Historia Kościoła Czech i Moraw w odcinkach

czw, 23 cze 2005, 18:09:42

Autor: Jakub Piotr Sowiński

Rzadko kiedy historia jakiegokolwiek narodu w środkowej Europie przed przyjęciem chrześcijaństwa jest znana. Dopiero ono wraz z wyższą kultura i pismem pozwalało narodom i ich historii wyjść na światło dzienne. Podobnie było i z ludami Czech oraz Morawy, których przedchrześcijańska historia i kult religijny jest prawie nieznana.

Historia naszego południowego sąsiada zdaje się być diametralnie różna od naszej. O ile Polska przez wieki była teatrem ogólnoeuropejskich wydarzeń politycznych i wojennych, na którego tle zacieśniał się związek narodu z Kościołem, o tyle Czechy wydają się być feralnym centrum Europy, w którym to co najtrudniejsze i najboleśniejsze w kościelnej historii uderzało w podstawy wiary i być może przyczyniło się do największego obecnie odsetka liczby niewierzących w tym kraju (ponad 90% nie praktykuje żadnego wyznania).

Pierwszymi głosicielami ewangelii wśród czeskich i morawskich plemion byli misjonarze z Bawarii, która przyjęła wiarę od iroszkockich mnichów jeszcze w VII stuleciu. Za misje czeską odpowiedzialna była przede wszystkim ratyzbońska kapituła św. Emmericha wyposażona w bogatą bibliotekę i studia misyjne. Mitem dziś jest, że misje te odbywały się w języku łacińskim bądź niemieckim. Taka misja nie miała by szans, a jak wiemy późniejsi Cyryl i Metody przybyli do krainy, której Chrystus nie był zupełnie obcy. Ponadto najstarsze zachowane rękopisy tej kapituły zawierają starannie przygotowane studium słowiańszczyzny. Jednakże pierwsze misje chrześcijańskie XVIII i IX wieku na pewno nie naruszyły środkowoczeskiego państwa Przemyślidów.

Podobnie jak do Czech misjonarze przenikają również na Morawy. Z tego okresu spotykamy już pierwsze obiekty sakralne oraz zmienia się sposób grzebania zmarłych. Zaskakujące wydarzenie zostaje odnotowane w aktach synodu mogunckiego w roku 852. Otóż biskupi w liście do papieża żalą się, że Morawy zrzuciły frankońską suwerenność i usamodzielniły się. Na miejsce dotychczasowych misjonarzy napływają kapłani z patriarchatu akwilejskiego czy Grecji.

Rościsław, książę wielkomorawski zapragnął uczynić swój naród w pełni niezależnym i po nieudanej próbie zyskania biskupa u papieża Mikołaja I. wysłał delegację do konstantynopolitańskiego patriarchy Focjusza. Ten delegację przywitał z radoscią, gdyż Bizancjum od dawna rywlaizowało z Rzymem o chrystianizację Słowian, jednakże nie znając sytuacji ani dokładnie poziomu zakorzenienia chrześcijaństwa na tych ziemiach wysłał misję, która miała zbadać teren i przygotować warunki pod bizantyjską działalność. Zadanie to powierzył już doświadczonemu Konstantynowi i jego bratu Metodemu.

Od Autora: Mam nadzieję, że pierwszy artykuł stanie się początkiem ciekawego dla czytelników większego cyklu artykułów o historii Czech i Moraw, w którego ukończeniu o modlitewną pomoc was proszę.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050623173155458