Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Patriarcha Aleksy II o Papieżu - wywiad dla włoskiej prasy

Przedstawiamy wywiad, jakiego patriarcha Moskwy i całej Rusi Aleksy II udzielił włoskiemu dziennikowi "Corriere della Sera". Wypowiedź patriarchy przytaczały i komentowały wczoraj niektóre polskie media.

- Jak Wasza Świątobliwość ocenia posługę papieża Jana Pawła II?

Jestem przekonany, że pełnej i obiektywnej oceny kościelnej działalności Jego Świątobliwości papieża Jana Pawła II dokona historia. Homilie, nauki, słowa i wskazania Jego Świątobliwości nie tylko umocniły w wierze katolików mieszkających w różnych zakątkach ziemskiego globu, ale również stanowiły doniosłe świadectwo o chrześcijaństwie w niełatwym współczesnym świecie, któremu próbuje się narzucić ideologię sekularyzmu jako jedynie słusznej drogi. W ciągu ostatnich dni i godzin życia byliśmy naocznymi świadkami jak wielu ludzi spotkało się na placu św. Piotra aby pomodlić się za swojego pasterza i nauczyciela. Ta modlitwa i miłość prostych katolików jest najlepszą oceną pasterskiej służby Jana Pawła II.

- Jak Wasza Świątobliwość myśli, czy osoba Jana Pawła II przyczyniła się do zbliżenia dwóch Kościołów, czy też fakt, że papież był Polakiem wręcz zwiększył rozdźwięki, które do tej pory nie były przezwyciężone?

Ze smutkiem dostrzegam, że we wzajemnych kontaktach pomiędzy Kościołami istnieją określone problemy, które pojawiły się w czasie, kiedy na czele Kościoła rzymskokatolickiego stał Jan Paweł II. Wydaje mi się jednak, że byłoby dużą pomyłką sprowadzanie rozmaitych tarć pomiędzy prawosławnymi chrześcijanami a katolikami wyłącznie do osoby i narodowości głowy Kościoła rzymsko – katolickiego. Problematyczne i konfliktowe sytuacje, które rodziły ból naszej owczarni i utrudniają dziś obustronny dialog mają o wiele głębsze korzenie. Dlatego sądzę, że ze strony katolików powinna przejawić się wola wypracowania zmiany polityki w Rosji i innych krajach Wspólnoty Niepodległych Państw.

- Minęło już wiele lat od chwili upadku komunizmu, jednak marzenie Jana Pawła II aby odwiedzić Rosję i Waszą Świątobliwość nie spełniło się. Czy odczuwacie żal z tego powodu?

Nasz żal wynika z faktu, że we wzajemnych stosunkach miedzy naszymi Kościołami wciąż są obecne poważne problemy, które nie pozwoliły Janowi Pawłowi II odwiedzić Rosji. Chcę jeszcze raz podkreślić, że podobne spotkania głów Kościołów nie są dla nas celem samym w sobie, czy też jakimś dyplomatycznym zabiegiem. Przeciwnie, powinny one być symbolem określonych upragnionych rezultatów, które osiągnięto w stosunkach międzykościelnych. W przypadku naszego dialogu z Kościołem katolickim z wielkim żalem postępu w takim dialogu nie dostrzegamy.

- Czy osobiście nie smuci Was to, że nie doszło do przygotowanego na neutralnym terytorium Austrii spotkania Waszej Świątobliwości z papieżem Janem Pawłem II?

Jak najbardziej, wyrażam smutek że nasze spotkanie z Janem Pawłem II w Grazu nie doszło do skutku. Przypomnę, że nie nastąpiło ono ze względu na nagłe stwierdzenie strony rzymskokatolickiej, że nie będzie przestrzegała zawartego we wcześniej wspólnie ustalonym porozumieniu potępienia unii jako metody dążenia do jedności chrześcijaństwa a także prozelityzmu.

- Jak Wasza Świątobliwość postrzega papieża jako człowieka?

Z wielkim szacunkiem odnoszę się do osoby Jana Pawła II. Jego służba jako zwierzchnika, jednego z najstarszych i najpotężniejszych Kościołów zbiegła się z czasem poważnych doświadczeń dla całego chrześcijańskiego świata. Procesy, które zachodziły w Europie i na całym świecie skłaniają się ku poddawaniu pod wątpliwość chrześcijańskich wartości, którymi tak wiele narodów żyło od przeszło 2000 lat. Papież Jan Paweł II włożył wiele wysiłku, aby przypomnieć dzisiejszej europejskiej cywilizacji o jej chrześcijańskich korzeniach. Jakże ważnym było i to, że nie zważając na ciężką chorobę nie pozostawił swojej owczarni bez opieki aż do ostatnich dni swojego ziemskiego życia. Takie oddanie Kościołowi, nadzieja w Bogu, i troska o owczarnię zachęcają mnie do wypowiadania gorących, serdecznych wyrazów szacunku.

- Podobnie w ostatnim czasie dostrzega się zbliżenie obydwu Kościołów? Czy Wasza Świątobliwość widzi możliwość przezwyciężenia odwiecznych sporów? Co Waszym zdaniem należałoby poprawić?

Powiedziałbym o zbliżeniu, a wręcz o podzielaniu przez nasze Kościoły punktu widzenia w sprawie wyzwań stojących przed współczesnym światem. Wciąż istnieje sekularyzacja, globalna niesprawiedliwość , a także brak szacunku dla życia i wiele innych palących kwestii.
Jestem przekonany, że nasze wzajemne stosunki powinny umacniać się w tej właśnie sferze. Jednak, żeby były one maksymalnie efektywne, koniecznie trzeba przezwyciężyć wszelkie rozdźwięki i niedopowiedzenia, które utrudniają nasz dialog.
Przede wszystkim należy odżegnać się od prozelityzmu, tj. przyciągania do swojej konfesji ludzi, którzy według chrztu i tradycji przynależą do innego Kościoła. Wielki niepokój naszego Kościoła rodzą wciąż obecne pojawiające się wciąż próby ukraińskich grekokatolików, ażeby nieść unię w te rejony, gdzie jej nigdy nie było, prowadzić misję wśród prawosławnego społeczeństwa Ukrainy, powołać w tym kraju strukturę Patriarchatu i przenieść swoja katedrę ze Lwowa do Kijowa, którego mieszkańcy, to w większości prawosławni. 

- Jakie zadania stoją przed nowym Papieżem?

Mam głęboką nadzieję, że następny zwierzchnik Kościoła rzymskokatolickiego będzie czynił wszystko, co ułatwi wzajemne stosunki z naszą Cerkwią. Wymaga to od niego niewątpliwie wielkiej mądrości i taktu, a także dążenia do realnego rozwiązania wszystkich trudności, które przeszkadzają polepszeniu wzajemnych stosunków. To właśnie da możliwość otwarcia nowej epoki kontaktów pomiędzy naszymi Kościołami, w której główne miejsce zajmowało będzie świadectwo wobec świata o chrześcijańskiej wierze i wartościach.

- W jakim kierunku zmierza obecnie Rosja, czasem się słyszy opinie, że Rosja wraca do polityki autorytarnej. Jakie jest zdanie Cerkwi w tej materii?

Ostatnie dwadzieścia lat było trudnym okresem dla narodu rosyjskiego. Bezbożny totalitarny ustrój odszedł w zapomnienie, a kraj wybrał dla siebie drogę demokracji. Jednak aż do tej pory przychodzi nam przezwyciężać nie tylko następstwa czasu bezbożnych lat, ale także ostatni okres zachłyśnięcia się wolnością rozumianą jako przyzwolenie na wszystko a także, na zwolnienie z wszelkich obowiązków wobec społeczeństwa i bliźnich. Geograficznie Rosja położona jest na obszernych terytoriach. Rządzenie nimi samo w sobie jest trudnym procesem, bardziej niż w innym, mniejszym europejskim kraju. W Rosji obok siebie żyją przedstawiciele innych krajów, co również wymaga od polityków mądrości i zmiany w politycznym systemie politycznym (…)1.
Z punktu widzenia Cerkwi najbardziej ważnym procesem jest moralne odrodzenie naszej Ojczyzny. Nie da się w tym samym czasie przemienić otaczający nasz świat, ale możemy wykorzystać wszystkie nasze siły dla ugruntowania ludzi w chrześcijańskiej moralności, w celu oświecenia ich wiarą w Boga i przyłączenia ich do wspólnoty życia kościelnego.

1/ w tym miejscu wypowiedź patriarchy Aleksego dotyczy wewnętrznej sytuacji w Rosji – skrót pochodzi od tłumacza.


Współpraca ks. Grzegorz Cebulski

Cerkiew.pl

 



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050414145249436

No trackback comments for this entry.
Patriarcha Aleksy II o Papieżu - wywiad dla włoskiej prasy | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Patriarcha Aleksy II o Papieżu - wywiad dla włoskiej prasy
mateuszwroc czw, 14 kwi 2005, 15:16:45

"Ze smutkiem dostrzegam, że we wzajemnych kontaktach pomiędzy Kościołami istnieją określone problemy, które pojawiły się w czasie, kiedy na czele Kościoła rzymskokatolickiego stał Jan Paweł II. "
Ze smutkiem dostrzegam, że we wzajemnych kontaktach pomiędzy Kościołami istnieją określone problemy, które pojawiły się w czasie, kiedy na czele Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej stoi Aleksiej II.


"Wciąż istnieje... globalna niesprawiedliwość..."
Zwłaszcza u Patriarchy Moskwy.


"Przede wszystkim należy odżegnać się od prozelityzmu, tj. przyciągania do swojej konfesji ludzi, którzy według chrztu i tradycji przynależą do innego Kościoła."
Zwłaszcza w Portugalii, Hiszpanii i Brazylii.


"Wymaga to od niego niewątpliwie wielkiej mądrości i taktu, a także dążenia do realnego rozwiązania wszystkich trudności, które przeszkadzają polepszeniu wzajemnych stosunków."
Od siebie niech też tego wymaga.

 

---
Sede vacante ;(

 
Patriarcha Aleksy II o Papieżu - wywiad dla włoskiej prasy
Marcin W czw, 14 kwi 2005, 18:00:39
Kolejna "jego świątobliwość"... Jak widzę takie zwroty odnośnie ludzi, to już mi się nie bardzo chce czytać dalszą część!

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń