Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Kto może być egzorcystą?

Pytania i odpowiedziMam pytanie czy egzorcyzmów moze udzielac osoba świecka a jeśli nie to dlaczego? Gdzie można znaleść treści egzorcyzmów?

Na pytanie nadesłane przez Czytelnika odpowiada Roman Zając - biblista i demonolog z KUL.

Początkowo egzorcyzmowanie było po prostu charyzmatem i wielu praktykowało je bez żadnych święceń. Pierwsza wzmianka o tym, że w Kościele ustanowiono egzorcystów pochodzi z listu papieża Korneliusza (251-253) do bp. Antiochii Fabiusza. Na Wschodzie o statucie egzorcysty wspomina synod w Laodycei (około 360 r.) Na synodzie w Kartaginie (398 r.) pojawiły się pierwsze próby wyświęcania egzorcystów. Biskupi przy udzielaniu chrztu dokonywali zawsze obrzędu egzorcyzmów. Obrzęd ten nie dotyczył tylko i wyłącznie tych, którzy przyjmowali chrzest, egzorcyzmy odprawiano także nad poganami. Biskup był zawsze w Kościele pierwszym i najważniejszym egzorcystą, zaś święcenia egzorcysty uzyskały charakter stopnia w drodze ku kapłaństwu. Z biegiem czasu funkcja egzorcysty została zarezerwowana dla księży oficjalnie wybieranych i wyznaczanych przez biskupa. 15 sierpnia 1972 roku zniesiono tzw. "święcenia egzorcysty".

Obecnie zgodnie z dokumentami Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów posługa egzorcyzmu uroczystego sprawowana może być wyłącznie na mocy specjalnego i wyraźnego zezwolenia miejscowego ordynariusza (zwykle biskupa diecezjalnego).

Egzorcysta musi być księdzem odznaczającym się "pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia, oraz specjalnie przygotowanym do tego zadania"(por. Kan. 1172 KPK). A zatem nie tylko osobom świeckim nie wolno dokonywać egzorcyzmów, ale również nie każdy ksiądz ma do tego prawo. Kodeks Prawa Kanonicznego określa, że jedynie biskup może udzielić pozwolenia na odprawienie egzorcyzmu, a pozwolenie to może dotyczyć konkretnej sytuacji, lub wiąże się z jakąś bardziej stałą posługą, to znaczy z urzędem egzorcysty. Bardzo często egzorcyzmy przeprowadzane przez księży nieprzygotowanych do tego kończą się pogorszeniem stanu osoby cierpiącej.
Oczywiście istnieje wiele wróżek, bioenergoterapeutów, uzdrawiaczy, jasnowidzów etc., którzy oferują egzorcyzmowanie. Mocy oddziaływania tych osób i środków wykluczyć nie można, niemniej trzeba pamiętać, że te właściwości mogą pochodzić od Szatana. Kontaktowanie sie z tymi osobami jest samo w sobie niebezpieczne, nie mowiąc już o powierzaniu im spraw uwolnienia od wpływu złego ducha.
Natomiast modlitwę o uwolnienie (która nie jest tożsama z właściwym egzorcyzmem) mogą i powinni podejmować zarówno księża jak i świeccy w różnych sytuacjach.

Do początku XVII w nie było jakiegoś ujednoliconego rytuału egzorcyzmów. W 1523 Alberto Castellani opublikował "Liber sacerdotalis", którą Leon X wprowadził jako obowiązującą w Kościele. Po przerobieniu tego rytuału przez kardynała Santori był on używany do 1602 roku. Santori umieszcza w nim różne kryteria rozpoznania opętania. W 1614 r. papież Paweł V wydał Rytuał Rzymski. Przetrwał on z niewielkimi poprawkami w (1926 i 1952 r.) prawie do końca XX w. 4 czerwca 1990 roku a następnie 12 lutego 1991 roku, Kongregacja Kultu Bożego przesłał przewodniczącym episkopatów tekst nowego rytuału egzorcyzmów - "Rituel ad interim". Wielu biskupów i egzorcystów odnosiło się niezbyt entuzjastycznie do nowego tekstu, gdyż zarzucano mu, że napisano go pod wpływem ograniczających tendencji posoborowych, co miało prowadzić do zmniejszenia jego skuteczności. Tym niemniej po dziesięciu latach pracy Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 1 października 1998 roku nowy obrzęd został zatwierdzony przez Jana Pawła II. Na mocy dekretu Kongregacji z 22 listopada 1998 ukazał się drukiem, a 26 stycznia 1999 roku Prefekt Kongregacji, kard. Jorge Arturo Medina Estevez dokonał jego prezentacji w Biurze Prasowym Stolicy Świętej.

Pierwszym zadaniem egzorcysty, jeszcze przed przeprowadzeniem egzorcyzmu właściwego, jest rozpoznanie, czy ma do czynienia z rzeczywistym opętaniem, obsesją czy dręczeniem diabelskim, oraz ocenienie skali zakorzenienia zła.

Opis obrzędu oraz formuły towarzyszące egzorcyzmom opisałem w artykule Egzorcyzmy - formuły



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050519223326684

No trackback comments for this entry.
Kto może być egzorcystą? | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Kto może być egzorcystą?
BB nie, 22 maj 2005, 12:42:41


odpowiedz jest prosta. egzorcyzmy to nie sa zarty, a podejmowanie sie ich na wlasna reke jets moim zdaniem pycha.
swiecenia kaplanskie to tez jest powazna sprawa i rowniez po to one sa, zeby zabespieczaly osobe w sytaucjach skrajnych obciazen (np. egzorcyzmow) osoba swiecka nie jest wiec odpowiednio zabespieczona i przygotowana. teoretyczne przygotowanie nie wystarcza.
 
Kto może być egzorcystą?
Xylomena wto, 25 paź 2005, 16:58:44

    Zresztą  skłonność do wzajemnego zarzynania i podbojów była duża i bez wskazań boskich. Sam widok mieczy u pasa (na porządku dziennym) mógł  skutecznie doprowadzać do obłędu, który nazywano nabyciem demona...
    Jezusa nie ominęły zarzuty, iż  "ma demona". Mało  tego, doszło i do  takiego zdarzenia, że we własnym domu rodzina  go związała, jako takiego  co odszedł od zmysłów. Odtąd już znać ich nie chciał i więcej w domu rodzinnym nogi nie postawił.
    Około trzydziestu trzech lat miał wówczas. Tłum przyszedł za Nim do domu, bo dopiero co niemego uzdrowił. Ścisk się zrobił taki, że Józef nie mógł jeść chleba, więc wyszedł ze skargą do Marii i jej dzieci w pole. Tam uradzili, że koniec temu trzeba zrobić. Pochwycili Go, a chorych odgonili poza dom, aby nie nękali "chorego".
    Mówili Mu, że tak trzeba, bo ma ducha nieczystego. A argument na to mieli prosty: "Skoro nie za siebie mówisz, to znaczy, że cię opętało..." I to do Niego tak racjonalnie mówili.
     Jako lekarzy na to matka kazała wezwać (synom) kapłanów z Jerozolimy... Jakby to nie u kapłanów w pogardzie była za podejrzenie o zdradę męża poczęciem Jezusa.
      Tym bardzo się podobało, co rodzina zrobiła z Jezusem, i utwierdzali Marię w rozpoznaniu konkretyzując, iż Jezusa opętał sam książe demonów - Belzebub, bo w przeciwnym wypadku nie miałby mocy do wypędzania demonów z innych ludzi...
    Słyszał to Jezus przez ścianę i nie mógł ich słuchać spokojnie. Krzyknął z całej siły, aby przyszli do Niego do izby, w której był spętany. A koczujący od tygodnia tłum zaczął się tłoczyć do okna.
    - Jak to jest możliwe, że nie słyszycie bluźnierstw swoich? Jeżeli  ja wypędzam demony od tego, że zamieszkał we mnie Belzebub, to od czego wypędzają demonu wasi synowie? (Rody kapłańskie zajmowały się wypędzaniem demonów niejako zawodowo - odpłatnie,  dlatego ci zostali wezwani.) Czy Belzebub tak uczynnie się rozdzielił, aby dla  wszystkich wypędzaczy go starczyło? I na cóż w końcu miałby wypędzać sam siebie? W interesie ludzi? Przecież jeżeli szatan wystąpił przeciwko sobie za to, że się rozdziela, to tym lepiej dla ludzi, a nie szatana, bo to już jego koniec nastał! Jasne? Dlatego, to wasi synowie bedą was sądzić za wasze słowa, gdyż mają wam co wybaczać! Jako prawda wam mówię: Wszystkie grzechy będą odpuszczone synom ludzkim. Wszystkie! Byle tylko wypowiedzieli na czym polegały. I bluźnierstwa też... Uważajcie jednak na bluźnienie przeciwko Duchowi Swiętemu, bo tu nie będzie odpuszczenia na wieki, jak Duch Święty jest wiekuisty... Za  obrażanie ludzi dojdziecie usprawiedliwienia, bylebyście o tym powiedzieli. Ale jeżeli orzekniecie, że dobry uczynek jest złym uczynkiem, albo że zły jest dobrym, to usprawiedliwienie was nie dojdzie!  Plemię jadowite jadem śmierci! Jak to jest, że sami z siebie nie rozpoznajecie, co jest dobre, a co złe, tylko trzeba wam to mówić, zapisywać?  Przed Duchem Świętym głupotą się nie usprawiedliwicie! A całkiem odwrotnie! Całkiem odwrotnie...
    - Jakżeś taki mądry, to sam nam powiedz, jaką mocą to czynisz?
    - Tą sama mocą, którą Jan chrzcił! Czy ja wam muszę odpowiadać, gdy to wy macie zaleglości w powiedzeniu?
     Masy ludzi chrzciły się chrztem Jana i kapłani wówczas nie zajmowali stanowiska negatywnego, aby tłumowi się nie narazić ( arcykapłan tylko o tyle miał zwierzchnictwo, o ile potrafili pokazać władcy rzymskiemu, że tłumem włada). Teraz było wielu słuchaczy ich słów...
      - My nie wiemy, jaką mocą Jan chrzcił...
      - Nie wiecie? To ja też nie wiem, skąd się we mnie taka moc bierze! Ale uważajcie, bo jeżeli ja to czynię mocą Bożą, to już zaliczyliście zderzenie z Królestwem Bożym! Belzebuba w Królewstwie zachciewa im się...
    Rozpętali Go, kiedy im dorzucił:
     - Mocarza nie da się ograbić z jego sprzętów w domu, jeśli się go najpierw nie zwiąże.

 

---
Xylomena

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń