Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter

Od około 30 lat I zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu, do którego należę, łączą więzy przyjaźni i wzajemnej życzliwości z siostrzanym zborem niemieckim w Wetter, którego tradycja sięga 151 lat i który liczy około 500 członków. W sierpniu ubiegłego roku została ordynowana na urząd pastorski pierwsza kobieta w historii tego zboru, ale nie pierwsza w Niemczech. Początkowo kobiety w pracy kościelnej w zborach ewangelikalnych nazywano teologicznymi współpracownicami. Dopiero od 13 lat zostały oficjalnie uznane w kościele jako te, które razem z mężczyznami sprawują posługę pastorską.  



Kim chciała być Kathy Ritter, gdy była małą dziewczynką?

Nie miałam wtedy szczególnych wyobrażeń dotyczących przyszłości, ale już jako szesnastolatka chciałam zostać pastorem (w języku niemieckim istnieje forma żeńska słowa pastor, nierównoznaczna z formą pastorowa, w języku polskim utożsamianą z żoną pastora). I kiedy doświadczyłam, że Bóg mówi w tej sprawie TAK, byłam bardzo radosna i podążałam jasną dla mnie drogą. 

Jak doszło do tego, że zaczęłaś studiować teologię?

Studiowałam na uniwersytecie w Tybindze na wydziale teologii ewangelickiej. Znałam kilkoro baptystów, którzy tam studiowali teologię, a też chciałam studiować w południowej części Niemiec. Końcowy rok studiowałam na Seminarium Teologicznym.

W jakim celu rozpoczęłaś studia?

Chciałam moje dary oddać całkowicie Bogu do dyspozycji i poświęcić cały mój czas pracy dla Boga i jego kościoła. Wydawało mi się, że najlepsze kwalifikacje dadzą mi studia teologiczne i zawód pastora.

Co sądzili w tym czasie twoi koledzy na temat kobiet za kazalnicą?

W kościele luterańskim jest już oczywiste, że kobiety są pastorami. Połowę studiujących teologię stanowią kobiety. W seminarium teologicznym spotkałam studentów, którzy byli zaskoczeni, że tak wiele jest studentek (w czasie jednego semestru było nawet więcej kobiet niż mężczyzn!). Spotkałam tylko jedną osobę, która prosto w twarz powiedziała mi, że uważa to za niewłaściwe. Większość kolegów, których do tej pory spotkałam, cieszy się z obecności kobiet w tym zawodzie. Mają respekt wobec kobiet pastorów i złoszczą się z powodu ciasnoty umysłowej tych wszystkich, którzy krytykują zaangażowanie kobiet w kościele. 

Co powiedziałabyś tym, którzy uważają, że kobietom nie wolno pouczać mężczyzn?

Dla mnie jest to sprawa obdarowania. Poprzez Ducha Świętego jesteśmy obdarowani darami, których możemy i powinniśmy używać dla Boga. Mamy obowiązek przekazywać dalej to, co Bóg nam powierzył. Otrzymałam dar pasterzowania i nauczania. To byłoby nieprawne zatrzymanie czegoś przed Bogiem, gdybym w fałszywej skromności wykorzystała te dary dla siebie. Druga sprawa to zrozumienie Słowa. Sądzę, że traktujemy niepoważnie Biblię, kiedy wyrywamy poszczególne fragmenty z ich kontekstu. Niestety ciągle na nowo powtarza się to w debacie na temat nauczających w kościele kobiet. Biblia nie jest książką prawniczą. Znajdujemy w niej przykłady nauczających kobiet i nigdy nie ma w Biblii mowy, że ich nauczanie jest w jakiś sposób ograniczane. Sam Jezus zlecił zwiastowanie kobietom. W Ewangelii Jana kobiety są pierwszymi zwiastunkami poselstwa zmartwychwstania (i one przekazują to poselstwo mężczyznom, mianowicie uczniom), Samarytanka ewangelizuje całą wieś. Jezus zwracał się do kobiet w sposób pełny zrozumienia i szacunku. Paweł apostoł znał żeńskich apostołów, np. Pryscyllę. Rozumiem Boże stworzenie w ten sposób, że jesteśmy stworzeni jako mężczyzna i kobieta, aby ze sobą żyć. Do tego należy moim zdaniem także to, aby wzajemnie pozwalać sobie na udział w tym, o czym myślimy, czego się nauczyliśmy i co poznaliśmy. To jest dopiero prawdziwa społeczność.

Jakie przeszkody widzisz w uznawaniu kobiet w roli pastora w baptystycznych zborach w Niemczech?

Wiele zborów nie ma z tym problemów. Dla niektórych jednak jest to trudne; myślę, że wiele zborów nie odważa się poddać tych kwestii gruntownej dyskusji. Pytanie o właściwe zrozumienie Słowa Bożego jest punktem rozstrzygającym. Zbory, które akceptują kobiety w służbie, podkreślają ich pozytywne oddziaływanie i oddanie w pracy, nawet gdy wcześniej były temu przeciwne. Niekoniecznie są już z tym oswojone, ale czują, że to jest dobre i że Bóg przez kazanie kobiety działa tak samo. Jeszcze przed dziesięcioma laty w moim zborze było nie do pomyślenia, aby powołać kobietę na pastora. Kiedy przedstawiałam się zborowi, stało się jasne, że na to miejsce jestem właściwą osobą; obdarzono mnie zaufaniem, a płeć nie była tu znaczącym czynnikiem. I teraz są też trochę dumni, że jako pierwszy zbór w okolicy mają pastora kobietę.

Co musi się zmienić, by kobiety mogły służyć w kościele wszystkimi duchowymi darami, którymi zostały obdarowane?

Jako mężczyzna i kobieta stanowimy obraz Boga. Jesteśmy obdarowani przez Boga i nie ma żadnej wzmianki o tym, jakoby istniały dary specyficznie kobiece i specyficzne męskie. Chciałabym każdej kobiecie dodać odwagi, by ufała Bogu i radośnie szła w kierunku odkrywania swojego obdarowania. Wspaniale być narzędziem w ręku Boga! Bóg chce cię używać!

Jak wygląda duszpasterstwo w twoim zborze?

Myślę, że wiele kobiet szybciej odważy się rozmawiać o swoich osobistych sprawach z kobietą niż z mężczyzną. Do mnie przychodzi przede wszystkim młodsze pokolenie. Starsi przychodzą do starszego pastora, z którym współpracujemy w zborze. Nie mamy jednak sztywnej cezury ze względu na płeć w posłudze duszpasterskiej. Jesteśmy przy tym wrażliwi na trudności, które mogłyby na tym punkcie powstać, tak więc ja czasem wysyłam kogoś do mojego kolegi pastora, a mój kolega wycofuje się też z niektórych rozmów.

Co stanowi dla ciebie potwierdzenie, że jesteś na właściwym miejscu?

Odczuwam to bardzo intensywnie. Zbór przyjął mnie otwarcie i serdecznie. Wiele osób modliło się o mnie i czyni to nadal codziennie. To jest wspaniała motywacja do pracy. Odczuwam obdarowanie, aby prowadzić ludzi, mówić kazania, nauczać. Zauważam, że zbór dobrze odbiera moje kazania i że umiem zaspokoić potrzeby wiernych w tym zakresie. Jest to dla mnie wspaniałe, nieoczekiwane doświadczenie!

Co jest trudne dla kobiety pastora?

Mówi się, że najtrudniejsze jest dla kobiety pastora wejście w pierwszy zbór, ponieważ większość zborów chce doświadczonego pastora, a wobec młodszej kobiety ludzie są być może trochę sceptyczni – bardziej niż wobec młodszego mężczyzny. Kiedy już kobieta zostanie pastorem, często zbory same się do niej zgłaszają, ponieważ chcą zatrudnić konkretną kobietę pastora. W samej pracy, zarówno dla mężczyzny, jak i dla kobiety w roli pastora, ważne jest, by być gotowym do uczenia się. Trzeba współpracować z wieloma osobami i zawsze zdarzają się konflikty. Nie myślę, że kobietom jako pastorom jest trudniej. Być może spotykają się z innymi konfliktami niż mężczyźni, ale za to łatwiej im przychodzi współodczuwanie z innymi, a to jest przecież zaletą. Droga do powołania bywa trudniejsza dla kobiet niż dla mężczyzn, ponieważ kobiety zazwyczaj same nie uważają się do pastorowania zdolne. W każdym razie jest dobrze, kiedy ma się odwagę rozwijać swoją osobowość i uczciwie ze wszystkim oddawać się Bogu do dyspozycji – wtedy, myślę, odnajdujemy swoje miejsce i, co najważniejsze, jednoczymy się ze swoim Panem.

Artykuł ukazał się w kwartalniku dla kobiet Pryscylla.

Kiosk Kosciol.pl - Pryscylla



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050707030819809

No trackback comments for this entry.
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter | 48 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
Izrael czw, 7 lip 2005, 15:43:56

"Spotkałam tylko jedną osobę, która prosto w twarz powiedziała mi, że uważa to za niewłaściwe."

Ja jestem drugą.

---
Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
opin czw, 7 lip 2005, 16:17:50
A niby dlaczego niewłaściwe??? Jak najbardziej własciwe!!! Przeprowadzałem kiedyś wywiad z panią Biskup - luterańską. Mądra kobieta. Jakoś mi to nie przeszkadzało, że kobieta, osoba duchowna i biskup na dokładkę!!!

---
Opin

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
mateuszwroc pią, 8 lip 2005, 10:29:16

Większość kolegów, których do tej pory spotkałam, cieszy się z obecności kobiet w tym zawodzie. Mają respekt wobec kobiet pastorów i złoszczą się z powodu ciasnoty umysłowej tych wszystkich, którzy krytykują zaangażowanie kobiet w kościele.

Skoro ta Pani traktuje bycie "duchowną" jak zwykły zawód, to tylko pogratulować.

Jesteśmy obdarowani przez Boga i nie ma żadnej wzmianki o tym, jakoby istniały dary specyficznie kobiece i specyficzne męskie.

A ja myślałem, że bycie matką może spotkać tylko kobietę, że maierzyństwo to dar tylko dla kobiety. Ale skoro ja też mogę zajść w ciążę...

Paweł apostoł znał żeńskich apostołów, np. Pryscyllę.

Ja też znam - św.Faustyna Kowalska była Apostołką Bożego Miłosierdzia, ale wcale to nie oznaczało, że była biskupem tak jak Apostołowie wybrani przez Jezusa.

---
"Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli"; (2 Tym 4, 3)

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
dawid1976 sob, 9 lip 2005, 14:50:04

Ej tam, wszystcy stare konserwy jesteście! 

Chcecie zredukować świat do waszego niskiego światopodglądu, to taki świat możecie sobie mieć. Siedzcie sobie wygodnie na waszych przestarzałych ławkach, i możecie tam na zawsze pozostać. Dobrze że takie stare konserwy jak wy macie już wasze miejsca, bo mogą teraz powstać nowe kościoły dla nowej generacji o której wy widocznie nie macie zielonego pojęcia!

I najlepsze z tego, WY nic przeciwko tego nie możecie zrobić, jedynie sie paczeć i się przerażać :-)

Pozdr

Dawid 

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
dawid1976 nie, 10 lip 2005, 01:17:50

A taj już całkiem na marginesie,

gratuluje (i zazdroszcze) braciom Baptystom z Wetter że mają taką ładną panią pastor :-)

taka gładka uśmiechnięta twarz przy kancli pomogła by conajmniej mi w ostatnich latach przypomnieć sobie zwycięstwo Chrystusa,

bo dotychczas te ochrypnięte, niewyspane twarze które widziałem co niedzielie, sprawiały że niedzielne nabożeństwa były męką a nie przyjemnością i ulgą- a więc błogosławieństwem

pozdr

Dawid 

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
Izrael pon, 11 lip 2005, 21:23:24

Jak czytam niektóre "wypociny" do tego artykułu, to przechodzę śmiech przez łzy. Bez obrazy, ale to, co Dawid i milka tutaj wyprawiają, to naprawdę jest już niesmaczne.
Zamiast udowodnić mi to, że wg Biblii kobieta może prowadzić nabożeństwo, zostaję oskarżony o szowinizm, głupotę, ślepotę i wszystkie choroby świata. No pewnie, Słowo Boże jest stworzone przez ułomnych i głupszych od Was ludzi, że nie wspomnę o Bogu, który musiał być jakiś taki lipny, żeby stworzyć to, co stworzył. A może się mylę?
Dawid, po prostu jesteś przyczyną mojego załamania. Jak chcesz, to sobie stwórz postępowy kościół, ale nie nazywaj go chrześcijańskim z łaski swojej, bo nie chcę mieć nic wspólnego z Twoimi wyobrażeniami i "postępem". Radziłbym Ci puknięcie się w głowę, skoro potrzebujesz jakiejś fajnej laski na nabożeństwie, by przeżyć dobry czas, ale właśnie głęboko oddycham i staram się nie denerwować.
I daruj, ze to mówię, ale dla mnie autorytetem jest Słowo Boże, a nie Twoje nędzne wywody.
Milka, a Ty po prostu skończ już z tymi swoimi wtrąceniami o szowiniżmie, głupocie i różnych takich. Naprawdę, to już nikogo nie bawi, to jest raczej przykre.
Smutno mi się zrobiło, że muszę tak odpowiadać, ale po prostu to jest coś niemożliwego, ze na chrześcijanskim serwisie muszę czytać podobne komentarze.
Wszystkich, których uraził mój ton, z góry przepraszam.

---
Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.

 
Oddawać się Bogu do dyspozycji - wywiad z baptystyczną pastor niemieckiego zboru w Wetter
Pietrucha pią, 23 wrz 2005, 17:33:03
Czytając ten wywiad, spodobało mi się w nim podejście pani pastor do wiary, do darów otrzymywanych od Boga. Jeśli nawet użyła słowa "zawód" - czy należy się od razu przyczepiać i krytykować ją ? "Zawód" może też znaczyć - "posługa", "praca na rzecz innych", "stałe czynności wynikające z powołania", i tak dalej.
Poza tym pani pastor nie ma jakiś zapędów feministycznych, nie widzi w swojej posłudze chorego dążenia do pokazania "facetom", że "baba też może". Dostrzega też swoje dary jakie otrzymała od Boga, i stara się je wykorzystywać. Odczuwa swoją posługę jako powołanie.

Niektórzy katolicy, obdarzeni jakimś darem - np. elokwencją, wykorzystują ją do głupich dyskusji. Wolę, żeby takie zdolności wykorzystała do kazań i rozmów z ludźmi pani pastor.
Zresztą, skoro urząd pastorski kobiet istnieje - i przynosi korzyści - po co się go czepiać ?
Zawsze musimy być mądrzejsi od Boga i szukać byle tematu do pustej dyskusji, która nic nie wnosi ?
Rozumiem jeszcze wyrażenie własnego zdania, ale jeśli zaczyna ono zakrawać na próbę narzucania innym swojego światopoglądu - to nie powinno mieć miejsca.
Osobiście - jako katolik - nie znam za bardzo religii protestanckiej, ale nie mam nic przeciwko jej liturgii, jej poglądom i ideałom. Jako katolik nawet nie mam prawa czepiać się czegoś, co w mojej religii nie występuje (a szkoda).

Jeszcze jedno - w katolicyzmie uznano, iż powołanie kapłańskie kobiety nie pochodzi od Ducha Świętego. Tymczasem mamy piękny przykład kobiety - protestantki, która odczuła wezwanie Boga w swym sercu - odczuła głos Boży, wzywający ją do bycia pastorem. Wyznaje też ona, że czuje radość, spełnienie - a są to objawy dążenia do zbawienia drogami woli Bożej.

Tak więc spodziewam się zalania mnie komentarzami, iż jestem katolikiem zapewne trochę "nie tego", który mówi herezje i podkopuje zasady wiary. Ale - jeszcze jeden mój pogląd, którego nikomu nie narzucę - jako osoba wyznania katolickiego- mam prawo do rozważań, do poszukiwania prawdy, do kształcenia swego sumienia i swej wiary - bowiem nie umiem przyswoić sobie tak od razu, na 100%, całej wiary katolickiej - bez myślenia i poszukiwań.

Pewien ksiądz, nauczyciel religii, powiedział kiedyś : "KRK to pełnia prawdy, i uznają to kościoły protestanckie i prawosławne". Ale nie wiem, czy te kościoły naprawdę tak uważają, skoro nawet ja - praktykujący katolik - nie widzę pełni prawdy w moim wyznaniu i wciąż dążę do jej odnalezienia.

Pozdrawiam użytkowników portalu

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń