Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Bracia są "opętani" a Luminita chora

Ponownie wracamy do sprawy Luminity Solcan - 36-letniej Rumunki, która w miniony wtorek zamordowała 90-letniego brata Rogera z Taizé. Światowe media ujawniły bowiem kolejne fakty związane z jej osobą, jak i tragedią, której stała się sprawczynią.



Solcan została wczoraj przesłuchana przez prokuratora Burgundii, Jeana-Louisa Costa. Ustalono między innymi przebieg jej pobytu w Taizé. Przyjechała do wioski dwa dni przed dokonaniem morderstwa – w niedzielę, 14 sierpnia. Nie była wcześniej zgłoszona jako uczestniczka spotkania młodzieży, ale jednak została przez braci przyjęta i zakwaterowana w pustym baraku. Luminita prosiła o możliwość rozmowy z przeorem, którego – jak sama twierdzi – chciała ostrzec przed „spiskiem franko-masońskim”. Konsekwentnie jej jednak odmawiano.

15. sierpnia, będąc w nieodległej miejscowości Cluny zakupiła nóż, który następnego dnia wieczorem wzięła ze sobą idąc do kościoła na modlitwy wieczorne. Jak zeznała, nie mogąc się początkowo dostać do brata Rogera z powodu tłumu, chciała zwrócić na siebie jego uwagę. W tym celu podbiegła do niego i przyłożyła mu do szyi nóż, by zmusić do słuchania. Nie miała jednak – jak twierdzi – zamiaru go zabijać. Próbowała wyjaśnić, że to brat Roger nadział się na nóż odwracając głowę.

Prokurator jej wyjaśnienia uważa za nieprzekonujące. Jej wersji przeczą też badania specjalistów, którzy dokładnie przeanalizowali rany, jakie zadała przeorowi Wspólnoty. Prokuratura postawiła Lumitcie Solcan zarzut morderstwa z premedytacją. Już dziś jednak wiadomo, że kara będzie znacznie złagodzona, gdyż – jak wykazały badania medyczne – cierpi ona na „przywidzenia paranoidalne”. Jej matka, Elena (która była przekonana, że córka pojechała do Taizé, aby modlić się o pomyślny przebieg jej operacji), potwierdziła prasie, że Luminita cierpi na schizofrenię. Fakt, że leczyła się ona psychiatrycznie poświadczył także ks. Cornel Cada. Potwierdzają to także dokumenty szpitala psychiatrycznego w Jassach (północno-wschodnia Rumunia), skąd pochodzi. Prawdziwe rewelacje ujawniła rumuńska gazeta „Gandul”, która dotarła do relacji, jakoby morderczyni już dawno mówiła, że... ojcowie z Taizé prześladują ją i są opętani przez diabła.

Znałam ją od dwóch lat – mówi Oana, 21-letnia mieszkanka Jass, przypadkowo przebywająca w tym samym czasie w Taizé. – Była to kobieta z marginesu, zawsze wyglądająca na smutną. Regularnie przychodziła na spotkania organizowane w mieście przez Wspólnotę. Jean-Louis Coste podkreśla jednak, że jej stan zdrowia nie jest na tyle poważny, by była ona w momencie popełnienia czynu całkowicie niepoczytalna. „Jej wypowiedzi są spójne. Stwierdzono jednak u niej obłęd typu paranoicznego, który wprawdzie nie przekreśla jej odpowiedzialności, ale znacznie ją zmniejsza” – wyjaśnił prokurator.


Ujawniono, że morderczyni zadała bratu Rogerowi cios w tętnicę szyjną, w związku z czym bardzo szybko stracił przytomność. Oznacza to, że nie konał w cierpieniach. Nie poinformowano jednak ile w rzeczywistości Luminita zadała mu ciosów. Wedle różnych informacji zagłębiła nóż w ciało brata Rogera od dwóch do czterech razy.

Nie wiadomo jeszcze kiedy Luminita Solcan stanie przed sądem ani też na jaki wyrok może liczyć. Trzeba jednak sobie zadać pytanie czy tylko ona jest winna tragedii, do której doszło. A może przed sądem powinni stanąć także jej opiekunowie, którzy – zdając sobie sprawę z choroby psychicznej córki – dopuścili do tego, by pozbawiona jakiejkolwiek opieki pojechała do Francji?



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050819064227524

No trackback comments for this entry.
Bracia są "opętani" a Luminita chora | 7 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Bracia są "opętani" a Luminita chora
Marcin W sob, 20 sie 2005, 08:33:17
Jakby ktoś miał wątpliwości. Na zamieszczonym zdjęciu jest Luminita Solcan.

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 
Bracia są "opętani"; a Luminita chora
MaciekM pon, 22 sie 2005, 14:44:16
Dlaczego za czyny 36-letniej kobiety mieliby ponosić odpowiedzialność rodzice i opiekunowie??
 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń