Książka na wakacje 2005 - Klub Niewiniątek

czw, 21 lip 2005, 13:00:53

Autor: Joanna Gacka

Dobrej klasy literatura dla dziewcząt (zwana w dawnych czasach literaturą dla panien) to dziś niemal taka sama rzadkość jak dobrze ułożone panienki. Dlatego po "Klub niewiniątek" sięgałam z dużą rezerwą, spowodowaną wcześniejszym przeczytaniem kilku książek "dziewczęcych", które moja córka nieopatrznie przyniosła z publicznej biblioteki. Tak, przyznaję się - uważam, że obecnie ten rodzaj literatury niemal całkowicie zszedł na psy. Mimo to, staram się jednak śledzić to, co się dzieje w tej kategorii, szukając następczyń L.M. Montgomery.

Książka mnie zaskoczyła. Temat dziewictwa, tego jaką ma wartość i co przez nie się rozumie praktycznie nie pojawia się ani w rozmowach nastolatek, ani w mediach. Jest raczej kojarzony z nudnymi lekcjami religii i kościelną kruchtą. Również "kluby dziewic" to zjawisko w Polsce zupełnie niemal nieznane. Tymczasem w USA istnieją już od lat kilkudziesięciu. Osoby w nich zrzeszone, z różnych (nie tylko religijnych) powodów podejmują zobowiązanie o zachowaniu wstrzemięźliwości seksualnej aż do dnia ślubu. Tytułowy "Klub niewiniątek" nie jest jednak typową organizacją tego typu. Założony w bardzo konkretnym celu uzyskania specyficznego stypendium staje się raczej areną rywalizacji niż grupą wsparcia.


Ale może od początku. Cztery przyjaciółki, które wspólnie przeżyły już niejedno, stają wobec konieczności rywalizowania ze sobą (oraz kilkunastoma innymi osobami) o stypendium ustanowione przez pewną ekscentryczną staruszkę dla "czystych duchem, umysłem i ciałem". Stypendium to jest niezbędne każdej z dziewcząt do realizacji planów życiowych - studiowania na wymarzonej uczelni. Sytuacja współzawodnictwa z osobami bliskimi otwiera przed nimi świat, którego dotychczas nie znały i wprowadza w ten aspekt dorosłości, na który nie są zupełnie przygotowane.


Akcja rozwija się wokół starań o wspomniane stypendium, jednakże życie Evy, Maddie, Kate i Debbie to nie tylko współzawodnictwo na polu szkolnym. Bohaterki u progu dojrzałego życia muszą bowiem zmierzyć się z wieloma innymi problemami - załamaniem finansowym rodziny, oczekiwaniami rodziców zupełnie odmiennymi od tego co same planują czy wreszcie własnym życiem uczuciowym, które nagle komplikuje się u każdej z nich.


Każda z dziewcząt jest zupełnie inna, co pozwoliło wprowadzić do powieści imponujący zestaw charakterystycznych dla nastolatek cech i zachowań, przy jednoczesnym stworzeniu niezwykle barwnych i wyrazistych postaci.


Bohaterki w zupełnie różny sposób radzą sobie z problemami - zrówno tymi zewnętrznymi jak i tymi tkwiącymi w nich samych. Ich przyjaźń również przechodzi ciężką próbę. Pojawia się zazdrość, nieufność i zupełnie niesportowa rywalizacja, które mogą na zawsze położyć się cieniem na wzajemnych relacjach.


Temat dziewictwa, wartości moralnych nie jest obecnie w modzie i wzbudza podejrzenia o chęć moralizowania. Tymczasem w "Klubie" takiego moralizowania nie ma. Autorka w bardzo dyskretny sposób przekazuje pewne prawdy o życiu, ukazując je w "działaniu", poprzez książkowych bohaterów. Nastolatki, które tak często oburzają się kiedy wprost mówi im się o tym, że coś jest dobre a coś złe, mogą z pełnym spokojem sięgnąć po tę książkę - nie znajdą w niej moralizatorskich pouczen ani świętoszkowatych napomnień. Spokojni mogą być również rodzice - "Klub niewiniątek" afirmuje bowiem wartości moralne i stawia je na wysokim miejscu wśród priorytetów jakimi powinni kierować się młodzi ludzie. Rzadko zdarza się tak udane połączenie - książka promująca wartości a przy tym nie moralizująca i najzwyczajniej w świecie ciekawa. Choćby z tego względu warto po nią sięgnąć.


Nie będę zdradzała jak rozwja się, a tym bardziej jak kończy się akcja "Klubu niewiniątek". Nie powiem też która z bohaterek (i czy w ogóle którakolwiek) otrzyma upragnione stypendium, ani jak poradzą sobie pozostałe. Powiem tylko, że książkę czyta się jednym tchem i bardzo łatwo "wejść w świat" młodych dziewczyn. Ostrzeżenie: "Klub niewiniątek" może zauroczyć i to bynajmniej nie tylko nastolatki.

Kate Brian, Klub niewiniątek, Instytut Wydawniczy Znak

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20050721130053113