Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Śladami św. Piotra - w poszukiwaniu grobu i szczątków

Prawo rzymskie przewidywało, że ukrzyżowany skazaniec musi wisieć tak długo, aż jego zwłoki rozdziobią kruki. Miał stanowić ostrzeżenie dla innych, miał budzić przerażenie. Nie wolno go było pochować bez specjalnej zgody sędziego. Józef z Arymatei, jak wiadomo, wystarał się o zgodę Piłata na to, by zdjąć z krzyża ciało Jezusa i godnie je pochować. Kto uzyskał zgodę prefekta Rzymu na pochówek Szymona – Piotra?



Wedle zapisków w trzech różnych tekstach – Martyrium Petri, Pasji św. Piotra i Acta Perti et Pauli – zrobił to senator Marcellus, wierny uczeń Piotra. Zdjął go z krzyża i pochował we własnym grobowcu, pod marmurową arkadą. Trudno dziś potwierdzić naukowo tę wersję, nie natrafiono bowiem na pozostałości Bogatego grobowca w miejscu, gdzie spoczęły szczątki św. Piotra. Można się też zastanawiać, czy istotnie w atmosferze okrutnego polowania na wyznawców Chrystusa znalazłby się taki śmiałek, który zajmując wysoką pozycję społeczną, zechciałby aż tak ryzykować: ujawnić się jako przyjaciel skazanego na śmierć chrześcijanina i pogrzebać jego zwłoki w rodzinnym grobie. Byłoby to równoznaczne z wydaniem na siebie samego wyroku śmierci.

Kimkolwiek jednak by był ten, kto Piotra pochował, ciało Świętego złożył na pobliskim cmentarzu. Uczeni są całkowicie zgodni co do tego, że bazylika konstantyńska "nakryła" grób Księcia Apostołów. Co do tego nie ma już dziś wątpliwości, dawne przekazy znalazły pełne potwierdzenie w wyniku wykopalisk.

Prace wykopaliskowe pod Bazyliką świętego Piotra podjęto w 1939 roku, właściwie w wyniku przypadkowego odkrycia. Oto papież Pius XI wyraził przed śmiercią życzenie, by pochowano go ad caput Sancti Petri – u głowy Świętego, możliwie najbliżej grobu św. Piotra. Z tego powodu trzeba było naruszyć posadzkę Grot. Zaledwie ja ruszono, już na głębokości 20 cm, ukazała się posadzka pierwszej bazyliki, a tuz pod nią znaleziono wiele grobów chrześcijańskich. W rezultacie papież Pius XII polecił systematyczną akcję poszukiwań, obejmującą całe podziemie bazyliki.

Wyjaśnijmy może najpierw, co to są Groty? Święte Groty to pomieszczenie, które zaprojektowali budowniczowie z czasów renesansu z konieczności – wobec różnicy poziomu posadzki obu bazylik: tej pierwotnej, z czasów cesarza Konstantyna Wielkiego, która właśnie rozbudowywali, i tej nowej, stawianej w XVI wieku. Z powodu wód podskórnych, które nękały bazylikę od samego początku, to jest od IV wieku, architekci renesansowi zdecydowali się podnieść posadzkę budowli prawie o trzy metry. Powstały w ten sposób piwnice, które jednak nie rozciągają się pod całą bazyliką, lecz biegną tylko przez ¾ długości nawy, zgodnie z planem zaprojektowanym dla nowej bazyliki przez Bramantego i Michała Anioła. Ostatni odcinek nawy, o który bazylika została ostatecznie przedłużona, nie ma żadnych piwnic. Pod nawą główną, aż do otwartej konfesji (konfesja to obudowa grobu męczennika) biegną tzw. Groty Stare. Dalej, pod kopułą Michała Anioła, znajdują się tzw. Groty Nowe. Dziś między Starymi i Nowymi Grotami jest przejście.

Groty to pomieszczenia niezwykłej wagi. Znajdują się tu zarówno pozostałości pierwotnej bazyliki – rzeźby i szczątki mozaik, sarkofagi paleochrześcijańskie, jak i wiele zabytków z każdej niemal epoki późniejszej: romańskie, gotyckie, renesansowe, barokowe i współczesne dzieła sztuki. Tu też znajdują się papieskie grobowce.

Ale wróćmy do tego, co znaleźli uczeni pod Grotami w 1939 roku. Otóż natknęli się wówczas na część obszernej nekropolii, złożonej z mauzoleów rodzinnych wzniesionych tu w II i III wieku wzdłuż ulicy, prawdopodobnie via Cornelia, która biegła w pobliżu Cyrku Nerona, na północ od niego. Prowadzone później, w latach siedemdziesiątych, wykopaliska wydobyły na światło dzienne ponad 20 mauzoleów, ściśniętych, zwartych, korzystających często ze wspólnej ściany, biegnących po obu stronach jakiejś małej uliczki o nieznanej nazwie. Starsze, w których przeważa typ ciałopalny, z urnami, znajdowały się od strony północnej, od południa natomiast, bliżej stadionu, odsłonięto mauzolea z niszami o typie zwanym arcosolium, w których chowano całe zwłoki w sarkofagach.

Prace wykopaliskowe trwały od 1939 roku do 1949 z przerwą podczas II wojny światowej. W miarę badań odsłaniano tajemnicę nekropolii watykańskiej. Okazało się, że w I wieku groby na tym terenie były nieliczne i rozproszone, przy czym przeważały groby ludzi ubogich – najskromniejsze mogiły ziemne, tzw. forma, na cmentarzu określanym mianem sub divo, czyli na otwartej przestrzeni, pod gołym niebem. Dopiero w II wieku, gdy Cyrk Nerona był już nieczynny, cmentarz zaczął się gwałtownie rozrastać i przestał mieć charakter niemal wyłącznie pogański, pojawiło się tu więcej chrześcijan. Groby zagarniały tez stopniowo coraz większą przestrzeń, aż wkroczyły na arenę samego cyrku. W początku III wieku mauzolea stanęły nawet na dawnej osi cyrku, a jedno z nich, owalne, sąsiadowało o krok z egipskim obeliskiem. Kronikarz zapisał, ze gdy cesarz Heliogabal (218 – 222) zapragnął urządzić na nieczynnym od lat stadionie dziwaczne wyścigi słoni zaprzężonych do rydwanów, musiał najpierw zburzyć grobowce, które zablokowały tor. (…)

Pod posadzką Grot w centralnym punkcie bazyliki, wprost pod kopułą, odkryto marmurowy prostopadłościan, tzw. Memorię Konstantyna. Jest to ogromny, 2 m 60 cm szerokości relikwiarz z porfiru, który w pierwotnej bazylice stał na przecięciu transeptu i nawy głównej zamiast ołtarza. Zwrócony u absydzie, dziś jest widoczny częściowo dopiero po zejściu ze schodów przed konfesją św. Piotra, zaprojektowaną przez Berniniego. Memoria Konstantyna, nakryta lekkim baldachimem, otoczona była kilkoma (a od VI wieku dwunastoma) spiralnymi, delikatnej roboty kolumnami, sprowadzonymi z Grecji. Jeszcze dziś można je obejrzeć, ponieważ w XVII wieku Bernini nie usunął ich całkiem, lecz rozmieścił w rożnych punktach bazyliki, m. in. w ołtarzach zwanych lożami relikwii św. Andrzeja i św. Heleny. Widać, że obecne potężne, kręte, spiżowe kolumny konfesji zaprojektował Bernini właśnie pod wpływem owych greckich krętych kolumienek.

Uczonym nie dawała spokoju myśl, co kryje w sobie porfirowa skrzynia. Przewiercono więc dwie ściany boczne i jedną ściankę tylną i zobaczono resztki małego, prostokątnego monumentu nagrobnego w kształcie często spotykanym w starożytności: rodzaj malutkiej kapliczki wspartej na dwóch kolumienkach, z wnęką, w całości osadzona w murze w kolorze czerwonym. Ten malutki pomnik nagrobny musiał mieć nadzwyczajne znaczenie, skoro na początku IV wieku zostal wyodrębniony i zamknięty w relikwiarzu. Czyżby to było słynne trofeum Gajusza nad grobem Pierwszego Apostoła?

Tekst jest fragmentem IV rozdziału książki ...Muszę i Rzym zobaczyć autorstwa Bożeny Fabiani. Książkę można do 20 lipca 2005 roku wygrać w KONKURSIE zorganizowanym przez Panoramę Religii, serwis Kosciol.pl i wydawictwo Vocatio. Można ją także kupić w Sklepie Kosciol.pl



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050621002530146

No trackback comments for this entry.
Śladami św. Piotra - w poszukiwaniu grobu i szczątków | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
remigius śro, 22 cze 2005, 10:04:13
Trzeba dodać, że na tym ciekawość archeologów się nie skończyła. "Dłubali" w tym miejscu tak długo, aż znaleźli kości pochowanego tam mężczyzny. Czytałem kiedyś o wynikach badań antropologicznych nad tymi kośćmi, ale niestety pamięć bywa zawodna, więć nie jestem w stanie nic z nich przytoczyć.

---
A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano. (1 Kor 4,6)
 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń