Św. Wojciech jest dla mnie patronem i wyzwaniem

pon, 25 kwi 2005, 13:41:09

Autor: Marcin Winiarski

Kim jest św. Wojciech dla Czechów i czeskiego Kościoła? Przedstawiamy wywiad z czeskim biskupem Dominikiem Duką, który przyjechał do Gniezna na uroczystości ku czci św. Wojciecha.

- Przybywa ksiądz do Gniezna z diecezji, na terenie której narodził się św. Wojciech. Jak Ksiądz Biskup odbiera gnieźnieńskie uroczystości?

- Dla mnie jest to interesujące dlatego, że już od siedmiu lat w Libicach – miejscu urodzenia św. Wojciecha, obchodzimy pod koniec kwietnia uroczystość ku jego czci. Wieczorem natomiast przybywam do Gniezna, gdzie został on pogrzebany, ale także gdzie urodził się on dla Europy u progu drugiego tysiąclecia. Odkrywam tu wagę życia i spadku, jaki pozostawił on nam – żyjącym w Czechach, Europie Środkowej i na całym kontynencie.

- Kim jest św. Wojciech dla Czechów? Czy ma dla nich jakieś znaczenie?

- Nie ma on takiej pozycji w czeskim Kościele katolickim, jak w Polsce, gdzie jest on “narodowym świętym”, fundamentem państwa polskiego. W Czechach tą pozycję zajmuje św. Wacław. Drugą postacią bardzo czczoną jest św. Jan Nepomucen. Myślę, że “odkrycie” św. Wojciecha przez nas, Czechów, jest ważne dla powołań kapłańskich i zakonnych, ale także dla wypracowania “profilu kapłana”. Bowiem św. Wojciech był misjonarzem, ale także wybitną postacią świata kultury i nauki. My natomiast mamy problem z wykształceniem teologicznym naszych kapłanów.

- Co “przeciętny Czech” wie dziś o św. Wojciechu?

- Nauczanie w szkołach podstawowych w Czechach jest bardzo “antyhistoryczne”. Jest to bastion postkominizmu i jest to duży problem. Czechom po prostu brakuje informacji o nim.

-Czy św. Wojciech mógłby być taką postacią “na dziś” dla Czechów – nie tylko dla duchowieństwa, ale także dla wiernych?

- Myślę, że nie tylko dla wiernych naszego Kościoła, ale w ogóle dla wszystkich Czechów – zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Był to bowiem człowiek europejskiego formatu. Problemem naszej Republiki i naszego narodu jest zamknięcie się w sobie. Czechy bowiem są państwem monolitycznym, w którym nie ma Żydów, czy Niemców. To sprawia, że jest wśród nas wiele takiego “myślenia prowincjonalnego”.

- Kim św. Wojciech jest dla Kościoła w diecezji Hradec Králové?

- Jest dla nas przede wszystkim pierwszym biskupem pochodzenia czeskiego. Na terenie naszej diecezji było państwo Sławnikowiców, z którego to rodu wywodził się św. Wojciech. Należało do nich także miasto Hradec Králové. Jest więc dla nas św. Wojciech “regionalnym symbolem”.

- Czy kult św. Wojciecha jest widoczny w lokalnym Kościele?

- Tak, choć nie jest on tak wyraźny. Począwszy od 1997 roku i wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Hradec Králové, kiedy to też przeleciał nad Libicami, odbywają się pod koniec kwietnia pielgrzymki do miejsca narodzin św. Wojciecha. Modlimy się tam o powołania kapłańskie i zakonne. Od milenium śmierci jest on też trzecim patronem naszej diecezji. Pierwszym naszym patronem jest św. Klemens – patron Misji cyrylometodiańskiej. Drugim natomiast – św. Jan Nepomucen. Św. Wojciech jest przede wszystkim patronem arcybiskupstwa w Pradze. My natomiast jesteśmy diecezją, gdzie jego kult się odrodził.

- Kim św. Wojciech jest osobiście dla Księdza Biskupa? W czym chciałby go Ksiądz Biskup naśladować?

- Ja myślę, że takim głównym przesłaniem pontyfikatu Jana Pawła II była nowa ewangelizacja, a św. Wojciech jest przecież jej patronem. Nam, w Czechach, ta nowa ewangelizacja jest bardzo potrzebna i ważna. Dla mnie jest on patronem i wyzwaniem.

- Bóg zapłać za rozmowę.

 

 

KRÓTKI ŻYCIORYS BP DUKI

Bp Dominik Duka OP urodził się 26 kwietnia 1943 roku w Hradec Kralove. W 1965 roku, po zakończeniu służby wojskowej, rozpoczął studia teologiczne w Litomierzycach, a trzy lata później wstąpił do tajnego nowicjatu zakonu dominikańskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 22 czerwca 1970 roku z rąk biskupa litomierzyckiego, kard. Štĕpána Trochty. Początkowo posługiwał w peryferyjnych parafiach Archidiecezji Praskiej. W 1975 roku zostało mu odebrane państwowe pozwolenie na wykonywanie czynności kapłańskich. W tym czasie też zostaje mistrzem dominikańskiego nowicjatu a z czasem obejmuje funkcję wikariusza priwincjalnego. Za sprawowanie tej funkcji rząd czechosłowacki wytoczył mu proces, który zakończył się w roku 1981 skazaniem i pobytem w więzieniu. Po zwolnieniu z więzienia podjął pracę kreślarza w Pilźnie, którą wykonywał aż do roku 1989. Równocześnie kontynuował w konspiracji działalność duszpasterską. W roku 1986 został prowincjałem czesko-morawskiej prowincji dominikanów. Po zmianach ustrojowych, które nastały w 1990 roku, mógł tą funkcję piastować już oficjalnie. Podjął równocześnie studia na Cyrylo-metodiańskim Fakultecie Teologicznym Uniwersytetu Palackého w Ołomuńcu. W tym samym czasie pełnił także funkcję przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych. 26 września 1998 roku został wyświęcony na biskupa diecezji kralovohradeckiej. Od 4 listopada 2004 roku jest równocześnie administratorem apostolskim diecezji litomierzyckiej.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050425074109733