Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Zanik starej Morawy

Gdy tylko św. Metody zamknął oczy, jego sufragan Wiching pośpieszył do Rzymu (ponownie z podrobionymi dokumentami) przekonać nowego papieża Szczepana V., że jego poprzednik zabronił liturgii słowiańskiej a sam Metody nie miał prawa wyznaczać następcy. Papież przekonany o tym, wysłał Świętopełkowi bullę "Quia te zelo fidei", w której zakazał sprawowania Najświętszej Ofiary w języku Słowian, a wspomnianego (w poprzednim artykule) Gorazda wezwał do Rzymu.

Tymczasem Wiching nie tracił czasu. Rozpoczął okrutne prześladowania uczniów Metodego. Wielu sprzedał do niewoli, reszta uciekła do Bułgarii i a zachód - do Czech. Tam mogli dalej głosić Chrystusa w swoim języku.

Śmierć Świętopełka w 894 roku przybiła gwoździa do trumny rozkładającego się na skutek wewnętrznych sporów państwa. W jego odnowie nie pomogło i odrodzenie morawskiej hierarchi w 899 przez papieża Jana IX. Najazd Madziarów w 906 roku ostatecznie, na wiele wieków pogrzebał dzieło Braci Sołuńskich. Ich przepiękna liturgia zepchnięta na rubieże chrześcijaństwa mogła w pełni powrócić do Kościoła Katolickiego dopiero w XVI wieku.

Co się tyczy św. Braci Sołuńskich do naszych czasów przetrwało zadzwiająco dużo jak na czasową odległość dokumentów i wiarygodnych świadectw o nich. Zaraz po śmierci braci ich uczeń Klement, biskup macedoński, spisał w języku starocerkiewnosłowiańskim legendy panońskie w dwóch działach - "Żitje Konstantina Filosofa" i "Żitje Methodija". Około 855 roku powstaje też Pochwała na św. Cyryla i Metodego. Wśród źródeł łacińskich należy przedwszystkim wspomnieć o napisanym w 870 roku "Vita s. Constantini et Methodii cum translatione s.Clementi"


Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050909222935279

No trackback comments for this entry.
Zanik starej Morawy | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Zanik starej Morawy
polanowski nie, 11 wrz 2005, 22:49:55

Warto w tym miejscu wspomnieć o księdzu biskupie Strossmayer'ze, który na pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku (wtedy zmarł) prowadził - za zgodą Stolicy Apostolskiej - obogacanie litiurgii łacińskiej elementami liturgii wschodniej.

To ten sam ks. biskup Strossmayer, który z szumem opuścił Vaticanum I, a nastęnie nie tylko podpisał dokumenty soborowe, ale nie dał się zwieść buntownikom, którzy nazwali się starokatolikami.

Janusz Polanowski

 

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń