec Święty Jan Paweł II przyznał mu kapelusz kardynalski. Od 2000 roku Jego Świątobliwość powierzył mu kierownictwo nad komisją Ecclesia Dei (o czym poniżej). Wraz ze śmiercią papieża Jana Pawła II jego władza zgodnie z prawem ustała. Obecnie ma 75 lat - będzie więc głosował na konklawe. Tak w skrócie przedstawić można najważniejsze daty z życia Jego Eminencji.

Dariusz kard. Castrillon Hoyos jest uważany za kandydata tradycjonalistów. Całkiem słusznie. Ciężko spotkać takiego tradycjonalistę, który za najlepszego kandydata na papieża uważałby innego kardynała. Ja innej opinii od tradycjonalisty nie słyszałem nigdy. Czym sobie zasłużył na tak wierne poparcie integrystów? Długo możnaby wymieniać - przyjaciel Legionistów Chrystusa (czy choćby - szczegół, ale wymowny - poparcie dla filmu "Pasja" wyreżyserowanego przez tradycjonalistę Mela Gibsona), wielki przeciwnik tzw. teologii wyzwolenia (która jest w Ameryce Południowej ogromnym dla Kościoła katolickiego zagrożeniem). Sympatyzuje z FSSP (Bractwem Świętego Piotra) - ostoją, a przede wszystkim prężnym ośrodkiem i wielką szansą na przyszłość wszystkich tzw. "Petrystów" w Kościele Katolickim. To właśnie on otrzymał ważne zadanie pojednania z FSSPX (Bractwem Świętego Piusa X) założonym przez słynnego abp. Marcelego Lefebvre'a. Miał on za zadanie zaleczyć rany powstałe po 1988 roku. To dodatkowy (a dla wielu może i jeden z najważniejszych) argument przemawiający do tradycjonalistów za jego kandydaturą.

Jego Eminencja mógłby się spodobać nie tylko integrystom. W Kolumbii zasłynął z odwagi w obronie ubogich, z wielką energią przeciwstawiał się przestępczości z jednej strony a niegodziwym działaniom władz z drugiej.

Liczy się nie tylko jako kandydat tradycjonalistów, ale jako znaczący kandydat Ameryki Łacińskiej i Południowej - bardzo ważnego dla Kościoła katolickiego rejonu na świecie. W prasie i telewizji (międzynarodowej) z tych kilku powodów określany jest jako potencjalny kandydat na Stolicę Piotrową.

Kardynał Dario Castrillon Hoyos - materiały w Kosciol.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050410233131207