Jakim papieżem będzie Benedykt XVI? - opinia protestanta

śro, 20 kwi 2005, 14:46:53

Autor: kchb2000

Kardynałowie wybrali wczoraj na papieża człowieka szeroko znanego w Kościele rzymskokatolickim oraz w całym chrześcijaństwie. Dobrze znamy poglądy kardynała Ratzingera – dzisiaj Benedykta XVI – na wiele zagadnień dotyczących katolicyzmu, ekumenizmu i dzisiejszego świata. W samym języku polskim dostępnych jest szereg książek jego autorstwa. Dzięki temu możemy sobie w jakimś stopniu wyobrazić, jakie będą podstawowe cechy nowego pontyfikatu.

Benedykt XVI jest człowiekiem wybitnej inteligencji – to jeden z najbardziej wytrawnych teologów obecnej doby. Ma świetną orientację w bieżącej sytuacji religijnej i społecznej świata, co pozwoli mu na bieżąco reagować na problemy dzisiejszego człowieka. Jest pracowity, sprawny w działaniu. Zna biegle kilka języków. Konklawe wybrało zatem kandydata o silnej osobowości, który na tle wybitnego poprzednika, przynajmniej w kilku zakresach nie ustępuje Janowi Pawłowi II. Wobec nadzwyczajnej aktywności papieża z Krakowa, nowy gospodarz Watykanu jako osoba w podeszłym wieku odbierany będzie jednak jako papież mniej aktywny i mniej medialny. Może to spowodować słabszą obecność katolicyzmu w świadomości społecznej.

Nowy papież będzie niewątpliwie kontynuatorem doktrynalnej linii pontyfikatu Karola Wojtyły, którą przecież współtworzył. Wcześniej znany był ze swej twardej, nieprzejednanej postawy w obronie ekskluzywnych roszczeń Kościoła katolickiego, co jasno wyraził w kontrowersyjnym dokumencie „Dominus Iesus” (2000). Zapamiętano jego ingerencje na ostatnich etapach przygotowywania katolicko-luterańskiego uzgodnienia w sprawie nauki o usprawiedliwieniu (1999). W czasie sprawowania funkcji Prefekta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary kardynał Ratzinger był bardzo restrykcyjny w odniesieniu do szeregu śmiałych teologów katolickich, z którymi prowadził spór, kończący się w niektórych przypadkach pozbawieniem ich prawa nauczania w imieniu Kościoła. Niemiecki purpurat dał się poznać jako powściągliwy ekumenista, zaznaczający co krok wyjątkowy status katolicyzmu względem innych Kościołów, a tym bardziej religii. W jego poglądach dostrzegalny jest jednak wyraźny wątek chrystocentryczny, co na tle szczególnej maryjności polskiego papieża nie powinno ujść uwadze obserwatorów protestanckich.

Wydaje się, że nowy piastun urzędu papieskiego nie dokona zasadniczych zmian w stylu wykonywania tej funkcji, na co w tym przełomowym momencie oczekują protestanci i prawosławni. Protestancki stosunek do papiestwa jest powszechnie znany: kwestionuje on tezę o Boskim (namiestniczym) mandacie Biskupa Rzymu i jego nieomylności oraz jego roszczenie do powszechnej i bezpośredniej jurysdykcji nad wszystkimi chrześcijanami. Po stronie protestanckiej jedynie część luteran (ewangelików augsburskich) wyraża ogólną wolę uznania honorowego prymatu papieża rzymskiego, co obwarowane jest szeregiem warunków.

Powołując się na dotychczasowe wypowiedzi Josepha Ratzingera trudno sobie wyobrazić, by zgodził on się na reformy od dawna oczekiwane przez wielu katolików oraz Kościoły protestanckie: na zniesienie celibatu duchownych, większy udział laików w życiu Kościoła, wyraźne dowartościowanie kobiet w ramach posługi Kościoła, decentralizację zarządzania Kościołem, uznanie kościelności Kościołów protestanckich. Należy jednak mieć nadzieję, że w społeczeństwie informacyjnym, w którym ceni się otwartość i rozmowę, Benedykt XVI obrońca katolicyzmu i chrześcijańskiej Europy, podejmie dialogiczne elementy pontyfikatu Jana Pawła II z pożytkiem dla całego chrystianizmu i ogółu ludzkości.

Prof. dr hab. Tadeusz J. Zieliński – prawnik i teolog protestancki, profesor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, Dziekan Wyższego Baptystycznego Seminarium Teologicznego w Warszawie, Przewodniczący Komisji Wychowania Chrześcijańskiego Polskiej Rady Ekumenicznej.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050420144653253