Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Thomas Moore - patron polityków

W październiku mija 5 lat od chwili kiedy to Jan Paweł II ogłosił św. Tomasza Morusa (Moore'a) patronem rządzących i polityków. W związku z okresem wyborczym warto przypomnieć postać, która przez niezłomną wierność swoim przekonaniom - nawet za cenę życia - może stanowić wzór dla mężów stanu.

Podczas modlitwy Anioł Pański 5 listopada 2000 roku papież powiedział: “Przed końcowym błogosławieństwem pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do przygotowania tego jubileuszowego spotkania. Wszystkich raz jeszcze zachęcam, aby starali się pogłębiać i szerzyć wiedze o świętym Tomaszu Morusie, nowym patronie rządzących i polityków.

Wybór tej postaci jest naprawdę niezwykle trafny: Tomasz Morus wyrażał, bowiem w pełni swą chrześcijańską tożsamość żyjąc w świecie jako mąż, przykładny ojciec i światły mąż stanu. Ten człowiek o nieskazitelnej postawie moralnej, aby dochować wierności Bogu i własnemu sumieniu, wyrzekł się wszystkiego: zaszczytów, więzi rodzinnych, nawet samego życia. Zyskał jednak dobro najcenniejsze - Królestwo Niebieskie i stamtąd czuwa nad tymi, którzy służą ofiarnie ludzkiej rodzinie, pracując w instytucjach państwowych i politycznych”.

Św. Tomasz Moore urodzil się 7 lutego 1478 roku w Londynie jako syn, powazanego mieszczanina. Kiedy miał lat 12, umieszczono go na dworze kardynała Mortona, który sprawował równocześnie urząd królewskiego kanclerza. Z kolei zapisał się na studia na uniwersytecie w Oksfordzie. Jednak ojciec wołał mieć syna prawnika. To bowiem otwierało przed nim drogę do kariery urzędniczej. Dlatego szesnastoletni Tomasz został umieszczony w Inns of Law.

Kiedy w 1499 roku Erazm z Rotterdamu nawiedził po raz pierwszy Anglie, zaprzyjaźnił się serdecznie z młodszym od siebie o 11 lat Tomaszem.

Po ukończeniu studiów Tomasz został biegłym i wziętym adwokatem. Z kolei wybrano go posłem do parlamentu. Tutaj zaraz na początku naraził się królowi Henrykowi VIII tym, ze przeforsował w parlamencie sprzeciw wobec wniosku króla postulującego nałożenie osobnego podatku na poddanych.

Dla poznania świata wyjechał do Francji, gdzie zwiedził uniwersytety: w Paryżu i w Lowanium. Kiedy powrócił do Anglii, zrzekł się wszelkich stanowisk i wstąpił do kartuzów. Po czterech wszakże latach pobytu w klasztorze przekonał się, ze nie jest to jego droga.

Ożenił się z siedemnastoletnia Jane Colt i zamieszkał z nią w wiejskim domku w Bucklersbury pod Londynem. Były to najszczęśliwsze lata w jego życiu. Sielanka trwała zbyt krotko. Ukochana żona zmarła niebawem, zostawiając Tomaszowi czworo drobnych dzieci. Był przeto zmuszony ożenić się po raz drugi. Alicja Middleton była od niego o siedem lat starsza.

Dzieci kochał bardzo, o czym świadczy choćby jeden z listów, pisany już z wiezienia: „Pocałunków dałem wam wiele, a uderzeń mało. A jeśli was biłem, to ogonem pawia. Dziś, moje drogie, kocham was nieskończenie więcej niż tylko, dlatego, ze jesteście dziećmi, które zrodziłem”.

W 1521 roku Morus pełen sławy ze swojej pracy i dzieł został przez króla nobilitowany, czyli podniesiony do godności szlacheckiej. Król upodobał sobie zręcznego urzędnika i mianował go przewodniczącym sądu oraz tajnym radcą. Teraz zaczęły sypać się na Tomasza coraz to nowe wyróżnienia i godności: zarządcy uniwersytetu oksfordzkiego i łowczego królewskiego, wreszcie godność najwyższą w państwie - godność pierwsza po królu - kanclerza państwa.

Kiedy Henryk VIII w roku 1531 ogłosił się najwyższym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego w Anglii, Tomasz Morus na znak protestu zrzekł się urzędu kanclerza. Pomimo nalegań, nie wziął też udziału ani w ślubie, ani tez w koronacji kochanki króla, Anny Boley. Wreszcie nie podpisał aktu supremacji, ani tez nie złożył królowi przysięgi jako głowie Kościoła w Anglii. Uznano to za zdradę stanu.

Dnia 1 lipca 1535 roku nad aresztowanym odbył się sąd. Tomasz Morus został skazany na śmierć. Sentencja wyroku sądu brzmiała: “Ma być włóczony po ziemi, potem powieszony, ale odcięty zanim się udusi. Brzuch ma mieć rozpruty, wnętrzności wycięte, następnie ma być poćwiartowany, a części jego ciała powieszone na czterech bramach miasta, głowa zaś na Moście Londyńskim”.

Były kanclerz został ścięty bez tortur, król bowiem, z uwagi na dawną przyjaźń, złagodził wyrok. U stop rusztowania Tomasz Morus żegnał się z rodziną. Wcześniej jednej z córek oddał włosiennicę, która zawsze nosił pod bogatym ubraniem. Ukląkł przed nim syn, prosząc o błogosławieństwo. Tomasz położył drżące ręce na jego głowie i uczynił znak krzyża. Egzekucja odbywała się w słoneczne popołudnie. Na plac wyległy tłumy mieszczan, by po raz ostatni ujrzeć szanowanego przez nich kanclerza. Tomasz wstępując na szafot powiedział do króla: “Kiedy obejmowałem urząd kanclerza prosiłeś mnie królu, bym wpierw słuchał Boga a potem Ciebie, a dziś ginę za to, ze wpierw słuchałem Boga, a potem Ciebie...”

Następnie spokojnym wzrokiem spojrzał na zebranych, mówiąc: “Módlcie się, abym umarł wierny wierze katolickiej. I aby król wierny tej wierze umarł”.

Tomasz do końca pozostał sobą. Nie zmieniło go ani bogactwo, ani sława, ani władza. Nie zdeprawował go strach i obawa przed utrata tego, co posiadał. Nie uległ dyktatowi większości. Nie sprzedał sumienia, choć wszyscy sprzedawali, nie uwierzył podszeptom, żeby podpisał, bo wszyscy podpisują. Pozostał wierny, choć tak łatwo było usprawiedliwić niewierność.

Egzekucja odbyła się 6 lipca 1535 roku. Głowę św. Tomasza Morusa wystawiono na widok publiczny, wbitą na pal na moście Tamizy. Sterczała tam miesiąc, aż ją potem wrzucono do morza. Jednak jego córka, Małgorzata, wydobyła ja i pochowała w krypcie kościoła Św. Dunstana w Canterbury.

Do chwały błogosławionych wyniósł go papież Leon XIII w roku 1886. Uroczystej kanonizacji dokonał papież Pius XI w 1935 roku.

Źródło: agencia Canção Nova

Ks. Wincenty Zaleski SDB Świeci na każdy dzień, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1998

Jan Pawel II – List Apostolski o ustanowieniu Św. Tomasza Morus patronem rządzących i polityków z 31 października 2000 roku.

Jan Pawel II – przemówienie podczas modlitwy Anioł Pański 5 listopada 2000 roku – w jubileusz rządzących i polityków.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050924160709267

No trackback comments for this entry.
Thomas Moore - patron polityków | 119 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Thomas Moore - patron polityków
mateuszwroc śro, 28 wrz 2005, 20:34:31
Św. Tomasz More powinien być patronem Anglii, a w dniu jego święta powinny być modlitwy o nawrócenie Anglii.

---
"A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!" (Mt 18,17)

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,704 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń