Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Tylko komórka czy już człowiek (cz. 1)

Wychodzę w tym artykule z założenia, że życie wszystkich ludzi, oprócz poszukiwanych za najgorsze zbrodnie złoczyńców, należy chronić. Wierzę, że jeśli ktoś jest człowiekiem, to jego życie ma wartość samo w sobie, jako właśnie życie człowieka a nie krowy czy małpy, i w tym wymiarze jest ona taka sama jak wartość życia jakiejkolwiek innej istoty ludzkiej. Nie ma znaczenia to, gdzie przebywa (w łonie matki czy poza jej organizmem), czy go ktoś widział, czy nie oraz jak wygląda (zarówno człowiek wyglądający jak nie-człowiek, ze względu na swój początkowy rozwój, czy też ze względu na deformujące go w późniejszym okresie inwalidztwo; ze względu na to, że jest człowiekiem, ma prawo do życia).

Stąd znalezienie odpowiedzi na pytanie o nienarodzone i sposób, w jaki można i należy je traktować, oznacza, że trzeba sobie odpowiedzieć najpierw na poprzedzającą je kwestię, mianowicie: kiedy człowiek staje się człowiekiem? Czy wychodząc z łona kobiety po 9 miesiącach? Czy 28 dni po porodzie? A może wcześniej, w łonie matki? A jeśli wcześniej, to kiedy?

Co to znaczy człowiek?
Najpierw rozpatrzmy kilka faktów, które wprowadzą nas w bytowanie, sposób istnienia nienarodzonego, jego rozwój. A więc spójrzmy na cechy owej rozwijającej się w brzuchu kobiety istoty, na to, co i kiedy się dzieje, rozpoczynając od momentu zapłodnienia (godzina 0)[1]:

  • podział komórek (w przypadku bliźniaków jednojajowych): 2-4 dzień,
  • zagnieżdżenie zygoty: 7 dzień,
  • wysłanie informacji hormonalnej powstrzymującej cykl miesięczny, przygotowującej piersi do laktacji i sprawiającej zmiany w miednicy: 10 dzień,
  • bicie serca: 18 dzień,
  • przetaczanie własnymi siłami krwi: od ok. 21 dnia (3 tygodnie),
  • wykształcenie się oczu: 28 dzień (ok. 4 tygodnia),
  • działanie mózgu możliwe do zaobserwowania przez elektrofalogram (to nie oznacza, że wcześniej go nie ma, ale że wcześniej jest to dla dzisiejszej techniki wciąż niemożliwe do ustalenia): 40 dnia (6 tydzień),
  • pojawienie się zarodków zębów mlecznych: 6,5 tygodnia,
  • ssanie palca: ok. 50 dnia (6-7 tydzień),
  • ruchy ciała: 6-7 tydzień. Reaguje całym ciałem na bodźce zewnętrzne, choć są wciąż niezauważalne dla matki,
  • wydzielanie soków żołądkowych: 8 tydzień,
  • wykształcenie się wszystkich organów wewnętrznych: 8 tydzień,
  • zezowanie, przełykanie, ruchy językiem: 9-10 tydzień,
  • samodzielne oddychanie: 11-12 tydzień (trzeci miesiąc). O ok. 20 proc. wolniejszy rytm, jeśli matka pali. Najpierw to nieregularne oddechy, które powoli stają się regularną czynnością,
  • pojawiają się paznokcie i rzęsy: 11-12 tydzień. Pomimo że waga wciąż praktycznie żadna - ok. 30 gramów! Na tym etapie rozwoju wszystkie narządy funkcjonują. Jest bardzo wrażliwe na ból, odbiera ukłucie szpilką, hałas; szuka wygodnej pozycji, kiedy jest niespokojne. W tej fazie, w opinii Arnolda Gesela, „organizacja jego psychomatycznej osobowości jest dobrze ukierunkowana”. Po tym czasie nic nowego nie będzie się rozwijać lub zmieniać funkcji, będzie następował jedynie naturalny dalszy wzrost i dojrzewanie organizmu.

Należy tu powiedzieć, że dopiero po tym momencie prawo polskie zaczyna prawnie chronić ów byt jako człowieka. Oznacza to, że wyżej opisana istota prawnie wciąż nie jest rozpoznawana jako człowiek, a co za tym idzie - można ją traktować jako zbędną część kobiety.

Co dzieje się dalej?

  • Śpi i budzi się razem z matką. Można go nauczyć kojarzenia dźwięków z mającymi nastąpić bodźcami bólowymi i ucieczki przed nimi. Nie wszystkie dzieci będą reagować tak samo, są już indywidualnościami (13-14 tydzień).
  • Czuje smak: 13-14 tydzień; jeśli jego płyn owodniowy stanie się słodszy, będzie połykać go częściej; jeśli będzie kwaśny, to przestanie połykać.
  • Słyszy; prawdopodobnie pamięta: 14 tydzień.
  • Śni (obserwujemy fale REM, które mówią o aktywnej fazie snu): 24 tydzień.
  • Może płakać; zakrywa oczy przed światłem (pada na brzuch bardzo mocno): 17 tydzień.

Trzy możliwe odpowiedzi
Na pytanie, kim jest owa istota, można udzielić odpowiedzi przynajmniej na trzy możliwe sposoby. Po pierwsze z perspektywy nauki, czyli medycyny. Po drugie, z perspektywy filozoficznej. Po trzecie, z perspektywy religijnej, którą w tym artykule, przeznaczonym dla ludzi wierzących, ograniczę do przedstawienia wniosków opartych na Piśmie Świętym.

Odpowiedź medyczno-naukowa
Oczywiście, jak każda nauka, medycyna posługuje się własnymi specjalistycznymi pojęciami, których używa w swych wypowiedziach. Przyjrzyjmy się pokrótce tym niezbędnym dla zrozumienia udzielanym odpowiedziom.

Po pierwsze, zapłodnienie to połączenie się gamet żeńskiej z męską i wytworzenie zygoty. Gamety to komórki płciowe (plemniki albo komórki jajowe). Zygota to komórka diploidalna powstała z połączenia komórek płciowych [2]. Zarodek to u człowieka rozwijający się osobnik w okresie od zapłodnienia do końca 8 tygodnia ciąży (definicja położnicza) lub do powstania pierwotnych narządów osiowych takich jak struna grzbietowa i cewa nerwowa, co następuje w końcu 7 tygodnia rozwoju. Płód to osobnik od 9 tygodnia (definicja położnicza) lub od 7 tygodnia życia (definicja embriologiczna) do porodu.

Człowiek pojawia się... gdy działa mózg
Niektórzy medycy (i nie tylko) łączą nazwanie jakości owego życia z określeniem: życie człowieka z działaniem mózgu. Zarodek stawałby się więc ludzkim płodem około 6-7 tygodnia. Argument opiera się na rozumowaniu, iż skoro przyjmuje się w medycynie za moment śmierci nieodwracalne ustanie czynności układów krążenia, oddychania, a przede wszystkim mózgu i zniesienie ogółu jego funkcji jako jednostki czynnościowej, łącznie z zanikiem świadomości, to analogicznie jego pojawienie się jest momentem, w którym powstaje życie.

Problem polega na tym, iż nie jest to tak wyraźna definicja. Dr Piotr Jurkowski pisze tak: „Nie jest prawdą, że brak aktywności mózgu jest uważany za moment śmierci człowieka. Występują przejściowe stany braku aktywności komórek nerwowych kory mózgowej obserwowane jako linia izoelektryczna w zapisie EEG. Ludzie tacy mogą nawet bez specjalnych zabiegów ożyć”. Wielogodzinny brak aktywności jest po prostu pomocniczym kryterium śmierci kory mózgowej czyli tzw. „osobniczej śmierci człowieka”. Nie jest też prawdą, że komórki nerwowe tworzące mózgowie rozpoczynają swoją aktywność w 12 tygodniu życia wewnątrzmacicznego. Powstanie mózgowia jest przez embriologów datowane na 3-4 tydzień. Przebudowa i doskonalenie mózgowia odbywa się przez cały okres prenatalny i również w okresie postnatalnym (czyli po urodzeniu się dziecka).

Po drugie, jest to definicja nie mająca przełożenia w prawie, podczas gdy przyjęcie jej względem nienarodzonych w oczywisty sposób owe skutki prawne posiada - istoty przed tym momentem są traktowane jako zbędna część kobiety, których zgodnie z prawem polskim chronić nie należy. Obecnie podstawą do zezwolenia na zaniechanie czynności leczniczych, czyli praktycznie śmierć całego organizmu człowieka, jest w niektórych krajach stwierdzenie wielogodzinnego braku potencjałów w zapisie EEG pacjenta pomimo stymulacji silnymi bodźcami.

Po trzecie, takie spojrzenie może być argumentem za ochroną życia od samego początku, gdyż całkiem prawdopodobne, że brak rejestrowania życia wynika z problemów aparatury, a nie samych funkcji organizmu płodu. Oddajmy znów głos dr. Jurkowskiemu: „Skoro każda żywa komórka pobudliwa może zmieniać swój potencjał, więc powinien być możliwy zapis potencjału od momentu wyróżnicowania się takich komórek. Tak więc brak zapisu czynności bioelektrycznej np. w 4 czy 5 tygodniu wewnątrzłonowego życia dziecka wynika tylko z możliwości technicznych lub warunków wykonywania badania. Należy pamiętać też o tym, że już od zapłodnienia każdy z nas ma indywidualne cechy i swoje tempo rozwoju. Dotyczy to również mózgowia. W pracy naukowej nikt rozsądny nie napisze, że nie ma, lecz że dotychczas nie stwierdzono”.

Człowiek pojawia się... w momencie poczęcia
Dr Willke twierdzi, że jedynym rozsądnym momentem, na który medyk może wskazać bez posądzenia o zarzut arbitralności w swym osądzie, to moment poczęcia. Od tej bowiem chwili jest to nie potencjalny człowiek, ale człowiek o całkowitym potencjale. Jej rozumowanie wygląda następująco:

„Jak zdefiniować, ocenić, czy coś jest życiem ludzkim? Powinniśmy zapytać: czy istota jest żywa? Tak. Posiada cechy życia. Czyli reprodukuje własne komórki i rozwija je. Czyli, prościej, nie jest martwa. Czy jest to istota ludzka? Tak. Jest wyjątkową istotą, całkowicie odróżnialną od jakiegokolwiek innego żywego organizmu, całkowicie ludzką w swoich cechach, w tym w swoich 46 chromosomach, i może się rozwinąć jedynie w postać w pełni dojrzałego człowieka [a nie w coś innego - przyp. MW]. Czy jest kompletna? Tak. Nic nowego nie zostanie dodane od momentu połączenia plemników i komórki jajowej aż do śmierci oprócz wzrostu i rozwoju tego, co od tego momentu tam się znajduje. Wszystkiego, co potrzeba, to czas, aby się rozwinąć i dojrzałość.

Czy jest to więc tylko jedna komórka? Tak. Ale istotna i wyjątkowa. Ta jednak komórka jest obecnie albo męska, albo żeńska. Ów człowiek jest unikalny, czyli nigdy wcześniej w historii świata taki dokładnie osobnik ludzki się nie pojawił. Nigdy w historii kolejny raz drugi dokładnie taki człowiek nie powstanie. Byt ten jest kompletny, czyli nic więcej - żadna część - nie zostanie dodana. Byt ten jest zarządzany od środka, rozwijając się w samokontrolowanym, ciągłym procesie wzrostu, rozwoju i wymiany własnych obumarłych komórek. Ta żywa istota jest zależna od swej matki w zakresie ochrony i pożywienia, ale we wszystkich innych aspektach jest całkowicie nowym, innym, unikalnym i niezależnym bytem”[2].

Innym naukowcem, o którym warto wspomnieć, jest francuski genetyk prof. Jérôme Lejeune. W sierpniu 1989 r. sąd w Maryville, w stanie Tennessee w USA, miał zająć stanowisko w sprawie o szczególnym znaczeniu dla etyki. Miał rozstrzygnąć, czy siedem ludzkich em- brionów, znajdujących się w stanie zamrożenia, powinno zostać uznanych przez prawo za wspólny majątek małżonków, którym mogą swobodnie dysponować jako rzeczą, czy też za istoty ludzkie. Jérôme Lejeune, profesor katedry Genetyki Fundamentalnej na Wydziale Medycyny w Paryżu i odkrywca trisomii 21 (przyczyny mongolizmu), zeznawał jako biegły na tym procesie. Oto jego słowa:

„To, co definiuje istotę ludzką, to jej przynależność do naszego gatunku. A więc fakt, czy jest ona starsza, czy młodsza nie przyczynia się do zmiany gatunku. Ani żaden młodzieniec, ani żaden staruszek nie przeniósł się z jednego gatunku do innego. Należą do rodzaju ludzkiego. I to jest właśnie definicja”.

Czy zygotę należy traktować z takim samym szacunkiem, co dorosłą jednostkę ludzką?
„Na to pytanie nie odpowiadam, ponieważ wychodzę z punktu widzenia wiedzy. Tłumaczę jedynie, czym jest istota ludzka, a sędzia jest tym, który ma rozstrzygnąć, czy ta istota ludzka ma takie same prawa jak cała reszta. Jeżeli wprowadzi się zróżnicowanie między istotami ludzkimi, należy podać powody, dla których to zróżnicowanie się wprowadza. Ale jeżeli pyta się mnie Pan, jako genetyka, czy ta istota jest istotą ludzką, odpowiedziałbym: tak; wobec tego, że jest istotą i jest ludzką, a więc jest istotą ludzką”.

Podsumowując: z perspektywy naukowej zygota jest człowiekiem, ponieważ jest żywa, i jest życiem już ludzkim - ludzkim, a nie jakimś innym, czy też ludzkim jedynie w części bądź ludzkim jedynie potencjalnie w przyszłości. Zawiera bowiem pełny potencjał do przyszłego rozwoju, jest unikalna, posiada pełny garnitur genetyczny, niczego jej nie brakuje. Życie to będzie rozwijać się naturalnie i płynnie - prenatalnie i po porodzie - bez żadnych dodatkowych koniecznych zmieniających jego jakość ingerencji, właśnie takim, jakim jest, i nie innym. Jakiekolwiek więc próby wskazywania innego momentu, jako przełomowego dla istnienia tego życia, są sztuczne i arbitralne, bowiem wszystko, co następuje po powstaniu zygoty, to rozwój życia, które istnieje w swym określonym kształcie i jakości właśnie od tego momentu, nie zaś od jakiegokolwiek innego. Wszystko, co następuje po powstaniu zygoty, to różne etapy rozwoju tego życia, które swą jakość zyskało w chwili, gdy powstała zygota, czyli życia, które się w swym charakterze nie zmienia, a ów charakter jest ludzki.

Koniec części pierwszej

Przypisy:

1 Opracowanie niniejsze pochodzi z strony www.abortionfacts.com. Tłumaczenie autora artykułu.

2 Korzystam z: Polski Słownik Medyczny, Embriologia człowieka, Położnictwo, red. R. Klimek

3 J.C. Willke, Why can't we love them both, www.abortionfacts.com.

Autor jest pastorem baptystycznego zboru w Toruniu

Artykuł pochodzi z miesięcznika Słowo Prawdy i został opublikowany za zgodą redakcji.

Kiosk Kosciol.pl - Słowo Prawdy



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050714030019617

No trackback comments for this entry.
Tylko komórka czy już człowiek (cz. 1) | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Tylko komórka czy już człowiek (cz. 1)
creesn czw, 14 lip 2005, 09:37:36
Uwazam ,ze nalezy stawiac na rowni aborcje i zabicie dziecka tuz po porodzie.Jedno i drugie to morderstwo.

---
Basia S.z Lodzi

 
Tylko komórka czy już człowiek (cz. 1)
Rafi F czw, 14 lip 2005, 14:17:58
Z niecierpliwością oczekuję części następnych.
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń