Zostawił mnie, bo mu się znudziło - czy małżeństwo było ważne?

czw, 21 lip 2005, 01:42:46

Autor: Gość serwisu

Chciałam dowiedzieć się czy mam szansę na unieważnienie małżeństwa. Po pół roku związku małżeńskiego mój mąż wyprowadził się twierdząc, że nie może żyć na wsi, że jest nieszczęśliwy i mu się nudzi. Zostawił mnie i naszego czteromiesięcznego synka. Bardzo prosiłam go, żeby wrócił, ale odpowiedział mi, że nie wróci nigdy. Generalnie jego argumenty są conajmniej dziwne, tak naprawdę ja do dzisiaj nie wiem, dlaczego on odszedł i mąż również nie jest mi w stanie tego wytłumaczyć racjonalnie. Za każdym razem wmysla dziwne powody - np. nie wrócę, bo nie mam czym dojeżdżać do pracy (przecież są autobusy). W chwili obecnej rozpoczęła się sprawa rozwodowa i myślę, że sąd zasądzi rozwód w obliczu faktu, że nasze małżeństwo uległo całkowitemu rozkładowi, a mąż twierdzi, że nigdy nie wróci do mnie i do dziecka.

 

Przede wszystkim należy skupić się na elementach biograficznych mężczyzny, na podstawie których istniałaby pewność wadliwości wyrażonej zgody małżeńskiej przez mężczyznę. Z pewnością mamy do czynienia z pewnego rodzaju niedojrzałością, egocentryzmem, preferowaniem życia bez zobowiązań, niezdolnością do kompromisu, partnerstwa i poświęceń. Wątpliwe jest czy mężczyzna był psychicznie zdolny do zawarcia małżeństwa i czy chciał je zawrzeć z wymogami kościoła.

Przy czym należy raz jeszcze dokładnie przeanalizować okres przedmałżeński, czas znajomości przedślubnej, by uzyskać pewność do wniesienia skargi powodowej.

Mgr lic prawa kanonicznego Małgorzata Baran

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2005071908194633